Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Stargard Szczeciński: Ubywa pasażerów rosną koszty

infobus
01.04.2006 10:46
Miejski Zakład Komunikacji wozi coraz mniej pasażerów. W minionym roku z usług miejskiego przewoźnika skorzystało 9 mln osób, o 10 proc. mniej niż w roku 2004. Proces ten trwa już od lat i zmienia się tylko jego natężenie.
Tak jest zresztą również w wielu innych miastach. Coraz więcej osób ma bowiem własne samochody, a w przypadku Stargardu trzeba pamiętać także o tym, że maleje liczba mieszkańców. Również o tym, że w dalszym ciągu na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się bezrobocie.
Gdy ubywa pasażerów, przewoźnik stara się oszczędzać i ogranicza przejazdy. To powoduje, że liczba pasażerów jeszcze bardziej maleje. Przypomina to trochę błędne koło. Trudno jednak wyobrazić sobie tak rozległe miasto jak Stargard bez miejskiej komunikacji. Tym bardziej że każdego dnia autobusami MZK jeździ prawie 25 tys. osób.
W lipcu wszedł w życie oszczędnościowy rozkład jazdy. Zrezygnowano z nierentownych kursów, częściowo zmieniono także organizację wożenia mieszkańców z rejonu os. Pyrzyckiego i Lotnisko. Dzięki temu do końca roku zaoszczędzono 78 tys. km. Może niewiele, bo miesięcznie daje to jedynie 13 tys. km (przeciętnie autobusy MZK przejeżdżają w ciągu miesiąca ponad 158 tys. km), ale trzeba pamiętać, że wysokie jest zużycie paliwa ponad 33 litry na 100 km.
Z powodu zmniejszenia się liczby pasażerów, firma nie otrzymała ponad 200 tys. zł. Z drugiej strony zaś z powodu podwyżki ceny paliwa musiała wydać o przeszło 270 tys. zł więcej niż planowano.
W minionym roku koszty funkcjonowania firmy przekroczyły 9 mln 400 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że z usług MZK skorzystało 9 mln osób, wychodzi, że przewiezienie jednej osoby kosztuje 1 zł. Dotacja miasta wyniosła 3 mln 760 tys. zł, a wpływy z biletów przekroczyły 5,5 mln zł. Mogłoby się wydawać, że przy tej liczbie pasażerów wpływy z biletów powinny być wyższe, ale trzeba pamiętać, że blisko 60 proc. mieszkańców ma uprawnienia do przejazdów ulgowych, a ponad 15 proc. korzysta z komunikacji miejskiej bezpłatnie. Pieniądze na załatanie finansowej dziury (różnica między kosztami funkcjonowania a wpływami z biletów i dotacją miasta) pochodziły z usług świadczonych przez przewoźnika. Chodzi tu m.in. o produkcję wiat przystankowych, wykonywanie przewozów okazjonalnych, obsługę autobusów szkolnych i straży pożarnej oraz wpływy z reklam.