Stołeczne metro zaczęło hamować
Coraz mniej prawdopodobne jest to, że budowa pierwszej linii metra zakończy się w terminie obiecywanym przez administrację prezydenta Lecha Kaczyńskiego – podało „Życie Warszawy”. Budowa zapewne potrwa dłużej niż do 2007 roku. Miasto fatalnie radzi sobie z wydawaniem pieniędzy na budowę kolejki i przygotowywaniem poszczególnych etapów prac. W tym roku budowa metra, według szacunków miasta, miała pochłonąć ponad 250 mln zł. Miały bowiem ruszyć przygotowania do drążenia ostatniego fragmentu kolejki – z okolic placu Wilsona w kierunku huty Lucchini i ostatniej stacji pierwszej linii – Młocin. Już teraz jednak wiadomo, że więcej niż połowa tych pieniędzy nie zostanie w tym roku wydana. Być może w miejskiej kasie na następne lata pozostanie aż 170 milionów zł. Powodem problemów są m.in. opóźnienia związane z blokowaniem przetargów przez przegrane firmy. Taka sytuacja jest m in. przy przetargu na budowę stacji Park Kaskada. Choć Metro wybrało wykonawcę prac, to przegrane przedsiębiorstwo Hydrobudowa-6 zaskarżyło rozstrzygnięcie przetargu w sądzie. To nie pozwala na rozpoczęcie prac.