Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Rumia: Wiaty autobusowe tylko dla stojących

infobus
06.07.2008 14:40

Na brak ławek w wiacie przystankowej przy ulicy I Dywizjonu Wojska Polskiego przy skrzyżowaniu z ul. Słowackiego skarży się mieszkanka Rumi. Dla osób starszych lub schorowanych to problem –mówi mieszkanka. –Na tej trasie autobusy kursują co pół godziny, czasem trzeba więc dłużej poczekać. A stanie z ciężkimi torbami 15 czy 20 minut, nie mówiąc już o osobach, które chodzą o kulach, to często ogromny kłopot. Dziwi mnie to, że po remoncie ulicy postawiono tu wiatę, a zapomniano o ławce.
O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy przedstawicieli Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, ponieważ autobusy właśnie tej firmy jeżdżą w Rumi.
– My, jako ZKM, odpowiadamy jedynie za przystanki i rozkłady jazdy –wyjaśnia Marcin Gromadzki, rzecznik prasowy ZKM Gdynia. –Natomiast infrastruktura, taka jak wiaty czy ławki, jest już w kompetencjach samorządu. To przedstawiciele miasta mają obowiązek ustawić i kontrolować stan tych obiektów.
Z kolei w Urzędzie Miasta Rumi zapewniono nas, że sprawa zostanie w najbliższych dniach rozwiązana.
–Na bieżąco kontrolujemy stan wiat i ławek na przystankach komunikacji miejskiej –zapewnia Andrzej Oglęcki, naczelnik Wydziału Inżynierii Miejskiej UM Rumia. –I jeśli gdzieś ławek brakuje, to od razu je tam zakładamy. Ale też nie wszystko da się zrobić w ciągu jednego dnia, nie o wszystkich brakach dowiadujemy się też natychmiast. Zdarzają się przecież dewastacje –czasem chuligani wybijają szyby czy wyrywają ławki. Ale staramy się jak najszybciej uzupełniać braki. Osobiście sprawdzę, jak wygląda przystanek i wiata na ul. I Dywizjonu WP. I zapewniam, że brakująca ławka zostanie tam założona.
To jednak nie koniec problemów na tym przystanku. Wiata bowiem, nie dość, że nie ma ławki, ostatnio została zdewastowana.
– Jacyś chuligani w nocy wybili szybę – mówi Leszek S., mieszkaniec Rumi. – Jednak dla mnie jeszcze bardziej bulwersujące jest to, że przez 3 dni nikt nie posprzątał walającego się szkła! Odłamki były wszędzie – na chodniku, jezdni.
– Sprzątnęliśmy rozbitą szybę tego samego dnia, którego otrzymaliśmy zgłoszenie – twierdzi natomiast Andrzej Oglęcki. – W środę Straż Miejska poinformowała nas o zniszczonej wiacie, natychmiast zrobiliśmy z tym porządek. Po prostu wcześniej nikt nas nie zgłosił nam tego faktu. Wybitą szybę wstawimy najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Apeluję też do mieszkańców: jeśli ktoś zauważy wiaty czy przystanki zniszczone przez wandali, niech poinformuje o tym Straż Miejską lub urząd miejski, tel. 058 679 65 66. Wówczas będziemy mogli natychmiast zainterweniować i naprawić uszkodzenia.