Warszawa – na to nie ma (nowej) ceny
W poprzednich aktualnościach prezentowaliśmy propozycje zmian cen biletów w komunikacji organizowanej przez stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego. Jej założenia przewidywały obniżenie cen biletów jednorazowych, ale podwyższenie cen biletów okresowych. Propozycje spotkały się z negatywną oceną organizacji społecznych, związków zawodowych i wielu warszawiaków. Nie popierali ich także radni. Projekt został wycofany z obrad sesji miasta. Wynika z tego że na razie, a więc po 1 kwietnia w Warszawie będziemy płacić po staremu.
Nie oznacza to jednak, że podwyżki nie będzie. Została odsunięta w czasie. ZTM przypomina, że obecny cennik został wprowadzony 1 października 2001 r. Od tamtego czasu inflacja wyniosła 9,5 %. Wzrosły ceny paliw, koszta utrzymania taboru. Tymczasem sieć komunikacyjna rozbudowuje się. Powstają nowe osiedla, jak np. Tarchomin, gdzie muszą docierać autobusy. Bez dodatkowych pieniędzy się nie obejdzie, a wedle przedstawicieli ZTM, nie ma już na czym oszczędzać. Jednocześnie argumentują oni, że w Warszawie bilety okresowe są jednymi z najtańszych w Polsce. W innych dużych miastach kosztują 80 – 90 zł, a w Szczecinie nawet 121 zł.
Obecnie komunikacja w Warszawie w 50 % jest finansowana z wpływów za bilety, a w 50 % z dotacji. Jeżeli radni nie uchwalą podwyżki, to niewykluczone, że proporcja ta się zmieni. Pieniądze na komunikację będą musiały być przesunięte z innych celów.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Aktualnie ZTM pracuje nad nowym projektem. W nowym cenniku ma zostać zlikwidowana opłata, wynosząca 5 zł, za wydanie warszawskiej karty miejskiej, na której kodowane są bilety długookresowe. Wedle Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta pobieranie tych opłat jest bezprawne.