Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Saksonia: Troje Polaków zginęło, 9 rannych w wypadku

infobus
30.06.2008 15:49

Troje Polaków zginęło, a 9 zostało rannych w wypadku polskiego minibusu w Saksonii – poinformowała policja w Zwickau. Minibusem z Włoch do Polski jechało 12 osób z województw lubuskiego i dolnośląskiego – podała szefowa firmy przewozowej z Żar (Lubuskie), Anna Paszta, która przebywa już na miejscu tragedii.
O przyczynach wypadku jeszcze trudno mówić, nic nie wiadomo, dużo pomaga nam teraz pani konsul – mówiła. W tej chwili policja przesłuchuje pasażerów. Za chwilę udajemy się do szpitala – dodała Anna Paszta.
Do tragedii doszło rano na autostradzie A72 na odcinku między Treuen a Reichenbach niedaleko granicy z Czechami. W tym miejscu znajduje się niezbyt ostry zakręt w lewo, a droga jest lekko nachylona – powiedział rzecznik policji Oliver Wurdak.
Pojazd wypadł z drogi i przekoziołkował. Mężczyzna i kobieta zginęli na miejscu. Trzecia ofiara – kobieta – zmarła w szpitalu w wyniku obrażeń.
Zmarły tragicznie mężczyzna był mieszkańcem Żagania (Lubuskie), kobiety pochodziły z województwa dolnośląskiego.
Pięcioro pasażerów minibusu zostało ciężko rannych i trafiło do pobliskich szpitali. Czworo odniosło lżejsze obrażenia. Udzielono im pomocy ambulatoryjnej.
Ranny został także kierowca innego samochodu. Nie jest jasne, czy to on wywołał wypadek, czy przypadkowo znalazł się na miejscu.
Firma pani Paszty podstawiła już pojazd, którym do domu powrócą najlżej poszkodowani.
Według Wurdaka na razie nie jest znana przyczyna wypadku. Potwierdził, że warunki pogodowe na drodze były dobre – było sucho i ciepło.
Przez kilka godzin autostrada w kierunku miasta Chemnitz była zablokowana. Według relacji cytowanych przez agencję dpa policjantów, gdy przybyli na miejsce wypadku minibus był przewrócony na bok. Na autostradzie leżały porozrzucane torby i walizki, wiele było otwartych. Droga pokryta była kawałkami szkła, metalu, rozrzuconymi ubraniami i owocami. Przednie koła samochodu zostały wyrwane, jedno potoczyło się kilkadziesiąt metrów dalej.