Warszawa: kolejne zajezdnie czekają przenosiny
Wygląda na to, że po likwidacji zajezdni przy ul. Inflanckiej, podobny los spotka w najbliższym czasie najmniejszą warszawską zajezdnię przy ul. Chełmskiej. Zgodnie z planem, zajezdnie MZA mają bowiem być przenoszone na przedmieścia – informuje „Gazeta Wyborcza”. W 1960 r., kiedy zajezdnia była budowana, istotnie znajdowała się ona na przedmieściach Warszawy. Obecnie jednak, okolica jest gęsto zabudowana domami i wciąż powstają nowe. Zajezdnia staje się tym samym uciążliwa dla mieszkańców – tłumaczą decyzję władze MZA. Zgodnie z planem, autobusy miałyby zniknąć z ul. Chełmskiej do czerwca 2006 r., a teren po zajezdni ma zostać sprzedany. Biorąc jednak pod uwagę doświadczenia z terenami pozostałymi po zajezdni Inflancka, które do dzisiaj nie znalazły kupca, może to nie być takie łatwe. Tymczasowo, autobusy z zajezdni przy Chełmskiej miałyby zostać rozlokowane po pozostałych zajezdniach. Tam jednak robi się coraz tłoczniej, dlatego MZA przewiduje budowę nowej zajezdni na obrzeżach Warszawy. Na razie proponowane są dwie lokalizacje – na ul. Marywilskiej na Białołęce (w pobliżu giełdy samochodowej) i na Zawadach nieopodal nowej oczyszczalni ścieków Południe. Ta ostatnia wzbudza jednak protesty okolicznych mieszkańców, którzy uważają, że budowa zajezdni w tym miejscu negatywnie wpłynie na warunki życia mieszkańców i na ceny nieruchomości. Więcej na: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2998043.html