Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Suwałki: PKS tnie koszty

infobus
24.02.2009 12:01

Krzysztof Walicki nie jest już odpowiedzialnym za przewozy członkiem zarządu suwalskiego PKS.
Przed kilkoma dniami z funkcji, którą pełnił nieco ponad pół roku, odwołała go rada nadzorcza spółki. Oficjalna przyczyna dymisji to konieczność poszukiwania oszczędności w firmie – informuje Gazeta Współczesna.
– Ta funkcja nie będzie już obsadzona. Zmniejszy się skład zarządu – informuje Stanisław Biłda, prezes suwalskiego PKS. – Z takimi postulatami występowała część pracowników.
Prezes nie chce natomiast wypowiadać się, czy były zastrzeżenia do pracy K.
Walickiego.
– Każda spółka ma cele, także finansowe, które zamierza realizować, planuje swoją strategię na bliższą i dalszą przyszłość. Rada nadzorcza nas ocenia z realizacji zadań i może podejmować decyzje personalne – przekonuje Biłda.
Bardziej rozmowni są kierowcy z PKS. Nie ukrywają, że mieli pretensje do odwołanego szefa.
– To on wprowadził zmiany w rozkładach jazdy – twierdzą. – Poskracał czas wielu kursów i w rezultacie pasażerowie narzekali na spóźnienia autobusów – opowiadają nasi rozmówcy.
Ich zdaniem, były to błędne decyzje. Obowiązujące przepisy i normy techniczne nie pozwalały im w porę dojechać chociażby do Wiżajn czy Gołdapi. – Działo się to ze szkodą dla bezpieczeństwa pasażerów – przekonują. – Ale prezesi nie jeżdżą autobusami i to ich nie interesowało.
Stanisław Biłda zapewnia, że kierowcy nie zwracali się do niego z takimi problemami.
– Mogli przyjść i powiedzieć. W firmie działa sześć związków zawodowych. Też nie było z ich strony żadnych sygnałów – wyjaśnia. Zapewnia, że zmiany nie wpłyną negatywnie na jakość usług.