Stawiguda: Na Malucha najechały dwa autobusy
Nie trzeba było długo czekać na pierwsze efekty opadów śniegu. Wczoraj po godz. 16 na mokrej i śliskiej drodze krajowej nr 51 w okolicach Stawigudy doszło do groźnego wypadku drogowego. —Autobus linii prywatnej jadący od strony Olsztynka najechał na tył jadącego przed nim Fiata 126p, gdy ten skręcał do miejscowości Zezuj —mówi Katarzyna Świątek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. —Siła uderzenia zarzuciła Malucha na przeciwległy pas ruchu. Tam niestety najechał na niego drugi autobus, który jechał od strony Olsztyna.
W Fiacie 126p zakleszczony został kierowca i pasażer. Strażacy wydobyli ich z auta. Jednego z mężczyzn karetka pogotowia zawiozła nieprzytomnego w stanie ciężkim do szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie.
—Drugi z nich w stanie ogólnym dobrym, ale ze wsteczną niepamięcią trafił do Polikliniki MSWiA —mówi dyspozytorka pogotowia ratunkowego z Olsztynka.
Na szczęście w wypadku nie ucierpieli pasażerowie autobusów. Droga nr 51 była zablokowana po wypadku przez dłuższy czas. Szczegóły zdarzenia wyjaśniają policjanci z sekcji ruchu drogowego.