Warszawa: autobusem w autobus i samochodem w autobus
Do groźnego zderzenia dwóch autobusów doszło w czwartek (15 września b.r.) po godzinie 13 na skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury i Banacha. Autobus miejski, kursujący tego dnia na linii 512, najechał na tył wojskowego autokaru. Prawdopodobnie kierowca chcąc przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle nie zauważył hamującego przed nim pojazdu. Takie były też pierwsze ustalenia przybyłych na miejsce policjantów. W zdarzeniu ucierpiało osiem osób – trzech żołnierzy oraz czworo pasażerów i kierowca miejskiego autobusu. Oba pojazdy zostały zniszczone dość poważnie. Pisząc o tej kraksie wspomnieć należy, że w momencie zderzenia pojazdów panowały trudne warunki atmosferyczne – padał deszcz, a tym samym widoczność była znacznie ograniczona. W poniedziałek (19 września b.r.) około południa doszło natomiast do kolizji autobusu z samochodem osobowym. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie okoliczności zajścia. Kierowca osobówki wyjeżdżając ze stacji benzynowej, znajdującej się w pobliżu przystanku os. Potok, prawdopodobnie nie widział jadącego autobusu (MAN NL 223 z ITS Michalczewski, kursujący na linii 511), a tym samym doprowadził do stłuczki. Jak można nie zauważyć jadącego prostą ulicą autobusu pozostanie tajemnicą pechowego kierowcy.