TRANSEXPO 2005: ofensywa Polskich Autobusów
W tym roku spółka Polskie Autobusy zaprezentowała nie tylko autobusy miejskie, ale również autobusy do komunikacji lokalnej i międzymiastowej. Zakłady Samochodowe Jelcz S.A. zaprezentowały w sumie trzy autobusy. Były wśród nich dwa najlepiej sprzedające się w 2005 r. modele – M081MB3 oraz M121I oraz gazowa wersja Jelcza M125M/4, który wożąc gości na okolicznościowej linii łączącej hotel EXBUD z Targami Kielce promował ideę zasilania autobusów CNG. Sanocka Fabryka Autobusów Autosan S.A. pokazała dwa nowe pojazdy, które dopiero wchodzą na nasz rynek. Reprezentowały one dwie klasy, zarówno pod względem gabarytów, jak i przeznaczenia. Mniejszy to gruntownie zmodernizowany model H7-10 w wersji międzymiastowej, natomiast większy – A1012T to autobus, który od kilku lat jest eksportowany m.in. na Węgry, natomiast dopiero w tym roku rozpoczęto jego promocję na rodzimym rynku. Przyjrzyjmy się teraz dokładnie poszczególnym autobusom Jelcza i Autosana, które w tym roku znalazły się na stoisku w Kielcach.
Jelcz M081MB3 Vero – to najmniejszy autobus produkowany przez jelczańską fabrykę, który pojawił się w ofercie firmy w połowie 1999 r. Do chwili obecnej miejska wersja tego modelu została sprzedana w ilości ok. 140 egzemplarzy. Autobus pokazany w tym roku w Kielcach różnił się od swoich poprzedników licznymi zmianami – m.in. wprowadzono nowy układ siedzeń, dodatkowe poręcze i uchwyty w przestrzeni pasażerskiej, zmieniono wykończenie i kolorystykę podłogi oraz zamontowano dodatkowy schowek dla kierowcy. W zewnętrznej stylistyce poprawiona została dolna krawędź przedniego zderzaka, a przednie światła zastąpiono punktowymi reflektorami soczewkowymi. Ponadto przeniesiono przednie, górne światła obrysowe ze ścian bocznych na ścianę przednią. Najważniejszą jednak zmianą jest wprowadzenie nowych drzwi wraz z kompletnym układem ich otwierania, których obsługa serwisowa powinna być teraz prostsza i tańsza. Prezentowany w Kielcach egzemplarz M081 był trzydziestą drugą sztuką zamówioną w 2005 roku przez MPK Kraków.
Jelcz M121I Mastero – to pierwszy polski autobus niskowejściowy, który jest seryjnie produkowany od 1995 r. Zaprezentowana na TRANSEXPO 2005 wersja jest już IV generacją tego modelu. Łącznie w Polsce eksploatowanych jest obecnie ponad 450 sztuk M121. W porównaniu z obecnie produkowanymi egzemplarzami, pokazany w Kielcach autobus przeszedł poważną modernizację. Przede wszystkim wyrównano górną i dolną linię okien na ścianach bocznych, a co za tym idzie sposób klejenia szyb. Podobnie jak w modelu M101 oraz M181 zastosowano gumowe osłony nadkoli, dzięki czemu wyeliminowano efekt pękania osłon z tworzywa. Dotychczas montowane drzwi pasażerskie własnej konstrukcji zastąpiono drzwiami firmy Hübner, które dodatkowo wyposażono w system otwierania ich przez pasażerów. Zmiany nie ominęły kabiny kierowcy – zaawansowaną wiekowo i dość toporną deskę rozdzielczą zastąpiono pulpitem FAP firmy VDO z dowolną regulacją wysokości i położenia. Ponadto zamontowano dodatkowy schowek dla kierowcy oraz wprowadzono do oferty nową, półotwartą kabinę i klimatyzację kierowcy firmy WEBASTO. Zmodernizowano również przestrzeń pasażerską – nowa kolorystyka podłogi znacznie ożywiła wnętrze autobusu, a rapa zjazdowa w środkowych drzwiach na pewno przyda się osobom niepełnosprawnym. Dla poprawy bezpieczeństwa na całej długości autobusu zamontowano więcej poręczy i uchwytów, jak również nowe osłony oddzielające siedzących pasażerów od drzwi. W najbliższym czasie nowy Mastero będzie odbywał jazdy testowe przed jego wprowadzeniem do produkcji seryjnej, która jest planowana na początek stycznia 2006 roku.
Autosan H7-10MB Solina – to gruntownie zmodernizowany model z serii H7, który po raz pierwszy zbudowano na podwoziu Mercedes-Benz O814 Vario – identycznym jak autobus Jelcz M081MB Vero. W stosunku do poprzedniej wersji autobus jest dłuższy o 40 cm i ma teraz długość 7770 mm. Dzięki temu udało się zwiększyć przestrzeń bagażową do 2,6 m3. Najważniejszą jednak zmianą jest wprowadzenie pneumatycznego zawieszenia i retardera. Są to elementy, których zdecydowanie brakowało w poprzedniej wersji. Z zewnątrz zmieniono kształt elementów wykonanych z tworzyw, w tym przede wszystkim ściany przedniej. Zgodnie z obowiązującą tendencja, również model H7 wyposażono w reflektory soczewkowe. Dla poprawienia komfortu podróży zastosowano nowe materiały wykończenia wnętrza. Pokazana w Kielcach Solina była przystosowana o komunikacji międzymiastowej, natomiast można ją również dostosować do dalekobieżnych podróży montując na życzenie klienta klimatyzację i zestaw DVD. Zanim autobus trafi do produkcji seryjnej czeka go jeszcze długa droga związana z badaniami homologacyjnymi i testami u klientów.
Autosan A1012T Lider – to 12-metrowy autobus, który do ubiegłego roku oferowany był jedynie w wersji międzymiastowej. Malejąca sprzedaż wskazywała, że już niedługo ten model może zniknąć z oferty Autosana. Jednak stało się inaczej. Konstruktorzy z Sanoka zastosowali w nim nowy układ drzwi (1-2-0), obniżyli podłogę i generalnie dostosowali konstrukcję do ruchu podmiejskiego. W efekcie sprzedaż ruszyła z miejsca. W ostatnim czasie Autosan A10-10T został zakupiony m.in. przez PKS Zielona Góra, PKS Connex Sanok oraz TRANSKOM Skoczów. I właśnie ten najbardziej popularny obecnie wariant – z układem drzwi 1-2-0 – został pokazany w Kielcach.
O dalszych planach Autosana i Jelcza, aktualnej ofercie i sytuacji na rynku rozmawialiśmy z wiceprezesem spółki Polskie Autobusy, Romanem Majewskim:
Panie Prezesie, jak podobała się Panu rozszerzona formuła targów TRANSEXPO?
Rozmawialiśmy wcześniej Targami Kielce na temat rozszerzenia oferty targowej o autobusy do komunikacji międzymiastowej i turystyki. Zgadzaliśmy się, że taka oferta będzie się cieszyć większym powodzeniem wśród klientów. I tak się stało. Jednak moim zdaniem na targach w dalszym ciągu jest zbyt mało firm komponentowych – produkujących silniki, mosty, osie, zawieszenia itp. Poza tym konferencje towarzyszące targom w dalszym ciągu dotyczą komunikacji miejskiej. Świadczy to o bardzo prężnie działającej Izbie Komunikacji Miejskiej, czego nie można powiedzieć o pozostałych Izbach. Być może w przyszłym roku one też zorganizują spotkania dla zainteresowanych tą grupą transportu. A jeżeli mówimy o poszerzeniu o spotkania w różnych branżach, to aż się prosi o wydłużenie imprezy do trzech dni. Osobiście muszę się przyznać, że nie zdążyłem obejrzeć całej ekspozycji. Po prostu zabrakło czasu.
Obecnie Jelcz jest liderem na rynku autobusów miejskich w Polsce. Proszę powiedzieć, co spowodowało tak dobrą passę jelczańskich produktów w tym roku?
Mógłbym nieskromnie powiedzieć, że jest to ogromna praca służby handlowej Polskich Autobusów, ale w pierwszej kolejności muszę powiedzieć, że jelczańska fabryka dostosowała swoje wyroby do oczekiwań klientów, spełnia wszystkie inne wymagania w zakresie dostaw i serwisu, a PA w zakresie finansowania zakupów. No i to co powiedziałem na początku: ciężka praca handlowców.
Czy Jelcz – wykorzystując koniunkturę na swoje produkty – zamierza rozwinąć swoją ofertę? Czy oprócz zmodernizowanych modeli pokazanych w Kielcach powstaną nowe autobusy – np. w klasie mega?
Oczywiście, że będą nowości. Jednak jakie to będą nowości, w jakich grupach autobusów – proszę pytać prezesa JELCZ S.A. – pana dr Kalisza.
W tym roku w Kielcach zadebiutował model Autosan H7-10MB SOLINA na podwoziu Mercedesa O 814 Vario. Proszę powiedzieć, co zadecydowało o wprowadzeniu tej platformy w tym doskonale znanym na rynku modelu i czy równolegle będzie oferowany model z tradycyjnym podwoziem? Jak Pan ocenia rynkowe szanse tego modelu – biorąc pod uwagę doświadczenia z modelami Jelcz L081 i T081?
Proszę aby nowy autobus H7-10MB „SOLINA” był traktowany jako rozszerzenie ofert handlowej fabryki w Sanoku. Oczywiście będą produkowane oba modele, a o ilościach, jakie będą sprzedane, zadecydują oczywiście nasi klienci. Poza rynkiem polskim, będziemy ten autobus promować tez poza granicami. Jesteśmy już po pierwszych rozmowach i w listopadzie odbędą się pokazy promocyjne. Nie podaję jeszcze, w których krajach, ale tylko dla tego, aby nie zapeszyć.
Prawdę mówiąc mieliśmy nadzieję, że w Kielcach zobaczymy również autobus Autosan A11-12T SANMAN na podwoziu MAN 18.410HOCL. Jak rozwija się ten projekt i czy rozważacie możliwość wprowadzania podwozi innych producentów pod różnego rodzaju zabudowy Autosana?
Tak jak „SOLINA”, tak też „SANMAN” jest ofertą uzupełniającą. Nie wycofujemy z programu produkcji „RAMZESA”, od którego zostało zapożyczone nadwozie do „SANMANA”. Natomiast z MAN-em mamy podpisaną umowę na dostawę podwozi i dlatego oferujemy w sprzedaży autobusy dalekobieżne, bardziej komfortowe. Odrębnym problemem jest poruszona przez Pana kwestia zastosowania gotowych podwozi do budowy autobusów. Myślę, że problem ten należałoby rozwinąć nieco szerzej, wręcz jako problem dyskusyjny nie tylko w Polskich Autobusach, ale też u innych producentów. Jest wiele kwestii, które wymagają poważnego rozważenia, jak choćby ta: producentami podwozi autobusowych są prawie wyłącznie producenci samochodów ciężarowych i autobusów. Jak zechcą potraktować odbiorców swoich podwozi autobusowych: czy jako partnerów? Czy jako konkurentów? Jeżeli nie ma Pan nic przeciw temu, to tym tematem moglibyśmy zająć się w innym terminie.
Oczywiście. Dziękuję za rozmowę.