Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Sieradz: Detale na końcu

infobus
27.02.2006 14:19
Pasażerowie PKS w Sieradzu poskarżyli się miejskim radnym, że nikt na dworcu autobusowym nie informuje ich o opóźnieniach autokarów. Ludzie do mnie przychodzą i skarżą się, że w nowej poczekalni na dworcu PKS nie można dowiedzieć się o opóźnieniach –mówił podczas sesji radny Andrzej Sroczyński.
Radny zastanawia się, czy nie da się umieścić głośnika w poczekalni i na zewnątrz, tak by można było takie informacje podać pasażerom.
–Pamiętam, że jak był stary dworzec, to głośniki znajdowały się w trzech miejscach. Do wieczora były komunikaty o godzinie i stanowisku odjazdu poszczególnych autokarów –wspomina Barbara, która do pracy do Sieradza dojeżdża od ośmiu lat. –Był też zegar. Ludzie wiedzieli, która jest godzina. Teraz czasami ktoś nie zdąży na kurs i klnie, że kierowca szybciej odjechał. Jakby był duży zegar na słupie przy którymś z nowych stanowisk, to takich sytuacji by nie było. Kierowcy też wiedzieliby, kiedy mają odjazd. Teraz sugerują się czasem, który wyświetla się na kasie do wydawania biletów. A wiadomo, że w każdym urządzeniu może być on inny.
Nowy budynek poczekalni sieradzkiego PKS został oddany do użytku w listopadzie ubiegłego roku. W środku na ścianie wisi mały zegar. Kiedy pojawi się duży na zewnątrz budynku i głośniki do zapowiadania odjazdów?
–Prawdopodobnie wtedy, gdy skończy się budowa całego dworca. Na razie są oddane tylko trzy stanowiska. Pozostałe znajdują się czasowo przy placu manewrowym –wyjaśnia Bogdan Powałka z sieradzkiego PKS. –Nie wiem kiedy ruszy dalsza budowa. Na razie jest zima więc prace zostały wstrzymane. Gdy zostaną dokończone stanowiska odjazdu autokarów, wtedy pomyślimy o detalach. W tym o zegarze i nagłośnieniu. Trzeba poczekać aż zrobi się cieplej. Zrobimy wszystko, aby pasażerowie korzystający z naszego dworca byli zadowoleni.
Prawdopodobnie wiosną po dokończeniu budowy dworca na jego terenie zostaną zamontowane także kamery. Przed wyburzeniem starych budynków kilka takich urządzeń czuwało nad bezpieczeństwem podróżnych. Z tego powodu teren odjazdu i przyjazdu autobusów omijali kieszonkowcy oraz chuligani. Także dworcową poczekalnię, nad którą czuwała kamera.