TRAKTORIADA 2002 – czyli pierwsza polska wyprawa traktorem po Ameryce Południowej (odcinek IV)
Witam serdecznie Czytelników InfoBusa!
Ostatni dwaj członkowie polskiej ekipy Traktoriady 2002, Michał Przybysz- Warszawa
i Wojciech Urbaniak – Poznań, zakończyli swój udział w wyprawie. Aktualny skład
załogi to:
Ezequiel Agersberg – Dulicki; Argentyna
Marieke Lina Ferger; Niemcy
Verena Melgarejo; Niemcy
Andrei Manuel Agersberg; Argentyna
No i oczywiście ja – Marcin Obałek
Tym razem będzie mniej o samej jeździe, natomiast więcej o aktualnej sytuacji
politycznej w Boliwii.
Boliwia – strajki i blokady głównych dróg mają miejsce w całym kraju, szczególnie
w Jungas i Chapare (tropik) oraz w środkowym altiplano… a ekipa Traktoriady
ciągle brnie przed siebie. Powodem blokad jest ogólne niezadowolenie z aktualnej
polityki rządu, jego nieudolności oraz, co najważniejsze, z realizowania planu
likwidacji plantacji koki w tropiku.
Plantacje te to główne źródło dochodu tysięcy "cocaleros", czyli rolników zajmujących
się tą dochodową hodowlą. Na koce zarabiają około 10-krotnie więcej niż w przypadku
tradycyjnych upraw bananów, juki, papaji, mango czy innych tropikalnych owoców.
Cocaleros przewodzi jeden z polityków Boliwijskich, Evo Molares. On to w cudzysłowie
stojąc w obronie ludności z rejonów chapare i jungas podburza mieszkańców wiosek
i miasteczek do organizowania blokady dróg.
Ludzie wznoszą dosłownie barykady z pni drzew, kamieni i żelastwa na głównych
drogach tej części kraju. W asfalcie wierci się otwory a następnie na sztorc
wstawiane są w nie metalowe szpikulce. Wojsko i policja w ciągu dnia starają
się usuwać przeszkody, rozpędzać protestujących. W nocy natomiast muszą się
wycofywać, gdyż jak sami twierdzą nawet dla nich jest zbyt niebezpiecznie.
Pojazdy poruszają się w zwartych kolumnach zabezpieczane na czole i z tyłu wojskiem
czy policją. Zdarza się, że w wieśniacy staczają ze wzgórz głazy wprost na nadjeżdżające
samochody. Głazy to nie wszystko. Dużą popularnością wśród "blokeos",
czyli osób blokujących drogi, cieszy się ogólnie dostępny dynamit. W zeszły
czwartek wysadzono w powietrze most nieopodal miejscowości Mizque, znajdującej
się na południowy wschód od La Paz. W ciągu ostatnich miesięcy zginęło kilkadziesiąt
osób zarówno po stronie wojska jak i "cocaleros" broniących swych
upraw i barykad.
Sprawa, o której nikt przy zdrowych zmysłach głośno w Boliwii nie mówi, to Syndykat
Evo Morales (zrzeszenie obrońców uprawy koki), który nakłada na mieszkańców
wiosek nakaz czynnego udziału w blokadach i protestach przeciwko rządowi. Każda
rodzina w zapalnych regionach jest zobligowana do wydelegowania przynajmniej
jednego dorosłego na blokadę. Jeśli tego nie uczyni są nakładane na nią sankcje
finansowe.
W ostatnim czasie straż syndykatu Moralesa zamordowała przykładnie min. 2 campesinos
odmawiających współpracy.
Sam Morales mający w zamyśle ubiegać się o fotel prezydencki, prowadzi kampanię
przeciwko obecnemu prezydentowi Gonzalo Sanchez de Lozada, żądając jego dymisji
w związku z niewypełnieniem obietnic przedwyborczych i korupcją.
Drugim przywódcą społecznego nieposłuszeństwa jest Indianin Ajmara Felipe Quispe
działający nieopodal stolicy. Podstawą jego blokad jest niedotrzymanie przez
poprzedni rząd obietnicy o nieodpłatnym dostarczeniu 1000 traktorów dla wiosek.
Obietnicę tę Quispe wymógł w 2000 roku po 4 miesięcznych blokadach. Dodam jeszcze
na zakończenie, że w ostatnim czasie niemal codziennie w La Paz organizowane
są marsze protestacyjne paraliżujące ruch kołowy w centrum miasta. Trwa to często
aż do momentu, gdy policja gazem nie rozpędzi demonstrantów. Szacuje się, że
podczas ostatnich strajków na samej tylko turystyce Boliwia straciła w ciągu
jednego kwartału ok. 50 mln dolarów.
A jak ma się ta sytuacja wobec naszej wyprawy? Przede wszystkim nie ma możliwości
swobodnego poruszania się po kraju. Jedynie północ Boliwii, drogi do Peru i
Chile są wolne od blokad. Dodatkowo podróż utrudnia pora deszczowa, która nasila
się niemal z każdym dniem. Drogi, które wolne są od blokad, stają się powoli
coraz mniej przejezdne, niektóre ich fragmenty wręcz przestają istnieć, jak
to miało miejsce w przypadku słynnej drogi śmierci (ponad 200 ofiar w 2002 r)
z La Paz do Jungas. Jezdnia (nie mówimy oczywiście o asfalcie), zbudowana na
zboczu stromego stoku częściowo obsunęła się w przepaść, a częściowo zniknęła
pod zwałami błota i kamieni. W miniony wtorek w La Paz mieliśmy najpierw gradobicie,
które przerodziło się w niesamowitą ulewę, czego skutkiem było 5 ofiar śmiertelnych
i kilka zawalonych domów. Ofiar śmiertelnych z powodu ulew przybywa w kraju
z każdym dniem.
Aktualnie czekamy tylko kilka dni na dokończenie remontu ciężarówki oraz przybycie
posiłków z Polski w osobie Zbigniewa Grześkowiaka z Leszna – i uciekamy do,
póki co, spokojnego stosunkowo Peru.
Dla InfoBusa z Boliwii
Marcin Obałek – Traktoriada 2002
18 I 2003, LaPaz, Boliwia
* * *
InfoBus jest patronem medialnym pierwszej polskiej wyprawy traktorem po krajach
Ameryki Południowej. Będziemy w comiesięcznych odcinkach informować o wydarzeniach
na trasie tej historycznej eskapady. Oczywiście nie doszła ona by to skutku
gdyby nie sponsorzy. Jednym z nich jest firma Groeneveld Polska, która zainstalowała
w pojeździe serwisowym wyprawy , stosowany również w i eksploatowanych w Polsce. Jego parametry techniczne i użytkowe zyskały
zaufanie wielu oraz jednostek ,
czy . Jesteśmy bardzo ciekawi jak to urządzenie poradzi sobie
w skrajnie trudnych warunkach panujących na trasie TRAKTORIADY. I to jest jeden
z powodów objęcia patronatu medialnego nad tą wyprawą. Drugim – to chęć pokazania
firmom z branży autobusowej, że istnieją również takie formy promocji, dzięki
którym można sprawdzić własne produkty w ekstremalnych sytuacjach, a przy okazji
spełnić czyjeś marzenia.
Z życzeniami udanej wyprawy i wielu niezapomnianych wrażeń
Aleksander Kierecki
Więcej informacji o ofercie firmy Groeneveld Polska można
uzyskać na stronie www.groeneveld-groep.com.
Natomiast pełne dane na temat wyprawy Traktoriada 2002: zdjęcia, filmy, relacje
z poszczególnych dni i wiele innych ciekawostek zawiera strona www.traktoriada.icpnet.pl.