Rzeszów: Grozi nam strajk kierowców
eżeli zarząd spółki nie zgodzi się na podwyżki płac, w maju na ulice nie wyjedzie część autobusów MPK. Do strajku chcą się również przyłączyć pracownicy MZBM. Wszystko wskazuje na to, że związki zawodowe ogłoszą strajk. Wczoraj na konferencji prasowej ich przedstawiciele zagrozili, że jeżeli zarząd spółki RGK, do której należy MPK i MZBM, nie zgodzi się na podwyżkę w wysokości 18 proc., to będzie strajk. – W takim wypadku autobusy przestaną kursować – zapowiada Piotr Gil, przewodniczący Związku Zawodowego Kierowców Autobusów Komunikacji Miejskiej w Rzeszowie. – My również odejdziemy od swoich stanowisk pracy – mówi Stanisław Franczyk, przewodniczący Solidarności w MZBM. Wszystko rozbija się o pieniądze. Zarząd RGK proponuje podwyżkę w wysokości 3,5 proc. Negocjacje na razie nie pomogły.
– Płaca zasadnicza kierowcy wynosi średnio 1395 zł brutto. Do tego dochodzą dodatkowe wynagrodzenia za pracę w nocy i w święta, oszczędności na paliwie oraz prowizja ze sprzedanych biletów oraz premia uznaniowa. Te jednak nie zawsze i nie wszystkim są wypłacane. Mamy jedne z najniższych płac w Polsce. Strajk będzie uciążliwy dla mieszkańców, ale nie mamy innego wyjścia – tłumaczy Gil. – Będzie ciężko się porozumieć, ale cały czas próbujemy – mówi Krzysztof Biskupski, prezes RGK. – Gdybym się zgodził na takie podwyżki, jak chcą pracownicy, to musiałbym wydać dodatkowo ok. 7 mln zł rocznie. Nie mam tych pieniędzy. Średnia płaca w MPK, ze wszystkimi dodatkami, to 2,8 tys. zł miesięcznie.