Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Buspas nad samochodami

infobus
30.09.2009 14:41

Ratusz nie skorzystał z podanej na tacy w 2007 roku koncepcji budowy buspasa nad Trasą Łazienkowską. To rozwiązanie i projektowane Muzeum Historii Polski wzajemnie się wykluczają. Jak poprawić buspas na Trasie Łazienkowskiej? Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie dziś o tym dyskutować ze swoimi zastępcami. Zarząd miasta zastanawia się nad wpuszczeniem na buspas taksówkarzy. Rozważa też pomysł skrócenia czasu jego obowiązywania do godzin szczytu.
Napowietrzny buspas
Tymczasem od dwóch lat miasto ma koncepcję budowy pasa dla autobusów nad Trasą Łazienkowską. Przypomnieli o tym internauci podczas dyskusji na naszym blogu komunikacyjnym blog.zw.com.pl/blok.
W październiku 2007 roku hiszpańska firma APIA XXI przekazała ratuszowi pomysł przebudowy Trasy Łazienkowskiej od ronda Jazdy Polskiej do Wału Miedzeszyńskiego. Polega on na poprowadzeniu nad Trasą Łazienkowską dwukierunkowej jezdni tylko dla autobusów. Dzięki temu komunikacja miejska zostałaby odseparowana od korków bez zabierania pasów samochodom.
Pl. na Rozdrożu miał odzyskać pierwotny „gwiaździsty”kształt. Dzięki przykryciu al. Armii Ludowej udałoby się połączyć parki: Łazienkowski i Ujazdowski. Most Łazienkowski miał zostać poszerzony o ciągi pieszo-rowerowe. Koszty tego opracowania w całości pokrył rząd Hiszpanii w ramach promocji firm z Półwyspu Iberyjskiego na rynkach Europy Wschodniej.
„To był projekt buspasa (…), który nie zaszkodzi kierowcom. Ale urzędnicy schowali go do szuflady”–pisze rozgoryczony internauta /Jakub/.
Tymczasem w latach 2011–2013 nad Trasą Łazienkowską ma być budowane Muzeum Historii Polski za 87 mln euro (80 proc. kosztów ma zwrócić UE). W tym celu trasa zostanie przykryta na krótkim odcinku od pl. na Rozdrożu do Zamku Ujazdowskiego. Trwa konkurs architektoniczny, do którego zgłosiło się 360 uczestników z całego świata. Nikomu nie przyszło do głowy połączenie obu koncepcji: muzeum i buspasa.
–Koncepcja muzeum nie przewiduje buspasów na płycie nad Trasą Łazienkowską –mówi rzecznik Muzeum Historii Polski Wojciech Szydłowski.
Koszmarne pieniądze. Ile?
Dlaczego hiszpańska koncepcja nie zyskała aprobaty władz?
–To była inwestycja poza zasięgiem Warszawy. Taka przebudowa Trasy Łazienkowskiej pochłonęłaby koszmarne pieniądze –mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska.
Ile? Tego już nie wiadomo,bo ratusz nie zlecił przygotowania docelowego projektu.
Eksperci widzą zalety przebudowy Trasy Łazienkowskiej według pomysłu Hiszpanów, ale wymieniają też wady.
–Dla wygody pasażera skierowane górą autobusy musiałyby się zatrzymywać na gęsto rozmieszczonych przystankach –mówi dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. –Ale linie ekspresowe, które łączą odległe dzielnice po obu stronach Wisły, i tak musiałyby pewnie jeździć dołem.–Lepiej wrócić do koncepcji puszczenia wzdłuż niej szybkiego tramwaju –proponuje Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. –Rezygnacja z rezerwy pod torowisko to błąd popełniony przez Edwarda Gierka. Tramwaj powinien jeździć od Ostrobramskiej do Dworca Zachodniego.