TRANSEXPO: szkolne wejście Autometu
Automet pokazał w tym roku w Kielcach dwa gimbusy: Sprintera oraz Apollo i były to jedyne szkolne autobusy obecne na targach. O nowej ofercie firmy rozmawialiśmy z Piotrem Leśniakiem, dyrektorem sprzedaży sanockiego producenta. A oto co nam powiedział:
InfoBus.pl: W tym roku pokazaliście na tragach w Kielcach dwa autobusy szkolne. Skąd decyzja o wejściu w ten segment rynku?
Piotr Leśniak, dyrektor sprzedaży Automet: Generalnie od dłuższego już czasu sprzedajemy autobusy dostosowane do przewozu dzieci, natomiast w ostatnim okresie zauważyliśmy, że tego typu zapytań jest coraz więcej. Jest to niewątpliwie związane z brakiem rządowych przetargów na zakup gimbusów. Teraz samorządy muszą sobie tutaj radzić we własnym zakresie, a my postanowiliśmy wyjść im na przeciw. Dodatkowo zakończyliśmy właśnie produkcję Appolo w wersji szkolnej dla zagranicznego klienta i chcieliśmy się nim pochwalić. To naprawdę doskonale wyposażony pojazd –z wygodnymi 36. fotelami, klimatyzacją, świetnym silnikiem Mercedesa, który oferujemy w granicach 360-380 tys. zł. To porównywalna kwota z ostatnimi cenami z przetargów Ministerstwa Edukacji. Natomiast Sprinter jest dodatkowo wyposażony jest w windę do transportu osób niepełnosprawnych oraz retarder Telma, co podnosi zarówno walory eksploatacyjne pojazdu, jak i bezpieczeństwo pasażerów. Jego pojemność to 16 miejsc + wózek inwalidzki. Autobus może być aranżowany w następujących wersjach;19+1,15+1+1W, 16+1+1W lub 12+1+2W
InfoBus.pl: Generalnie można powiedzieć, że stajecie się coraz poważniejszym graczem na rynku. Macie w swojej ofercie gimbusa, z którym z powodzeniem można startować w przetargach MEN oraz wygraliście ostatnio duży przetarg publiczny w Lublinie…
Piotr Leśniak: Dokładnie –zwyciężyliśmy w przetargu PKS Wschód na dostawę 30. minibusów. To w historii naszej firmy największe jednorazowe zamówienie. W myśl specyfikacji zamówienia mamy do poszczególnych oddziałów przewoźnika dostarczyć 22 Sprintery 513 CDI o pojemności 19+1 w wersji międzymiastowej (m.in. sztywne fotele) oraz 8 szt. Sprinterów 513 CDI w wersji turystycznej. Wszystkie dostawy powinny planowo zakończyć do końca listopada br. Pojazdy pomalowane są na intensywny niebieski kolor, także na pewno będą rozpoznawalne. Dodam, że w tym przetargu nie tylko cena była istotna, ale także walory serwisowe jak np. szybkość dostaw części zamiennych.
InfoBus.pl: Na pewno wygrana w przetargu PKS Wschód to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim większa liczba wyprodukowanych autobusów. Na jakim poziomie produkcji planujecie zamknąć ten rok?
Piotr Leśniak: Myślę, że będzie to poziom ok. 150 minibusów i ok. 25 szt. Apollo. Łącznie daje to sumę 175 szt., co jak na okres krótko po kryzysie jest to naprawdę niezłe osiągnięcie.
InfoBus.pl: Nad jakimi nowymi modelami teraz pracują konstruktorzy Autometu?
Piotr Leśniak: Aktualnie budujemy Apollo na wysokim pokładzie, czyli w turystycznej wersji SHD –o 30 cm wyższej od aktualnie produkowanych pojazdów. Dzięki temu ostatecznie pożegnamy się z obudową silnika w przestrzeni pasażerskiej i zostanie ona kompletnie zabudowana. Kolejne zmiany to przede wszystkim większy, 6-cylindrowy silnik o mocy 240 KM oraz bardziej pojemne luki bagażowe. Ten pojazd już jest w produkcji i do końca roku powinniśmy go publicznie zaprezentować.
Kolejne prace koncentrujemy na reaktywacji projektu Feniks, czyli miejskiego minibusa na bazie Iveco z niską podłoga na tylnym zwisie. Tak jak początkowo nastawialiśmy się z tym produktem na polskim rynek, tak teraz okazało się, że na tego typu konstrukcje zapotrzebowanie jest zagranicą –przede wszystkim na Słowenii i w Chorwacji. I dlatego biorąc pod uwagę zapotrzebowanie z tego terenu zrobimy jeden pokazowy egzemplarz i sprawdzimy, co z tego wyjdzie. Generalnie ten i kolejny rok zapowiadają się pracowicie i na pewno jeszcze Automet przygotuje niejedną niespodziankę.
InfoBus.pl: Kolejna ważna zmiana w segmencie mini to wejście nowych przepisów dt. homologacji. Jak do tego podchodzicie?
Piotr Leśniak: Bardzo się z tego cieszymy, gdyż na pewno wyrówna to szanse wszystkich producentów w segmencie minibusów. Aktualnie panuje tutaj –nazwijmy to dyplomatycznie –dość duża swoboda interpretacyjna przepisów, co oczywiście powoduje, ze niektórzy nie robią badań i dzięki temu oferują niższe ceny. Niezbędne przepisy są już wydane, uprawnione polskie instytuty badawcze są przygotowane do wydawania całopojazdowych homologacji europejskich, ale Ministerstwo Infrastruktury jeszcze nie, poza tym pojazdy bazowe, które zabudowujemy nie posiadają jeszcze homologacji europejskiej. Z zapewnień producentów takie homologacje będą dostępne do końca roku lub w I-szym kwartale 2011. Unijne przepisy zmienią zasady rejestrowania autobusów które będą musiały posiadać homologacje, a dodatkowo rejestracja autobusu z jednostkowym dopuszczeniem będzie znacznie kosztowniejsza i skomplikowana. Problemem jest tylko to, że nie bardzo wiadomo, od kiedy te przepisy mają obowiązywać i panuje tutaj dość duża dezinformacja. Myślę jednak, że ich wprowadzenie to już kwestia kilku miesięcy. Oby tak było.
InfoBus.pl: Bardzo dziękuję za rozmowę.