Solaris ponownie w Berlinie
Willkommen wieder in Berlin
17 czerwca 2005 r. przed Stadionem Olimpijskim w Berlinie odbyło się uroczyste przekazanie kluczy do 11 autobusów Solaris Urbino 18 III generacji. Łącznie do stolicy Niemiec dotarło już 25 pojazdów z puli 130 przegubowców zamówionych w zeszłym roku przez Berlińskie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej (BVG). Obecnie po jej ulicach jeździ łącznie 41 pojazdów z Bolechowa. Uroczystość przekazania kolejnej partii nowych Solarisów stała się okazją do ich pierwszej publicznej prezentacji. Trzeba przyznać, że liczba dziennikarzy obecnych na uroczystości przerosła oczekiwania organizatorów. Wynika to oczywiście w pierwszym względzie z dobrego marketingu, z którego słynie Solaris, a po drugie – z coraz częstszej obecności polskich firm po zachodniej stronie Odry. Niemieckie media starają się odpowiedzieć na pytania czytelników, czy polskie firmy są poważnym zagrożeniem dla rodzimej gospodarki. Wydaje się, że obecnie nie jest to jeszcze problem, jednak przykład Solarisa pokazuje, że jeżeli jest wizja i chęć – można pokonać nawet największych graczy w branży. – ” Produkcja berlińskich „przegubowców” to dla nas początek nowej drogi w rozwoju naszego przedsiębiorstwa” – mówi Krzysztof Olszewski, prezes Solaris Bus & Coach. – Wyzwaniem właśnie realizowanego przez nas kontraktu było wprowadzenie do modelu Urbino 18 nowych rozwiązań, które chcieliśmy zaoferować berlińczykom. BVG okazało się w tej próbie dobrym dla nas partnerem. Wydaje mi się, że efekty naszej współpracy są nader udane ” – skomentował Krzysztof Olszewski .
Zeszłoroczne, historyczne zamówienie
W ciągu całego bieżącego roku Solaris Bus & Coach dostarczy do Berlina 130 niskopodłogowych autobusów miejskich typu Solaris Urbino 18. To jak dotąd największe jednorazowe zamówienie realizowane przez polskiego producenta autobusów na niemiecki rynek. Dzięki temu kontraktowi jest niemal pewne, że Solaris zostanie największym zagranicznym dostawcą autobusów w Niemczech. Przypomnijmy jak doszło do tego spektakularnego sukcesu. W 2004 r. BVG rozpisał przetarg na dostawę 180 autobusów w 2005 r. Było to największe w 2004 r. tego typu zamówienie w całej w Europie. Co ciekawe – konkurs ofert odbywał się po raz pierwszy anonimowo. Być może ten właśnie fakt pozwolił polskiemu producentowi pokonać tak renomowanych przeciwników jak: NEOMAN, EvoBus oraz Volvo i zdobyć największą transzę zamówienia – 130 szt. pojazdów przegubowych z opcją dostawy następnych 130 szt. w kolejnych dwóch latach (odpowiednio 60 i 70 szt. w 2006 i 2007 r.). Zdaniem przedstawicieli niemieckiego operatora o zwycięstwie Solaris Bus & Coach zadecydowały wysoka jakość autobusów i ich niezawodność o współczynniku sięgającym 99-100%, ponadto ekonomiczność pojazdów Solarisa a także ich konkurencyjna cena. Jak powiedział nam Thomas Necker – prezes BVG: -„Decyzja o podpisaniu umowy na kolejne 60 autobusów zapadanie jeszcze w czerwcu. Tak jak zapowiadaliśmy – zamówione autobusy będą doposażone na terenie BVG, co pozwoli nam obniżyć koszty. Te prace będą obejmowały montaż foteli, poręczy i niektórych elementów zewnętrznych”. Jak podkreśla prezes Necker -„Decyzja o podpisaniu kontraktu na dalsze dostawy nie jest uzależniona od jakiś testów obecnej partii. Praktycznie zawsze przy zakupie nowego taboru zastrzegamy sobie możliwość dokupu kolejnych egzemplarzy w przyszłości. Współpracujemy z firmą Solaris już od 2000 r. i jak na razie jej autobusy nie sprawiają nam żadnego problemu. Dlatego myślę, że ta sprawa zostanie pozytywnie załatwiona”.
Berlińska opcja
Wszystkie Solarisy Urbino18 reprezentują najnowszą III generację. Jak powiedział nam Krzysztof Olszewski -„To w zasadzie jest najważniejsza nowość w tych autobusach – zarówno korzystna dla klienta, jak i dla nas – to pozwali nam znacznie usprawnić procesy produkcyjne wewnątrz zakładu. Generalnie nowa generacja autobusów weszła do produkcji 1 kwietnia 2005 r. Ale trzeba pamiętać o tym, że mamy zamówienia wieloletnie i są klienci, którzy mimo ulepszeń zastosowanych w Urbino III chcą mieć jednolity tabor – np. szwajcarski Wintenthur – i dlatego w przyszłości zgodnie z życzeniem będą otrzymywać pojazdy Urbino II. Także nie ma żadnej tutaj sztywnej cezury – cały czas dostosowujemy się do wymagań klientów.”
Autobusy, które trafiły do BVG są wyposażone w tzw. – „berliński pakiet” zawierający standardowo m.in. klimatyzację całej przestrzeni pasażerskiej Konvekta, dwie ręcznie odchylane rampy przy pierwszych i drugich drzwiach, lodówkę dla kierowcy autobusu, elektroniczny system informacji pasażerskiej, system wideomonitoringu przestrzeni pasażerskiej oraz filtr CRT. Dodatkowo w autobusach, które właśnie trafiły do Berlina, wprowadzono wiele innowacyjnych rozwiązań wynikających z realizacji dyrektywy Unii Europejskiej (dyrektywa nr 2001/85/ EG). Prototypowym elementem w dwóch egzemplarzach jest wprowadzenie na wpół oszklonych drzwi kierowcy. Wbudowana w drzwi szyba ma zapewnić bezpieczeństwo kierowcy, chroniąc go przed potencjalnymi atakami. Szklana przegroda będzie testowana przez pracowników BVG, którzy zdecydują, czy tego rodzaju rozwiązanie zostanie zastosowane seryjnie.
Dyrektywa 2001/85/WE
Przepisy dyrektywy 2001/85/WE (o której wielokrotnie pisaliśmy na łamach InfoBusa) zaczęły obowiązywać w Niemczech od 13 lutego 2005 r. Dlatego przestrzeń pasażerska najnowszych Solariów Urbino 18 dla BVG musiała zostać zaaranżowana zgodnie z nowymi przepisami. Inżynierzy z Bolechowa musieli zadbać m.in. o to, aby stopień wejściowy w pierwszych i drugich drzwiach nie był wyższy niż 270 mm. Ponadto w autobusach klasy I (pojazdy miejskie) w pobliżu drzwi dla osób niepełnosprawnych powinny znajdować się co najmniej 4 przewidziane dla nich fotele o szerokości siedziska co najmniej 440 mm każde. Na drodze pomiędzy drzwiami dla niepełnosprawnych a fotelami dla nich przewidzianymi musi znajdować się odpowiednia liczba poręczy pionowych i poziomych (np. na obudowie przedniego nadkola, bezpośrednio na pomoście drzwi), które muszą być pokryte materiałem przeciwpoślizgowym o kontrastowym kolorze.
Kolejna sprawa – wejścia przeznaczone dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej oraz poruszających się na wózkach inwalidzkich muszą być oznaczone. Pochylenie rozłożonej rampy wjazdowej dla wózka inwalidzkiego pomiędzy podłogą autobusu a krawężnikiem o wysokości 150 mm nie może przekraczać 12%. Na jej bocznych krawędziach muszą być naklejone odblaskowe paski o ostrzegawczych barwach. W odpowiednio opisanym miejscu obok drzwi musi się znaleźć przycisk informujący kierowcę o konieczności rozłożenia rampy.
Dyrektywa w sposób dość szczegółowy opisuje także sposób organizacji oraz oznakowania miejsca na wózek inwalidzki. Jest to część przestrzeni pasażerskiej o minimalnej długości 1300 mm oraz minimalnej szerokości 750 mm, którą od reszty wnętrza musi oddzielać ścianka i uchwyt. Wokół miejsca na wózek muszą być zamontowane poziome poręcze, tak aby osoba niepełnosprawna miała czego trzymać się w trakcie jazdy. Miejsce na wózek musi być także wyposażone w uchwyt wygięty w sposób umożliwiający zakotwiczenie wózka, który należy ustawiać tyłem do kierunku jazdy. Ta część przestrzeni pasażerskiej ma mieć podłogę pokrytą materiałem przeciwpoślizgowym, ale w zasadzie w nowoczesnych autobusach w standardzie stosuje się tego typu materiały podłogowe na całej długości przestrzeni pasażerskiej. Miejsce przeznaczone do kotwiczenia wózka inwalidzkiego również musi być odpowiednio oznakowane – powinna się tu więc pojawić tabliczka informacyjna, przedstawiająca ideogram osoby na wózku inwalidzkim oraz napis zawierający instrukcję kotwiczenia wózka w następującej (lub podobnej) formie: " Miejsce przeznaczone dla wózka inwalidzkiego. Wózek umieszcza się w pozycji skierowanej do tyłu pojazdu, opierając o podporę lub oparcie, z hamulcami zablokowanymi.". Obok tabliczki powinien znaleźć się przycisk zawiadamiający kierowcę o potrzebie rozłożenia rampy
Unijne przepisy regulują także umiejscowienie zewnętrznych przycisków awaryjnego otwierania drzwi. I tak w autobusach klasy I muszą się one znajdować na wysokości od 1000 do 1300 mm nad poziomem jezdni, natomiast w płaszczyźnie poziomej – nie dalej niż 500 mm od krawędzi drzwi.
Na zakończenie
Obecnie 35 niemieckich przedsiębiorstw komunikacji miejskiej stanowi największą grupę wśród zagranicznych klientów spółki Solaris. Zgodnie z aktualnym stanem zamówień do końca b.r. z fabryki w Bolechowie na ulice niemieckich miast trafi aż 290 autobusów. Krąg odbiorców Solarisów u naszych zachodnich sąsiadów nieustannie rośnie. Także w minionych tygodniach Solaris zdobył trzech nowych klientów. I tak, jeszcze w tym roku nowe niskopodłogowe Solarisy trafią m.in. do Düsseldorfu (21 sztuk Urbino 12), Bremy (10 sztuk Urbino 18) i Wies (2 sztuki Urbino 12). ” Każdy nowy klient jest dla nas tak samo ważny i każdy klient, który do nas trafia musi zostać obsłużony na jednakowo wysokim poziomie. Mamy wielką nadzieję, że już wkrótce także inne przedsiębiorstwa komunikacyjne przekonają się do naszych produktów i dadzą nam szansę na współpracę ” – mówi Krzysztof Olszewski . Przekazanie Solarisów dla Berlina zbiegło się w czasie z innym ważnym wydarzeniem dla producenta z Bolechowa. Mianowicie 10 czerwca br. firma Solaris Bus & Coach została oficjalnie poinformowana przez MZA Warszawa o pomyślnym zakończeniu kontroli uprzedniej przez UZP. Tym samym ostatnia przeszkoda dzieląca producenta z Bolechowa od podpisania tej najważniejszej tegorocznej umowy w branży autobusowej w Polsce została pokonana. Z przekazanych nam informacji wynika, że podpisanie dokumentów w tej sprawie planuje się wstępnie na 23-24 czerwca 2005 r. W Berlinie pogratulowaliśmy prezesowi Olszewskiemu kolejnego sukcesu, który wygraną w stolicy naszego kraju skomentował następująco: -„To dla mnie zaskakująca decyzja, gdyż na początku wcale nie chcieliśmy podejść do tego przetargu – zresztą podobna sytuacja miała miejsce również przy berlińskim zamówieniu, które początkowo nas onieśmieliło swoją skalą. Uważałem, że warszawski przetarg jest obarczony takim ryzykiem dla normalnie myślącego przedsiębiorcy, że nie wolno do niego podchodzić. Dlatego odpowiednio się zabezpieczyliśmy – podeszliśmy i zwyciężyliśmy. Po prostu – inni nie zrobili swoich słupków jak należy.”