Wakacyjne połączenia autobusowe
Lato, wakacje, więc na próżno czekać na kursy oznaczone, jako te które kursują w dni nauki szkolnej. W miastach niektóre linie zawieszono, inne kursują nieco rzadziej. Łatwiej jednak dojechać do niektórych miejscowości wypoczynkowych.
Połączenia z centrum Polski nad morze proponuje Polski Express. Od 19 czerwca do 5 września kursują autobusy z Warszawy do Krynicy Morskiej i Ustki oraz z Łodzi do Krynicy Morskiej. Z Warszawy do Ustki autobus wyjeżdża o 22.30, jedzie przez Wyszogród, Płock, Włocławek, Fordon, Bydgoszcz, Słupsk. Do celu podróży dociera o godz. 6.55. Do Warszawy można wrócić o 7.15 i zameldować się na przystanku przy ul. Jana Pawła II o 16.05. Ze stolicy do Krynicy Morskiej należy wyjechać o 8.00. Autobus zatrzymuje się w Elblągu, Stegnie i Kątach Rybackich. W Krynicy jest o 13.30. Powrotna podróż rozpoczyna się o 14.00 i kończy o 19.45. Natomiast z Łodzi do Krynicy Morskiej przez Włocławek, Toruń można wyjechać o 14.30 i dojechać na 21.15. Powrót jest możliwy o 7.30 – 14.15 w Łodzi, a także 14.30 – 21.15.
Kilka połączeń sezonowych z Krynica Morską oferuje PKS. Wyjazdy z Warszawy są o 7.00 (przyjazd 12.30) – PKS Warszawa, w piątki, soboty i niedziele o 8.45 (15.45) – PKS Radom, o 10.15 (16.36) – PKS Elbląg i PKS Mława, o 13.35 (19.50) – PKS Elbląg, o15.00 (20.55) – PKS Elbląg i PKS Mława i o 23.59 (6.20) – PKS Mława. Z Krynicy autobusy do Warszawy odjeżdżają o : 9.20 (16.45) – PKS Radom, 10.30 (16.43) – PKS Elbląg, 12.15 (19.12) – PKS w Mławie, 13.30 (19.53) – PKS w Mławie, 15.10 (20.45) – PKS Warszawa, 16.30 (22.20) – PKS w Mławie. Jak widać oferta przewoźników na linii jest duża. Głównym przegranym jest PKP. Pociągiem do Krynicy Morskiej dojechać nie sposób, a podróż z Warszawy do Elbląga trwa co najmniej 4 godziny z jedną przesiadką. Druga obowiązkowa to zmiana środka lokomocji z pociągu na autobus lokalny. Niewygodnie i drogo.
Do innego kurortu nad naszym morzem – Ustki można z Warszawy wyjechać o 7.00. Autobus z PKS Słupsk jest na miejscu o 17.10. Oprócz tego w poniedziałki, środy i piątki kursuje autobus nocny także z PKS Słupsk. Odjazd z Warszawy 21.30, przyjazd nad morze 6.30. Z Ustki wyjazd we wtorki, czwartki i niedziele o 21.30, przyjazd do Warszawy 6.30. Połączenia z Warszawą obsługiwane przez PKS Słupsk ma także Łeba. Autobus odjeżdża z nad morza 22.00, jedzie przez Lębork, Kościerzynę, Starogard Gdański, Grudziądz, Brodnicę, Płońsk i jest w Warszawie o 6.05. W obydwu przypadkach PKP oferuje podróż szybszą, ale droższą i z przesiadkami. Ponadto PKS Mława proponuje podróż autobusem na Hel. Odjazd z Warszawy o 5.30, przyjazd 14.45, z powrotem z helu 12.50, w Warszawie 22.05. PKS Grójec, już od kilku lat w sezonie jeździ do Władysławowa odjazd z Warszawy o 22.00 przyjazd do Władysławowa 5.50, z Władysławowa w soboty o 22.45 (5.45), w niedziele o 11.30 (19.27).
W sezonie letnim wielu mieszkańców stolicy rusza także na Mazury. Dodatkowe kursy autobusów przewidziano do Mikołajek. Odjazdy z Warszawy o : 8.30 (przyjazd 13.22) – PKS Warszawa, 14.00 (19.10) – PKS w Mrągowie i z powrotem 7.10 (12.20) i 15.20 (20.15). Na tej trasie autobus jest w zasadzie bezkonkurencyjny. Podróż z Warszawy do Mikołajek wedle PKP trwa co najmniej 6 i pół godziny a dwie lub trzy przesiadki są normalną i chwilową przerwą w podróży.
Banałem jest stwierdzenie, że nad morze jedzie się tylko w lecie, a w górach można wypoczywać cały rok. Jednak tegoroczny rozkład jazdy je potwierdza. Wprowadzono wiele kursów tylko na czas wakacyjnych miesięcy. Ponadto, jak widać z powyższego zestawienia, przewoźnicy autobusowi działają coraz mocniej na rynku przewozów pasażerskich. Spowodowane jest to coraz gorsza ofertą PKP. Do wielu miejscowości pociągi dojeżdżają szybciej. Jednak bilety są droższe. Podróż pociągiem wiąże się z przesiadkami, co nie jest bez znaczenia dla osób starszych lub z dziećmi. Do wielu miejscowości pociągi już nie docierają w ogóle. Tak więc PKP, pomimo rozwiniętej sieci połączeń dalekobieżnych, traci pasażerów, którzy nie mogą dotrzeć do miejscowości docelowej podróży. Zła sytuacja kolei daje przesłanki do twierdzenia, że komunikacja autobusowa, nawet na trasach o długości powyżej 300 km, będzie się dalej rozwijać, a pasażerowie będą mieli coraz szerszą ofertę. Ponadto sezonowe linie są sprzymierzeńcem dla przedsiębiorstw PKS, które na co dzień nie mają zbyt wielu atrakcyjnych połączeń (np. PKS Radom, PKS Mława). No, cóż wakacje – coś miłego …