Warszawa i 15 lat niskiej podłogi
18 stycznia minęło dokładnie 15 lat od dnia, kiedy autobusy o niskim przebiegu podłogi –Jelcze M121M –wyjechały na ulice Warszawy. Dzisiaj aż 90 proc. autobusów wyjeżdżających na warszawskie ulice w dni powszednie i 100 proc. w weekendy to pojazdy niskopodłogowe. Dzisiaj 90 proc. autobusów wyjeżdżających na warszawskie ulice w dni powszednie i 100 proc. w weekendy to pojazdy niskopodłogowe. A jeszcze 15 lat temu autobusy niskopodłogowe stanowiły zaledwie 2,1 proc. wszystkich kursujących w stolicy pojazdów. 18 stycznia minęło dokładnie 15 lat od dnia, kiedy niskowejściowe autobusy –Jelcze M121M –wyjechały na ulice Warszawy, a ich kursy zostały uwidocznione w rozkładach jazdy na przystankach autobusowych. Jelcze M121M nie były pierwszymi pojazdami o niski przebiegu podłogi w stolicy, ale styczeń 1997 roku to moment przełomowy z dwóch powodów. Przede wszystkim, w tym roku do Warszawy dotarły niskowejściowe pojazdy, kupione w ramach pierwszego dużego zamówienia na 50 autobusów. Ponadto, w styczniu 1997 roku, po raz pierwszy autobusy o niskim przebiegu podłogi zostały oznaczone w rozkładach jazdy. Pierwszym niskopodłogowym autobusem oddanym do dyspozycji warszawiaków był Neoplan N4020. Zaczął kursować w listopadzie 1994 roku na linii 175, docierającej na lotnisko. Rok później pojawiły się dwa niskopodłogowe Ikarusy 411. Przez dwa lata obsługiwały linię 700 spod Dworca Centralnego do Konstancina-Jeziorny.
18 stycznia 1997 roku na warszawskie ulice wyjechały pierwsze cztery, z 50 zamówionych, Jelcze M121M. Były to 12-metrowe autobusy, w których dwa pierwsze wejścia były bezstopniowe, a trzecie zostało poprzedzone dwoma stopniami. Jako ciekawostkę można dodać, że były to pierwsze autobusy z funkcją tzw. „przyklęku”. Pozwalało to na opuszczenie podłogi, znajdującej się na wysokości 37 cm nad jezdnią, o dodatkowe 8 cm. Obecnie jest to standard w niskopodłogowych autobusach. Jednocześnie, Jelcze były pierwszymi autobusami, w których zastosowano elektroniczne tablice wyświetlające kierunek jazdy. Wszystkie zamówione autobusy dotarły do Warszawy do połowy marca 1997 roku. Pojazdy zaczęły kursować m.in. na liniach: 101, 107, 118, 119, 127, 135, 150, 157, 170, 180, 409, 505, 511, 512 i 524. Kursy autobusów niskopodłogowych od tego dnia były oznaczone w rozkładach jazdy, początkowo literą „n”, a następnie, tak jak obecnie, kwadracikami. Ułatwiło to zaplanowanie podróży osobom niepełnosprawnym ruchowo oraz rodzicom z małymi dziećmi. Reakcje pasażerów były bardzo pozytywne. Przede wszystkim doceniono możliwość wygodnego wsiadania i wysiadania z autobusów. Odczuły to głównie osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich, mające ograniczone możliwości poruszania się, osoby starsze oraz pasażerowie z małymi dziećmi w wózkach.
Teraz aż 1388 autobusów z 1534 eksploatowanych obecnie egzemplarzy to pojazdy niskopodłogowe / niskowejściowe. Oznacza to, że ponad 90 proc. autobusów wyjeżdżających na ulice w dni powszednie i 100 proc. w weekendy to autobusy niskopodłogowe. Dla porównania, 10 lat temu było to 27,7 proc. Najnowsze autobusy niskopodłogowe są wyposażone w klimatyzację i system monitoringu, a w części zamontowano biletomaty. W pojazdach pojawiło się także wiele udogodnień dla osób niepełnosprawnych, m.in. pochylnie ułatwiające wjazd i wyjazd wózka inwalidzkiego z pojazdu, system głosowego zapowiadania przystanków, przyciski otwierania drzwi oznaczone napisami w alfabecie Braille’a, bardziej kontrastowe oznaczenie progów drzwi i krawędzi podestów oraz duże wyświetlacze prezentujące przebieg trasy. Dodatkowo, nowoczesne autobusy są przyjazne środowisku naturalnemu. Wszystkie spełniają normy EURO 5 o dopuszczalnej emisji spalin do atmosfery. Zatroszczono się także o estetykę wnętrza autobusów. W wybranych pojazdach fotele zostały pokryte „warszawską”tapicerką, przedstawiającą kolumnę Zygmunta III Wazy oraz Stare Miasto.
Na początku stycznia br. do Warszawy dotarły cztery autobusy Solaris Urbino 18 Hybrid –pojazdy nowoczesne, ekonomiczne w eksploatacji i przyjazne dla środowiska naturalnego. Autobusy wyposażone są w trzy silniki: dwa elektryczne i jeden spalinowy. Silniki elektryczne są zasilane bateriami, przy czym proces ich ładowania bazuje na odzyskiwaniu energii z hamowania. Dzięki temu rozwiązaniu, autobusy zużywają 24 proc. paliwa mniej, jednocześnie ograniczając emisję spalin o 78 proc. Autobusy hybrydowe zostały zakupione przez Miejskie Zakłady Autobusowe w ramach tzw. „przetargu stulecia”na 168 autobusów.