TRANSEXPO 2005: Automet – nadchodzi czas Feniksa
Automet to jedyny producent w Polsce zajmujący się jednocześnie zabudową furgonów, jak i wytwarzaniem na szeroką skalę komponentów – m.in. siedzenia pasażerskie, dywaniki podłogowe, deski parapetów, wykończenia sufitu, uchwyty, elementy wykończeniowe, etc. Dlatego można powiedzieć, że nawet w konkurencyjnych minibusach klasy M2 i M3 zawsze znajdzie się „kawałek” Autometu. W tym roku w Kielcach sanocka firma zaprezentowała po raz pierwszy model Feniks, czyli autobus miejski bazujący na podwoziu Iveco Daily 65C15 z obniżonym wejściem na zwisie tylnym (LE-R). Naszym zdaniem to potencjalnie bardzo interesująca oferta dla przedsiębiorstw komunikacji miejskiej w Polsce. Przy gabarytach 8200 x 2360 x 2915 mm (długość x szerokość x wysokość) jego pojemność pasażerska wynosi łącznie 34 miejsc, w tym 26 miejsc siedzących + 8 stojących. Warto tutaj podkreślić, że wysokość wewnątrz pojazdu wynosi 2050 mm, co przy szerokości środkowego korytarza (475 mm) powinno zapobiec powszechnemu uczuciu ciasnoty w tego typu konstrukcjach. Na uwag zasługuje również masa całkowita pojazdu – 7000 kg osiągnięta przy masie własnej 4600 kg. Ta stosunkowo niska waga to efekt zastosowania zewnętrznego poszycia składającego się w znacznym zakresie z laminatu, a ścian bocznych i klap obsługowych z aluminium. Wejście do pojazdu umożliwiają dwoje drzwi (tylne bezstopniowe – przednie z dwoma poprzecznymi stopniami) o szerokości 800 mm każde. W układzie napędowym Feniksa zastosowano silnik Iveco SOFIM 8140.43N o mocy 107 kW (146 KM) przy 3600 obr. / min., współpracujący z mechaniczną, 6-stopniową skrzynią biegów ZF S6-300. Aktualnie sanocka firma dopiero rozpoczęła proces homologacyjny pojazdu i dlatego najszybciej na początku 2006 r. autobus zostanie skierowany do pierwszych testów, zapewne w którymś z przedsiębiorstw komunikacji miejskiej.
Feniks w Polsce
Naszym zdaniem Feniks to bardzo ciekawa propozycja. Minibus z nadwoziem polskiej produkcji wygląda nowocześnie i wpisuje się w aktualne potrzeby taborowe krajowych firm transportowych, które potrzebują pojazdów o małej pojemności i jednocześnie małym zużyciu paliwa,. Obecnie tego typu konstrukcje obsługują głównie peryferyjne linie miejskie o małym natężeniu. Ta rolę miejskich minibusów umocniło w tym roku MPK Kraków, kupując ponad 30 autobusów Jelcz M0181 Vero. W Polsce jeszcze nie ma tendencji do wprowadzania miejskich minibusów do ścisłych centr wielkich miast, co jest szeroko praktykowane w zachodnioeuropejskich miastach – szczególnie we Włoszech. Być może ta nowa rola dla minibusów pojawi się zakończeniu trwającej obecnie wielkiej przebudowy systemów transportowych w naszych aglomeracjach. Generalnie obecnie jeszcze dość słaby rynek miejskich autobusów o małej pojemności ma duży do nadrobienia i stąd jego spory potencjał. A Feniks jest dowodem na to, że tego typu konstrukcje są w stanie dobrze zaprojektować i wykonać polskie firmy. Jeżeli mamy jakieś uwagi po obejrzeniu tego autobusu na stoisku w Kielcach, to poprawilibyśmy górną krawędź przedniej ściany. Zrezygnowalibyśmy z kanciastego świetlika informacji pasażerskiej i zamiast niego zastosowalibyśmy rozwiązanie znane z autokarów VDL Berkhof, gdzie holenderscy konstruktorzy wprowadzili u góry lekkie wybrzuszenie. W Feniksie chowałoby ono wewnętrzną tablicę informacyjną, co na pewno dodałoby mu bardziej nowoczesnego wyglądu. Oczywiście można byłoby pójść jeszcze dalej i wyciągnąć przednią szybę aż po górną krawędź dachu, uzyskując w ten sposób bardzo futurystyczny kształt a` la hiszpański Indcar Mago II. Oczywiście takie rozwiązania kosztują i to nie mało…
Apollo – przyszły czarny koń europejskiego rynku?
W naszych zapowiedziach nowości na TRANSEXPO 2005 pisaliśmy, że Automet pokaże premierowy model Apollo, czyli autobus turystyczny na podwoziu Mercedes-Benz Atego o pojemności 30 + 1 miejsc pasażerskich. Jednak jego premiera podczas kieleckich targów się nie odbyła, a o powodach tej decyzji, a także o całej ofercie firmy Automet i nowej formie targów TRANSEXPO rozmawialiśmy z Adamem Jadczyszynem, dyrektorem Techniki i Rozwoju firmy Automet. Oto, co nam powiedział:
Proszę powiedzieć, jakie są Pana wrażenia po pierwszym dniu targów TRASEXPO 2005, które w tym roku skupiają wszystkie segmenty rynku autobusowego w Polsce?
Pierwsze wrażenia są pozytywne. Nasze stoisko odwiedziło naprawdę sporo klientów, w tym również przedstawiciele małych firm przewozowych, operujący na liniach podmiejskich i lokalnych. To nas szczególnie cieszy, gdyż część naszej oferty jest skierowana właśnie do takich klientów i myślę, ze to wielka zasługa Targów Kielce, że potrafiła zachęcić do odwiedzenia imprezy również tych najmniejszych, prywatnych przewoźników.
W tym roku po raz pierwszy zaprezentowaliście publicznie model Feniks…
Tak, to prawda, ale pierwsze prace nad tą konstrukcją rozpoczęły się jeszcze w 2003 r. Wówczas wykonaliśmy pierwszy prototyp, który dostarczył nam wiele ważnych informacji. Owocem tych doświadczeń jest prezentowany obecnie w Kielcach egzemplarz wykonany na podwoziu Iveco Daily 65C15. Jest to wersja miejska z zamontowanymi 26 fotelami. Warto podkreślić, że całe nadwozie Feniksa zostało zaprojektowana przez konstruktorów Automet. Ponadto znalazło tutaj zastosowanie szereg komponentów produkowanych przez naszą firmę – od siedzeń po poręcze i lustra.
Czy autobus Feniks był już testowany w którymś z przedsiębiorstw komunikacji miejskiej w Polsce?
Nie. Ten autobus zostanie dopiero skierowany do badań homologacyjnych, a obecnie – właśnie podczas TRANSEXPO – badamy potencjalne zainteresowane tym modelem. Produkcja tego modelu wygląda następująco: my zajmujemy się wytwarzaniem, natomiast podwozia dostarcza nasz partner – firma BWR Podolscy, autoryzowany diler IVECO, który docelowo ma również prowadzić sprzedaż i serwis tych pojazdów.
Czy Automet pracuje również nad wersją Feniksa zasilaną CNG?
Jeżeli chodzi o ofertę firmy IVECO, to dysponuje ona w tym zakresie tylko furgonem Daily 50C11. Jak już wspomniałem – jest to furgon, dlatego możliwości jego zastosowania są dość ograniczone. Na pewno ten pojazd nadaje się do obsługi linii podmiejskich i lokalnych. Wiem, że Włosi pracują nad większym podwoziem pod zabudowy z silnikiem CNG, jednak jak na razie nie mamy żadnych potwierdzonych tutaj informacji. Z tego co widzę, to Iveco skupia się aktualnie nad spełnieniem norm emisji spalin Euro 4.
Feniks to nie jedyna nowość w autobusowej ofercie Automet. Kiedy możemy spodziewać się premiery modelu Apollo?
Wyprodukowaliśmy już dwa prototypy autobusu turystycznego Apollo na podwoziu Mercedes-Benz Atego o pojemności 30 miejsc. Konstrukcja ta oczywiście jest w całości dziełem Autometu. Jednak jak na razie nie przewidujemy wprowadzenia tego pojazdu do oferty na polski rynek. Powód jest jeden – ITS wymaga posiadania przez ciężarówkowe podwozie Atego homologacji cząstkowych, a takich badań dla tej konstrukcji producent nie przewidział i nie przeprowadził. Dlatego jeżeli chcielibyśmy sprzedawać masowo Apollo na naszym rynku, to musielibyśmy je przeprowadzić, co wiąże się z horrendalnymi kosztami. Ten wymóg jest dość dziwny, gdyż w Europie Zachodniej istnieje kilka firm nadwoziowych, które zabudowują podwozie Atego i nikt im w tym nie przeszkadza. Oczywiście, jeżeli okaże się, że Apollo jest hitem na polskim rynku i ma ogromny potencjał, to podejdziemy do tych badań, jednak jak na razie będziemy sprzedawać w Polsce pojedyncze sztuki, gdyż taki poziom dostaw pojazdów bez homologacji dopuszcza nasze prawo. Powstanie Apollo wiąże się z naszą chęcią wejścia na rynki zachodnioeuropejskie. Dlatego już niedługo przeprowadzimy uproszczoną procedurę homologacyjna dla pojedynczych sztuk w którymś z państw unijnych i zaczniemy poszukiwać partnera handlowego. Najlepiej byłoby nawiązać współpracę z którymś z zachodnich producentów, który nie ma w swojej ofercie pojazdów tej klasy pojemnościowej i mógłby sprzedawać m.in. Apollo w ramach swojej sieci handlowej. Wybieramy się za kilka tygodni do Kortrijk. Może uda nam się nawiązać jakieś interesujące kontakty…
To nie koniec nowości w ofercie Autometu…
To prawda. Pokazujemy w Kielcach jeszcze inne produkty, w tym lustra samochodowe według naszego projektu oraz nowy model fotela miejskiego A480.
Jakie wyzwania stoją przed Autometem w najbliższej przyszłości?
Przede wszystkim będziemy chcieli umocnić się w segmencie zabudów, gdzie obecnie wykonujemy ok. 200 zabudów różnego typu rocznie, co daje w przeliczeniu kilkanaście jednostek miesięcznie, w tym ok. połowę stanowią autobusy nowe. Na pewno będziemy intensywnie rozwijać produkcję foteli oraz innych komponentów. Zamierzamy osiągnąć ten cel stosując coraz lepsze materiały i technologie. Przykładem może być wprowadzenie do produkcji żywic TELENE (DCPD). Mają one wysoką sztywność, doskonałą odporność na uderzenia, jak również bardzo dobry wygląd powierzchni i wysoką odporność na korozję w szerokim zakresie zastosowań. Już produkujemy kilka elementów w tej technologii – m.in. autobusowe nadkola dla fabryki NABI w Budapeszcie.
Bardzo dziękujemy za rozmowę.