Niedługo po decyzji krajów OPEC o zwiększeniu dziennego wydobycia ropy naftowej o 2 miliony baryłek w celu zahamowania szybkiego wzrostu cen paliw, UITP wydała komunikat, w którym podkreśla, iż jedyną możliwością trwałego pokonania obecnego kryzysu paliwowego jest ograniczenie zużycia paliw. Ministrowie Finansów krajów grupy G8 zaapelowali ostatnio do krajów OPEC, aby zapewniły dostawy ropy naftowej na poziomie mogącym zaspokoić rosnące zapotrzebowanie. Także Loyola de Palacio, Komisarz ds. Transportu i Energii, przyłączyła się do tego apelu. „Zasoby ropy naftowej są ograniczone. Jeżeli w tej chwili drastycznie zwiększymy jej wydobycie, przyspieszymy tylko moment wyczerpania istniejących zasobów.” – stwierdził Przewodniczący UITP, Wolfgang Meyer. „Zwiększenie wydobycia ropy w tej chwili nie jest więc realnym rozwiązaniem.” „Zamiast namawiać do zwiększenia produkcji paliw, powinniśmy pomyśleć o długoterminowych rozwiązaniach, takich jak kontrola zużycia energii i dążenie do wypełnienia Protokołu z Kyoto.” – dodał Sekretarz Generalny UITP, Hans Rat. „Sektor transportowy, w którym roczny poziom zużycia energii rośnie zdecydowanie najszybciej, ma tu do odegrania bardzo ważną rolę.” Rada programowa UITP namawia rządy wszystkich krajów do wspierania mniej energochłonnych rodzajów transportu, takich jak rower czy komunikacja publiczna. Zgodnie z danymi UITP, komunikacja publiczna zużywa przeciętnie 3 razy mniej energii na jednego pasażera, niż samochód osobowy. Innym rozwiązaniem może być bardziej zwarta zabudowa w miastach, co zmniejszy odległości, na jakie muszą przemieszczać się mieszkańcy. Wzrost zapotrzebowania na paliwo jest w dużym stopniu napędzany przez Stany Zjednoczone i Chiny. Znacznie zwyżkujący ostatnio popyt na benzynę w USA jest skutkiem rekordowej liczby samochodów zarejestrowanych w tym kraju, a także rosnącymi odległościami pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem pracy czy szkołą. Natomiast przy dziennym przyroście liczby samochodów osobowych zarejestrowanych wynoszącym w samym Pekinie 1 000 sztuk, widać wyraźnie, że „samochodowy boom” jest w znacznym stopniu odpowiedzialny za rosnące potrzeby energetyczne Chin. „Przykład Chin pokazuje nam, że nie możemy spać spokojnie,” – powiedział prof. Meyer. Obecnie w Chinach, na 1 000 mieszkańców przypada około 15 samochodów, podczas gdy w Europie Zachodniej – 500, a w USA – 700. Przy szybko rozwijającej się gospodarce Chin, należy oczekiwać, iż liczba ta wzrośnie do 2020 roku do poziomu 80 samochodów na 1 000 mieszkańców. „Liczby te pokazują jak palącym problemem jest upowszechnianie podróżowania komunikacją publiczną.” – dodał prof. Meyer. Apel UITP o ograniczenie zużycia energii pojawił się w momencie, kiedy wydaje się, że Rosja ratyfikuje Protokół z Kyoto, co zwiększa szanse na jego wejście w życie. Hans Rat powiedział: „UITP powita z zadowoleniem ratyfikację Protokułu z Kyoto, uważamy jednak, że wprowadzane przez niego limity emisji powinny być przydzielane poszczególnym sektorom gospodarki.”
UITP ostrzega
Niedługo po decyzji krajów OPEC o zwiększeniu dziennego wydobycia ropy naftowej o 2 miliony baryłek w celu zahamowania szybkiego wzrostu cen paliw, UITP wydała komunikat, w którym podkreśla, iż jedyną możliwością trwałego pokonania obecnego kryzysu paliwowego jest ograniczenie zużycia paliw. Ministrowie Finansów krajów grupy G8 zaapelowali ostatnio do krajów OPEC, aby zapewniły dostawy ropy naftowej na poziomie mogącym zaspokoić rosnące zapotrzebowanie. Także Loyola de Palacio, Komisarz ds. Transportu i Energii, przyłączyła się do tego apelu. „Zasoby ropy naftowej są ograniczone. Jeżeli w tej chwili drastycznie zwiększymy jej wydobycie, przyspieszymy tylko moment wyczerpania istniejących zasobów.” – stwierdził Przewodniczący UITP, Wolfgang Meyer. „Zwiększenie wydobycia ropy w tej chwili nie jest więc realnym rozwiązaniem.” „Zamiast namawiać do zwiększenia produkcji paliw, powinniśmy pomyśleć o długoterminowych rozwiązaniach, takich jak kontrola zużycia energii i dążenie do wypełnienia Protokołu z Kyoto.” – dodał Sekretarz Generalny UITP, Hans Rat. „Sektor transportowy, w którym roczny poziom zużycia energii rośnie zdecydowanie najszybciej, ma tu do odegrania bardzo ważną rolę.” Rada programowa UITP namawia rządy wszystkich krajów do wspierania mniej energochłonnych rodzajów transportu, takich jak rower czy komunikacja publiczna. Zgodnie z danymi UITP, komunikacja publiczna zużywa przeciętnie 3 razy mniej energii na jednego pasażera, niż samochód osobowy. Innym rozwiązaniem może być bardziej zwarta zabudowa w miastach, co zmniejszy odległości, na jakie muszą przemieszczać się mieszkańcy. Wzrost zapotrzebowania na paliwo jest w dużym stopniu napędzany przez Stany Zjednoczone i Chiny. Znacznie zwyżkujący ostatnio popyt na benzynę w USA jest skutkiem rekordowej liczby samochodów zarejestrowanych w tym kraju, a także rosnącymi odległościami pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem pracy czy szkołą. Natomiast przy dziennym przyroście liczby samochodów osobowych zarejestrowanych wynoszącym w samym Pekinie 1 000 sztuk, widać wyraźnie, że „samochodowy boom” jest w znacznym stopniu odpowiedzialny za rosnące potrzeby energetyczne Chin. „Przykład Chin pokazuje nam, że nie możemy spać spokojnie,” – powiedział prof. Meyer. Obecnie w Chinach, na 1 000 mieszkańców przypada około 15 samochodów, podczas gdy w Europie Zachodniej – 500, a w USA – 700. Przy szybko rozwijającej się gospodarce Chin, należy oczekiwać, iż liczba ta wzrośnie do 2020 roku do poziomu 80 samochodów na 1 000 mieszkańców. „Liczby te pokazują jak palącym problemem jest upowszechnianie podróżowania komunikacją publiczną.” – dodał prof. Meyer. Apel UITP o ograniczenie zużycia energii pojawił się w momencie, kiedy wydaje się, że Rosja ratyfikuje Protokół z Kyoto, co zwiększa szanse na jego wejście w życie. Hans Rat powiedział: „UITP powita z zadowoleniem ratyfikację Protokułu z Kyoto, uważamy jednak, że wprowadzane przez niego limity emisji powinny być przydzielane poszczególnym sektorom gospodarki.”