Ruda Śląska: pijany kierowca autobusu
Pasażerowie jadący w Rudzie Śląskiej autobusem linii 155 przeżyli chwile grozy – podaje Gazeta Wyborcza. Prowadzący autobus kierowca był tak pijany, że pojazd jechał zygzakiem. Kiedy autobus ściął znak drogowy, pasażerowie byli już pewni, że kierowca jest nietrzeźwy i z telefonów komórkowych zaczęli dzwonić na policję. „Szofer był jednak na tyle świadomy, że zatrzymywał się na przystankach. Dzięki temu na jednym z nich do środka weszli nasi ludzie” – mówi Roman Dymek, zastępca komendanta straży miejskiej w Rudzie Śląskiej. Po wejściu do pojazdu, strażnicy poczuli od kierowcy wyraźny zapach alkoholu. Poprosili szofera, żeby się zatrzymał, po czym zabrali mu kluczyki. Chwilę później nadjechał patrol policji. „Wyniki badania alkomatem były szokujące. Kierowca miał aż 3,13 promila alkoholu w wydychanym powietrzu” – mówi Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji. Zdaniem funkcjonariuszy z drogówki to tegoroczny rekord wśród zawodowych kierowców. Przedstawiono mu zarzut jazdy po pijanemu oraz narażenia życia i zdrowia pasażerów. Chorzowski przewoźnik, u którego kierowca był zatrudniony zapowiedział dyscyplinarne zwolnienie kierowcy, natomiast KZK GOP chce dodatkowo nałożyć na niego karę finansową.