TRANSEXPO 2009 – Solbus i przegubowy Solcity SM 18
Debiut przegubowego autobusu Solcity SM18 było jednym z najważniejszych wydarzeń na tegorocznych targach w Kielcach. Tym samym Solbus po raz pierwszy wchodzi w najcięższy segment pojemnościowy na rynku –klasę mega. Przypomnijmy, że samo pojawienie się nowego autobusu było anonsowane przez FA Solbus już od przynajmniej roku. Mieliśmy zresztą nadzieję, że ten pojazd zobaczymy jeszcze w zeszłym roku, na targach w Kielcach. Nie udało się. Dlatego musieliśmy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na 2009 r. Wówczas m.in. zamówienie z PTS Kraków spowodowało zdecydowane przyspieszenie prac nad tym modelem. Dalej może być równie błyskawicznie. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli krakowskiego przewoźnika i Solbusa to już w najbliższym miesiącach będziemy mogli zobaczyć na polskich ulicach aż 15 najnowszych egzemplarzy SM18 i to w wersji LNG. Towarzyszyć im będzie 16 pojazdów SM12 LNG. M.in. o szczegółach tego kontraktu oraz o nowych konstrukcjach –SM 18 i SC10 rozmawialiśmy podczas targów z Jakubem Śliżakiem, dyrektorem sprzedaży FA Solbus. Oto zapis tego wywiadu: im –jak w każdej prototypowej konstrukcji –poprawić kilka elementów. Szczególnie
InfoBus.pl: Długo musieliśmy czekać na debiut SM18…
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: To prawda, ale chcieliśmy zrobić autobus, który będzie w pełni odpowiadać potrzebom naszych klientów. Od momentu wprowadzenia w zeszłym roku do produkcji pierwszego egzemplarza SM12 musieliśmy w nbogate doświadczenie zebraliśmy po wykonaniu serii dziewięciu pojazdów dla firmy Warbus, która obsługuje linii komunikacyjne w Gdańsku. To dla naszych niskopodłogowych autobusów był prawdziwy chrzest bojowy –szczególnie biorąc pod uwagę poziom potoków pasażerskich w tej aglomeracji oraz liczbę skrzyżowań z tramwajowymi szynami. Dlatego też czasowo wstrzymaliśmy projekt SM18, aby móc od razu wprowadzić do niego wszystkie zebrane uwagi z eksploatacji krótszej wersji. Tym samym można powiedzieć, że w przypadku całej rodziny Solcity jesteśmy już gotowi do uruchomienia pełnej produkcji seryjnej.
Kolejna sprawa to pojawienie się w naszej firmie Sławomira Otto, nowego Dyrektora Zarządzającego, który jest jedną z bardziej doświadczonych osób w zakresie budowy i serwisowania autobusów przegubowych w Polsce. Po jego celnych uwagach mamy teraz pewność, że pokazany w Kielcach przegub jest już produktem kompletnym i gotowym do eksploatacji na polskich drogach. Oczywiście cały czas pracujemy nad jego udoskonaleniem, przede wszystkim w zakresie aranżacji wnętrza. M.in. myślimy o wprowadzeniu własnego systemu sufitowego zamiast firmy Ellamp. Czyli jest jeszcze parę detali, które dopracowujemy, ale generale to czekamy już „w blokach startowych”z produkcją pierwszych seryjnych egzemplarzy dla firmy PTS Kraków.
InfoBus.pl: Czy wersja demo z silnikiem Diesla wystawiona w Kielcach trafi do jakiegoś klienta na testy?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: Na razie chcemy zrobić badania homologacyjne, a potem będziemy umawiać konkretne terminy testów. Zainteresowanie tym modelem jest spore, także nie będzie z tym problemu.
InfoBus.pl: W pierwszym członie autobusu zastanawia podest pod siedzeniami po prawej stronie. Co się pod nim znajduje?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: To podest zabudowujący bak z paliwem. W wersji LNG przeznaczonej dla PTS Kraków z pewnością będzie tutaj płaska podłoga, gdyż zbiornik na LNG znajduje się na tylnym zwisie, w miejscu potrójnej ławki pasażerskiej.
InfoBus.pl: A jak wygląda obecnie sytuacja w Krakowie i przetargu na obsługę linii przez PTS?
Czekamy na termin posiedzenia KIO, albowiem do tej pory nie został jeszcze on wyznaczony. Podobno na przeszkodzie do szybkiego rozwiązania tej sprawy jest kolejka innych protestów, który skumulowały się w okresie wakacyjnym. Z punktu widzenia przepisów dt. kolegium odwoławczego przy UZP maksymalny termin na rozstrzygniecie tej sprawy minął miesiąc temu.
InfoBus.pl: To dla Was –jako producenta autobusów, które mają kursować na liniach wygranych przez PTS –mało komfortowa sytuacja.
Dokładnie, aczkolwiek jest to bardzo delikatne sformułowanie. Problemem jest tutaj upływający czas i konieczność zamrożenia dostaw wszystkich komponentów do produkcji 31 autobusów. Generalnie jednak jesteśmy pewni, że wyrok zapadnie na korzyść zwycięzcy –czyli PTS Kraków, a my prędzej czy później dostarczymy im pojazdy. Zarzuty sformułowane na początku przez konsorcjum MPK Łódź/PKS Myślenice, a następnie podchwycone przez Mobilis są naszym zdaniem bezzasadne i nie mają szans na przekonanie składu orzekającego KIO. Po pierwsze: konsorcjum posiada polisę OC, gdyż jego członkiem jest PKS Chojnice, które dysponuje odpowiednim ubezpieczeniem. Po drugie: dysponuje doświadczenie w zakresie przewozów –tak jak to określała specyfikacja przetargowa, a nie jak chce tego Mobilis –tylko w zakresie przewozów miejskich. Po trzecie: zarzut, że przewoźnik nie ma autobusów, którymi ma obsługiwać linie jest w ogóle nietrafiony, gdyż Mobilis de facto także nie posiada takowych pojazdów. Zgodnie z SIWZ mają to być fabrycznie nowe autobusy i dlatego został wyznaczony odpowiedni, dodatkowy czas na ich zamówienie i wyprodukowanie. I po czwarte –zarzut, że wartość oferty przekracza kwotę wyznaczoną przez zamawiającego. Tutaj Mobilis kwestionuje sumę podaną przez PTS, która była zwaloryzowaną kwotą za cały kontrakt. Warto tutaj wyjaśnić, że ZIKIT wymagał kwoty wartość kontraktu na dziś. I dlatego pod ocenę była brana tylko kwota z pierwszego roku, a ta mieściła się w założonej przez miasto kwocie. Dlatego jestem pewien, że KIO wyda wyrok korzystny dla konsorcjum i będzie to ostatni etap tej procedury. I podkreślam –w przypadku podpisania umowy na pewno zdążymy na czas z produkcją wszystkich modeli dla PTS.
InfoBus.pl: A jak aktualnie wygląda sprawa sądowa wytyczona Wam przez SOR za domniemany plagiat autobusów SN11 i Solway?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: W tej sprawie SOR poszedł drogą kruczków prawnych i wykorzystał formułę zarządzenia tymczasowego. Stosuje się ją wtedy, kiedy spór między stronami wymaga pilnego rozstrzygnięcia –jeszcze przed samym procesem. Dobrym przykładem jest tutaj sprawa Amway vs. TVP, gdzie sąd na wniosek Amway zastosował formułę zarządzenia tymczasowego i zabronił emisji filmu jeszcze przed zbadaniem sprawy. I tą samą formułę prawną użył SOR, żeby nam zabronić produkcji SN11 i Solway. O ile w przytoczonym telewizyjnym przykładzie ten zabieg był uzasadniony, tak w naszej sprawie jest on zupełnie wzięty z kosmosu. Po pierwsze: autobus SN11 pokazaliśmy po raz pierwszy w 2005 r., a SOR złożył wniosek o zarządzenie tymczasowe w 2009 r. Czyli wygląda na to, że czekali 4 lata, żeby stwierdzić, ze sprawa jest pilna. Po drugie: jak mogliśmy skopiować ich model BN 9,5, skoro nie mieliśmy jego dokumentacji technicznej i nie podlegał on umowie dt. produkcji licencyjnej? Po trzecie: decyzje czeskiego sądu zostały podjęte na podstawie opinii technicznej opracowanej przez czeski oddział DEKRY. Twierdzą oni w nim m.in., że skopiowaliśmy pojazd SOR-a bo nasz SN11 ma silnik tego samego producenta na ten sam rodzaj paliwa, skrzynię biegów tego samego producenta z tą samą liczbą biegów i most napędowy tego samego producenta. Według tej interpretacji większość wystawionych na targach autobusów jest kopią jakiegoś innego pojazdu. Moim zdaniem to jest śmieszne i powinniśmy za coś takiego podać tą instytucję do sądu. Kolejna sprawa to czeskie sądownictwo. Proszę sobie wyobrazić, że SOR złożył kilkudziesięciostronicowy wniosek o zarządzenie tymczasowe 3 stycznia i tego samego dnia dostał korzystną dla siebie decyzję sądu. To najsprawniejszy sąd na świecie. Dodam na sądowej ścieżce”?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: SOR będzie starał się uzyskać klauzulę wykonalność zarządzenia tymczasowego, czyli zakazu produkcji modelu SN11 i serii Solway na terenie Polski, a my będziemy się od tego odwoływali. Liczymy, że w końcu odbędzie się poważna rozprawa sądowa, gdzie będziemy mogli merytorycznie mówić o swoich argumentach.
InfoBus.pl: Czy też dlatego pokazujecie w Kielcach nowy szkielet modelu SC10?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: To konsekwencja rozwoju produktu. Zrobiliśmy nowy szkielet, który po zabudowie będzie wyglądał identycznie jak do tej pory, gdyż zastosujemy tutaj laminaty z rodziny SN11. Dlatego pokazujemy „gołą”konstrukcję, aby klienci i konkurencja mogli zobaczyć zakres zmian. Można powiedzieć, że nowy szkielet bazuje na rozwiązaniach zastosowanych w serii SM, czyli m.in. grupa podłogowa wykorzystuje specjalne ceowniki z wyciętymi symetrycznymi otworami;podobne są rozwiązania zabudowy przedniego zawieszenia, chociaż w SM jest to zawieszenie ZF a w SC Voith, a także prawie identyczne konstrukcje dachu i ścian bocznych –w efekcie ten pojazd w porównaniu do SN11 będzie trwalszy, lżejszy i nowocześniejszy. Poprawiliśmy również tylne zawieszenie, wprowadziliśmy nowy silnik Euro 5 i uprościliśmy jego zabudowę. Dlatego SC10 będzie miał lepszą podatność serwisową, w tym zarówno całego układu napędowego, jak i drobnych elementów, jak np. nagrzewnica stanowiska kierowcy czy żarówki reflektorów.
Czyli podsumowując –cała konstrukcja nośna jest w zasadzie nowa, natomiast design przedniej i tylnej ściany zostanie „stary”. Co do nazewnictwa to chcemy utrzymać nazwę handlową Solcity dla wszystkich miejskich modeli, ale jednocześnie chcemy odróżnić niskopodłogowe wersje SM10,5/12/18 od ich krótszych, niskowejściowych braci . Dlatego dla nich będziemy stosować nazwę Solcity10/11 SubUrban. I tą nazwę nie tłumaczę, jako pojazd podmiejski –bo tutaj mamy modele SL10/11–ale przedmiejski, czyli taki który odbiera ruch z centrum aglomeracji i rozwozi pasażerów do dalszych dzielnic czy miasteczek. W efekcie mamy już gotową, kompletną ofertę dla dużych aglomeracji –modele z rodziny Solcity działają w ścisłym centrum, a wersje Solcity SubUrban –na przedmieściach. Takie wymagania taborowe ma m.in. ZTM Warszawa. Kolejny cel dla SC10/11 to przewoźnicy w mniejszych miastach, gdzie kwestia niskiej podłogi nie jest już tak oczywista, jak w dużych ośrodkach miejskich.
InfoBus.pl: Kiedy demonstracyjny model Solbus SC10 trafi na pierwsze testy?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: Myślę, że jeszcze w tym roku. Teraz kilka tygodni potrwa zabudowa wszystkich komponentów. Następnie trafi na ITS-u na badania homologacyjne i odbiór zabudowy silnika Euro 5 –zarówno z jednostkami Iveco, jak i Cummins.
InfoBus.pl: Czy w tym roku weźmiecie udział w jakiś zagranicznych targach –np. w Birmingham?
Jakub Śliżak, dyrektor sprzedaży FA Solbus: Niestety nie. Co do Anglii to obecnie szukamy nowego partnera handlowego. Poprzedni okazał się nieuczciwy i przerwaliśmy z nim współpracę. Natomiast na sam angielski rynek chcemy wrócić, bo widzimy tam dla siebie duży potencjał.
InfoBus.pl: Bardzo dziękuje za rozmowę.