Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

TRANSEXPO 2005: AMZ – stawiamy na większe minibusy

infobus
11.10.2005 09:59

Ramzar – krok poza konwersję

Podczas targów Transexpo 2005 firma AMZ Kutno zaprezentowała swój najnowszy międzymiastowy autobus, który  przeznaczony jest również do dalekobieżnych przewozów turystycznych. Ramzar jest rozpoznawalny spośród innych pojazdów dzięki swojej bardzo wysokiej, panoramicznej przedniej szybie oraz bocznemu przeszkleniu przedziału pasażerskiego, które kończy się prawie równo z krawędzią dachu. Dodatkowym znakiem szczególnym pojazdu jest oryginalna tylna ściana z ciekawą trapezową szybą i punktowymi światłami, które nadają minibusowi stylistykę zbliżoną do znacznie większych „braci” – autokarów wielkiej turystyki. Jak powiedział nam Marcin Krysiak, dyrektor sprzedaży AMZ – „Klientów przyciąga nowoczesna i dynamiczna sylwetka pojazdu. Dodatkowo chcielibyśmy, aby nowa stylistyka naszych produktów była identyfikowana z marką AMZ, a nie z którąś z firm podwoziowych.” Nie tylko jednak design decyduje o tym, że na pokładzie Ramzara możemy poczuć się jak na pokładzie prawdziwego „coach`a”. W małym autobusie zastosowano też niezależne przednie zawieszenie z podłużnymi drążkami skrętnymi. Oczywiście komfort podróży nie jest identyczny jak w wysokopodłogowych konstrukcjach, ale niewątpliwie jest to jedna z nielicznych konstrukcji w tej klasie pojazdów, która może poszczycić się takim rozwiązaniem technicznym. Ma to ogromne znaczenie dla pasażerów, którzy podróżują minibusami np. do Chorwacji czy Grecji – jak to ma miejsce w przypadku jednego z użytkowników Ramzara firmy PKS Tomaszów Maz. Nie życzymy nikomu kilkusetkilometrowej podróży na zasłużony urlop resorowanym furgonem.

Jak Ramzar powstaje…

Bazą dla nowego autobusu jest fabryczne podwozie Iveco 65C17. Na jego podstawie pracownicy AMZ wykonują spawany szkielet, do którego następnie montowane jest poszycie boczne oraz dach, a następnie wyposażenie wg. wytycznych ustalonych z klientem. Konstrukcja nośna wykonana jest ze stali o podwyższonych właściwościach antykorozyjnych 1.40.03. W układzie napędowym znajduje się nowy, 4-cylindrowy silnik Iveco 8140-43N Euro 3 o mocy 122 kW (166 KM), który miał swoją premierę podczas jesiennych targów IAA w Hanowerze. Współpracuje on z 6-biegową skrzynią ZF S6-300 z retarderem TELMA AD50-55 (opcja). Warto podkreślić, że w układzie hamulcowym zastosowano hamulce tarczowe, wspomagane układem ABS.
Wnętrze Ramzara dzięki zastosowaniu wysokich bocznych szyb od razu zaskakuje swoją jasnością i przestronnością, co jest rzadko spotkane w tej klasie pojazdów. Wewnątrz autobusu AMZ zamontowano standardowo na podestach 28 foteli pasażerskich typu Intap Lider (4 fotele posiadają pasy bezpieczeństwa). Jeżeli klient zażyczyłby sobie innego rodzaju siedzenia – można bezproblemowo zamówić fotele z firmy Kiel Polska typu Tour (podłokietniki, regulacja oparcia, przesuw boczny). Warto wspomnieć, że firma AMZ Kutno przygotowując swoje produkty do eksportu uzyskała certyfikat homologacyjny niemieckiej Dekry, co wymagało spełnienia normy ECE R66 w zakresie wielkości odkształceń konstrukcji podczas przewrócenia na bok. Ponadto Ramzar spełnia zapisy nowej Dyrektywy 2001/85/WE, co spowodowało m.in. wprowadzenie drugich, awaryjnych drzwi na zwisie tylnym. Poza tym rzadko który z producentów minibusów w Polsce daje na swoją zabudowę 24-miesieczną gwarancję. Te zalety przekonały polskich przewoźników, którzy już zakupili ten model w liczbie ponad 20 egzemplarzy. Wśród nich dominują przedsiębiorstwa PKS oraz lokalni przewoźnicy, którzy w zależności od wyposażenia eksploatują ten pojazd zarówno na liniach lokalnych, jak i w turystyce  zagranicznej. Firma z Kutna ze sporym optymizmem patrzy w przyszłość i cały czas udoskonala swoje produkty. -„Obecnie pracujemy nad wprowadzeniem specjalnego oprzyrządowania przy produkcji Ramzara, co pozwoli nam zarówno jeszcze zmniejszyć koszty wytwarzania, jak i czas oczekiwania na gotowy pojazd, który obecnie wynosi 9-11 tygodni.” – mówi Marcin Krysiak, dyrektor sprzedaży AMZ.

Coraz większe minibusy….

O targach, ofercie firmy AMZ i jej bardzo interesujących planach na przyszłość rozmawiamy z Marcinem Krysiakiem, dyrektorem sprzedaży AMZ:

Jak odbieracie Państwo nową formułę targów TRANSEXPO? Czy to poszerzenie zakresu imprezy spełniło Wasze oczekiwania?

Organizatorzy spisali się naprawdę dobrze, jeżeli chodzi o rozszerzenie formuły targów o segment autobusów turystycznych. To dla nas szczególnie sprzyjająca okoliczność, gdyż właśnie w tym zakresie jesteśmy coraz bardziej aktywni na rynku. Nasza oferta jest przede wszystkim dedykowana przewoźnikom międzymiastowym i turystycznym. Dlatego z optymizmem czekamy na rezultat naszej obecności na tych targach.

Obecnie flagowym autobusem spod znaku AMZ jest model Ramzar na podwoziu Iveco 65C17…

Tak, to prawda. Cały czas jesteśmy na etapie promocji tego pojazdu. To wymaga szeregu specyficznych posunięć marketingowych, ale także ciągłej pracy nad poszerzeniem sieci dilerskiej. Obecnie naszym wiodącym partnerem handlowym jest Uni-Truck, ale mamy nadzieję, że wkrótce inni dilerzy również włączą ten produkt do swojej oferty. Równolegle cały czas pracujemy nad Ramzarem i zwiększamy jego atrakcyjność – przede wszystkim w zakresie wprowadzania dodatkowych opcji wyposażenia. Jak na razie głównym jego odbiorcą są przedsiębiorstwa PKS, jednak powoli zauważamy zwiększone zainteresowanie wśród klientów indywidualnych. Co szczególnie cieszy, Ramzar jest używany do obsługi tras długodystansowych, w tym również zagranicznych. Potwierdza to nasze oczekiwania pokładane w tym produkcie, który zapełnia lukę w segmencie minibusów o podwyższonej pojemności.

Co z wersją gazową Iveco Daily 50C11 GV? Prawdę mówiąc, pokładałem w tym autobusie spore nadzieje, a tu jak na razie tylko jeden sprzedany egzemplarz…

Nie ukrywam, że my również pokładaliśmy w tym produkcie spore nadzieje i dlatego podjęliśmy decyzję o jego homologacji, co – jak wszyscy wiemy – nie jest rzeczą tanią. Jednak zdajemy sobie sprawę, że rozwój sprzedaży tego modelu na pewno determinuje ilość stacji tankowania CNG, a wiadomo, jak liczna jest ona obecnie… Wersję gazową Iveco Daily napędza odpowiednio zmodyfikowany turbodiesel o pojemności 2,8 litra i mocy 106 KM. Zabudowane pod jego podłogą zbiorniki mieszczą ok. 70 litrów sprężonego gazu (CNG), co przy spalaniu na poziomie ok. 16 l / 100 km powinno zapewnić mu zasięg w granicach 430 km. Takie są teoretyczne wyliczenia, jednak w praktyce zasięg autobusu wynosi ok. 300-350 km. To za mało, żeby przy tak szczątkowej sieci tankowania gazem, jaka jest w Polsce, ten produkt odniósł obecnie wielki sukces. Natomiast jeżeli pojawi się więcej dystrybutorów gazu w naszym kraju, ta konstrukcja ma sporą przyszłość przed sobą i dlatego cierpliwie czekamy. Mamy gotowy autobus i jesteśmy pewni, że wkrótce znajdziemy dla niego klientów – szczególnie wśród prywatnych przewoźników, którzy obsługują trasy wokół wielkich aglomeracji. Tam najszybciej powstają stacje CNG. Poza tym aktualna sytuacja na rynku paliw działa na korzyść tej oferty.

Co nowego pojawi się wkrótce w ofercie AMZ?

Pracujemy nad nowym autobusem lokalno-turystycznym o pojemności 30-32 pasażerów na bazie podwozia Renault Midlum. Na razie ten projekt jest na etapie badań, opracowywania koncepcji konstrukcji i doboru komponentów. Być może jeszcze w tym roku gotowy prototyp stanie do badań homologacyjnych. Od Ramzara będzie różnił się przede wszystkim obszerniejszymi bagażnikami i nieznacznie zwiększoną liczbą miejsc pasażerskich. To efekt informacji od naszych klientów, dla których zbyt mała przestrzeń bagażowa staje się problemem przy obsłudze dłuższych tras. Stąd decyzja o wprowadzeniu do produkcji większego modelu, który dzięki stosunkowo dużej przestrzeni bagażowej powinien zyskać spore wzięcie na rynku przewozów turystycznych. Generalnie obserwujemy ostatnio spadek zainteresowania segmentem autobusów o pojemności do 20 – 23 miejsc na bazie furgonów, natomiast optymistycznie nastraja podejście naszych klientów do bardziej pojemnych pojazdów, do których należy Ramzar czy projektowany Midlum. Pozostając w tym trendzie planujemy uzyskanie homologacji dla nowej, 5-tonowej wersji Volkswagena LT ze zwiększoną przestrzenią ładunkową, co w naturalny sposób bardziej predystynuje ten pojazd pod autobusową zabudowę. Na wiosnę 2006 r. chcemy pozyskać taki pojazd i poważnie zająć się tym tematem.

Dziękujemy za rozmowę.