Warszawa: Bryłami lodu obrzucili autobus
Ostatniej nocy w Wawrze autobus linii N72 został obrzucony pigułami ze śniegu i lodem. Nikt nie ucierpiał, ale straty wynoszą kilka tysięcy złotych. – To skandal i debilizm – oburza się Sławomir Ślubowski z biura marketingu MZA. Jelcz linii N72 jechał z Aleksandorwa w kierunku Dworca Centralnego. W Wawrze na ulicy Walcowniczej, na wysokości Filmowej, został obrzucony bryłami zbitego śniegu i lodu. Chuligani wybili na wylot szybę boczną na wysokości głowy pasażera. Bryły rzucono też w stronę kierowcy. Te uszkodziły szybę, ale nie przebiły jej.
– Celowali prosto w twarz prowadzącego pojazd. Na szczęście nikt nie ucierpiał –mówi Sławomir Ślubowski. Autobus jest właśnie naprawiany w warsztacie Miejskich Zakładów Autobusowych i w weekend wróci na warszawskie drogi. Koszt wymiany szyb wyniesie kilka tysięcy złotych.
– Każdego roku dochodzi do kilkuset tego typu zdarzeń. Szyby autobusów obrzucane są kamieniami, a zimą śnieżkami – podaje pracownik MZA. Szczegóły w TVN Warszawa.