Warszawa: Dworzec „gdzieś” przy Wschodnim
Trzypoziomowy nowoczesny obiekt na „obcej”nieruchomości albo kolejna prowizorka –ale na działce własnej. Ratusz od wtorku ma dwa scenariusze na budowę Dworca PKS Stadion. Tymczasem ta związana z Euro 2012 inwestycja powinna powstawać od kilku miesięcy – pisze Życie Warszawy. Już w przyszłym roku zaniedbany dworzec PKS Stadion zacznie przeszkadzać budowniczym Stadionu Narodowego i trzeba go będzie przenieść –ujawniliśmy wczoraj w „ŻW”. Sytuacja zrobi się kryzysowa. To właśnie stąd odjeżdżają autobusy ponad 60 przewoźników do miast na wschodzie Polski, a także na Ukrainie i Białorusi –to 550 kursów dziennie. W miejskim Biurze Komunikacji odbyła się narada w tej sprawie. Jak stwierdził szef biura Mieczysław Reksnis, miasto chce zlokalizować nowy dworzec autobusów dalekobieżnych obok Dworca Wschodniego, który ma zostać przebudowany przez Grupę PKP i prywatnego inwestora. Koncepcja zakłada, że operatorem autobusowego dworca zostanie Zarząd Transportu Miejskiego, a PKS Warszawa –czyli dotychczasowy zarządca –tylko jednym z użytkowników. Planiści z firmy Faber Maunsell zaprezentowali opracowane dla miasta dwa scenariusze. Pierwszy zakłada budowę przy ul. Lubelskiej, tuż przy Dworcu Wschodnim. Koncepcja zakłada powstanie trzypoziomowego obiektu. Na poziomie -1 znajdowałaby się płyta postojowa dla 110 autobusów, na parterze właściwy dworzec ze stanowiskami dla pasażerów, a na najwyższym poziomie –łącznik z peronami PKP, a także stacją drugiej linii metra. To wariant docelowy, ale trudniejszy do realizacji. Dlaczego? Bo potrzebne do niego 27,4 tys. mkw. gruntu należy do Poczty Polskiej. Drugi scenariusz zakłada wykorzystanie działki będącej w gestii władz miasta. To ok. 16 tys. mkw. –też od strony ul. Lubelskiej, ale w większej odległości od Wschodniego (obok planowanej Trasy Tysiąclecia). Na tym terenie zmieściłoby się tylko kilkanaście stanowisk dla autobusów dalekobieżnych i do tego zaledwie dwa przystanki dla autobusów miejskich. W przypadku tego wariantu nie trzeba się martwić o wykupy gruntów.Miałby on jednak charakter prowizoryczny. –Prowizorki trwały u nas zbyt długo, więc lepiej ich unikać –mówi szef miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko. –Czekamy, aż Biuro Komunikacji i ZTM ustalą zakres tej inwestycji i jej lokalizację. Prowadzimy z Pocztą Polską rozmowy w sprawie pozyskania terenu. W grę wchodzi wymiana na miejską działkę –ujawnia. Więcej: http://www.zw.com.pl/artykul/2,309691_Dworzec__gdziel__przy_Wschodnim.html .