Tychy: Specjalna Grupa Operacyjna skontroluje bilety
Od tego tygodnia, oprócz tradycyjnych kontrolerów, bilety w autobusach tyskiego MZK sprawdzać będą lotne brygady tzw. Specjalnej Grupy Operacyjnej – pisze „Gazeta Wyborcza – Katowice”. Stworzył ją Łukasz Pyszkowski, szef firmy Vector, która zajmuje się kontrolowaniem biletów w Tychach. Do SGO wybrano 12 rosłych, najbardziej doświadczonych i sprawnych fizycznie kontrolerów spośród dotychczas zatrudnionych. Kontrole biletów przez SGO będą przypominały akcje policji lub straży granicznej. Będą zatrzymywać autobus za pomocą lizaków. Podczas kontroli, 10 kontrolerów wejdzie do środka, a dwóch będzie pilnować wyjść. W ten sposób, w trakcie kontroli nikt nie będzie w stanie wymknąć się z autobusu. Nawet jeżeli gapowicz nie będzie posiadał dokumentów, w niczym mu to nie pomoże, bo przy tego typu kontrolach współpracować będzie straż miejska. Kilka dni temu podczas próbnej akcji specjalna grupa operacyjna sprawdzała wszystkie autobusy odjeżdżające spod Urzędu Miejskiego w Tychach do Katowic. W ciągu dwóch godzin kontrolerzy wypisali 80 mandatów. Wśród pasażerów panują mieszane opinie. Część obawia się, że będzie to oznaczało spóźnienia autobusów, a niektórzy twierdzą, że wygląda to jak łapanka. Inni twierdzą, że być może widok umundurowanego kontrolera zmusi gapowiczów do płacenia mandatów. Więcej na: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,2821643.html