Warszawa: Krakowskim pojadą autobusy na gaz?
Druga część remontu Krakowskiego Przedmieścia rozpoczęła się na dobre. Przed przyszłymi wakacjami zamieniona w półdeptak ulica ma stać się prawdziwą atrakcją turystyczną. Prace ruszyły przy pl. Zamkowym. Między kościołem św. Anny i Kolumną Zygmunta, na dotychczasowym parkingu i postoju taksówek, zerwano już stary asfalt. Robotnicy zdemontowali także część płyt granitowych na tarasie nad Trasą W-Z. Wiele z nich było popękanych i zostaną wymienione na nowe. Wcześniej trzeba się jednak zająć instalacjami podziemnymi. – W najbliższych tygodniach będą tam układane nowe rury i kable – zapowiada Kinga Drózd z Mostostalu Warszawa, który przebudowuje ulicę. Jesienią ten kawałek Krakowskiego Przedmieścia zmieni się nie do poznania. Wyłożona granitem ulica między Kolumną Zygmunta i wylotem Miodowej w całości ma zostać oddana pieszym. Znikną tam krawężniki. Przy kościele św. Anny na granitowym cokole stanie wykonany z brązu model Starówki. Pojawi się tam napis przypominający o tym, że Stare Miasto znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Równocześnie trwają prace przygotowawcze do zamknięcia kolejnego odcinka ulicy – od Pałacu Prezydenckiego do Miodowej. Wcześniej trzeba jednak przygotować trasę objazdową dla autobusów. Będą one musiały kluczyć mniejszymi ulicami – od Miodowej pojadą Senatorską, przez pl. Teatralny i pl. Piłsudskiego do Królewskiej. Zmieni się także kierunek jazdy na ul. Kapucyńskiej, czyli łączniku Trasy W-Z z Miodową. Żeby skorygować zjazd na al. 'Solidarności’, trzeba będzie wyciąć tam drzewo. Przygotowanie objazdów ma potrwać do połowy września. Wtedy rozpoczną się prace od Pałacu Prezydenckiego w kierunku pl. Zamkowego. Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz liczy, że ten odcinek będzie gotowy przed zimą. Do wakacji przyszłego roku zostanie ukończony ostatni fragment między Królewską i Trębacką. Niewykluczone, że na Trakcie Królewskim dojdzie do rewolucji komunikacyjnej. Władze miasta boją się wpuścić na wyremontowane Krakowskie Przedmieście duże autobusy. – Myślimy o mniejszych, bardziej ekologicznych i cichszych autobusach, np. na gaz. Mogłyby jeździć na przykład z pl. Trzech Krzyży do pl. Krasińskich – mówi wiceprezydent Wojciechowicz. Jeśli władze miasta zdecydują się na takie rozwiązanie, na obu placach będą musiały powstać węzły przesiadkowe dla przyjeżdżających z innych dzielnic. Ostateczny wariant komunikacji na Trakcie Królewskim ma zostać wybrany w najbliższych miesiącach. Tymczasem trwa jeszcze dyskusja o tzw. meblach ulicznych, które pojawią się na Krakowskim Przedmieściu. Ustalane są szczegóły ostatecznego wyglądu wiat autobusowych. Już wiadomo, że na chodnikach pojawią się kolejne podświetlane postumenty z reprodukcjami obrazów Canaletta. Urzędnicy liczą jednak, że będą lepiej wykonane niż ten pierwszy, który stanął przy pomniku Kopernika, gdzie pojawiły się m.in. zastrzeżenia do ostrych, szklanych kantów konstrukcji.