Spłonął autokar przed granicą
W sobotę po południu, 30 kilometrów przed niemiecką granicą w Olszynie w ogniu stanął autokar turystyczny – podała Gazeta Wyborcza (25.04.2005). Podróżowało nim 62 turystów ze Szwecji, którzy po „objazdówce” po Polsce wracali z Krakowa na lotnisko w Berlinie. Wszystko rozegrało się w kilkanaście minut. Ok. godziny 13:15 z jadącego w stronę niemieckiej granicy autokaru zaczął wydobywać się dym. Chwile później tylna część stanęła w ogniu. Kierowcy szybko ewakuowali pasażerów i próbowali gasić pożar. 15 minut później cały autokar opanowany był już przez ogień. Na pomoc przybyło 7 wozów strażackich, niestety autokar marki Setra spłonął doszczętnie. „Gaszenie pojazdów jest trudne i niebezpieczne, niezależnie od sił strażackich, bo wnętrza aut wykonuje się często z łatwo palnych materiałów. Liczyć się także trzeba z tym, że w każdej chwili może nastąpić wybuch zbiornika z paliwem” – opowiadał po akcji Waldemar Kasperowicz, rzecznik żagańskiej komendy Straży Pożarnej. Dalszą podróż do Berlina turyści odbyli wynajętym z Żar autobusem PKS.