Rozmowa z Prezesem MZK Słupsk – Panem Januarym Senko
Słupsk, jako pierwsze miasto w Polsce decyduje się na wprowadzenie do swojego taboru autobusów miejskich zasilanych Etanolem E95. MZK Słupsk kupi w drodze przetargu pięć 12 metrowych autobusów, które na ulicach miasta pojawią się już w tym roku. To popularne w Szwecji i Meksyku paliwo jest w Polsce praktycznie nieznane. Słupsk stanie się miejscem, gdzie 5 pojazdów wyłonionych w drodze przetargu będzie przechodzić badania w ruchu miejskim. Temat autobusów na etanol jest na tyle nowy, że postanowliśmy przeprowadzić rozmowę na jego temat z Prezesem Miejskiego Zakładu Komunikacji w Słupsku –panem Januarym Senko.
Infobus: MZK Słupsk jest pierwszym polskim przewoźnikiem decydującym się na wprowadzenie do swojego taboru autobusów zasilanych etanolem, dlaczego wybrano właśnie etanol?
January Senko: Pomijając oczywiste korzyści ekologiczne, takie jak spełnianie przez pojazdy zasilane etanolem europejskiej normy emisji spalin EEV, należy zwrócić uwagę na fakt iż jest to paliwo odnawialne, w przeciwieństwie na przykład do gazu ziemnego, którego pokłady, podobnie jak ropy, są przecież ograniczone. Drugą bardzo istotną zaletą płynącą ze stosowania etanolu, jest w chwili obecnej brak akcyzy na tego rodzaju paliwa.
I: Jakie korzyści poza ekologicznymi można osiągnąć stosując etanol jako paliwo?
J.S: MZK Słupsk liczy na korzyści ekonomiczne. Z naszych informacji wynika, że litr etanolu możemy nabyć za około 1,70, tymczasem taka sama ilość oleju napędowego nabywana hurtowo kosztuje nas ponad 3 złote. Nawet biorąc pod uwagę wyższe spalanie paliwa o 30% w stosunku do ON, oraz cenę pojazdu zasilanego etanolem wyższą w stosunku do pojazdów napędzanych tradycyjnie o około 8%, bilans ekonomiczny powinien być dodatki, lub przynajmniej wyrównać się z kosztami eksploatacji innych eksploatowanych przez MZK nowych autobusów.
I: Jak będzie wyglądała obsługa nowych autobusów, czym różni się od obsługi pojazdów tankowanych olejem napędowym?
J.S: Wiemy już, że każdy z autobusów, będzie musiał przejść przegląd techniczny co ok. 10 tysięcy kilometrów, czyli 4 razy częściej niż na przykład nowe Scanie Omnicity zakupione przez MZK pod koniec 2003 roku. Tak częste przeglądy podyktowane są względami bezpieczeństwa –nie wiemy dokładnie jak zachowają się te pojazdy w naszej szerokości geograficznej. W przetargu rozpisanym przez MZK zobowiązaliśmy zwycięzce do otworzenia w naszym zakładzie stacji serwisowej producenta, a same pojazdy będą na gwarancji przez pierwsze 3 lata eksploatacji. Uważam, że ten okres to wystarczająco dużo, aby dowiedzieć się o pojazdach wszystkiego, co będzie nam potrzebne w ich przyszłym użytkowaniu.
I: Czy MZK Słupsk znane są doświadczenia innych krajów w związku z użytkowaniem etanolu?
J.S: Zanim nasze przedsiębiorstwo zdecydowało się na przyjęcie tego wyzwania, odbyliśmy wizytacje w Szwecji, gdzie etanol jest bardzo popularnym paliwem, zwłaszcza jeśli chodzi o pojazdy komunikacji miejskiej. W centrum Sztokholmu inne autobusy niż te zasilane etanolem lub gazem nie mają prawa wjazdu. Przynosi to niewątpliwe korzyści ekologiczne. Co ważne –w proces produkcji paliwa zaangażowane są lokalne przedsiębiorstwa, co daje pracę mieszkańcom regionu.
I: Gdzie będzie się odbywało tankowanie pojazdów, czy na przykład pomorski rolnik również może zostać wprzęgnięty w proces produkcji etanolu?
J.S: W kwestii dostarczania paliwa zdajemy się całkowicie na zwycięzce przetargu, bowiem na jego barki zrzucamy poszukiwanie najkorzystniejszego producenta –dodajmy –pierwszego w Polsce. Nie mamy więc na to wpływu, jednak wierzymy, że jeśli nie teraz, to w niedalekiej przyszłości będziemy mogli pochwalić się, że paliwo do naszych autobusów produkowane jest w naszych gorzelniach.
I: Eksploatacji autobusów towarzyszyć będą badania prowadzone przez ogólnopolskie ośrodki badawcze. Proszę powiedzieć coś o ich przebiegu.
J.S: Obecnie finalizujemy porozumienie o współpracy naukowo badawczej pomiędzy MZK a Instytutem Transportu Samochodowego, Politechniką Gdańską i koordynatorem ds. programu badawczego prof. Zdzisławem Chłopkiem. W program wejdzie oczywiście firma, która zobowiąże się do dostarczenia MZK pojazdów zasilanych etanolem. Główną rolę w procesie badań odegrać ma Politechnika Gdańska, a konkretnie pracownicy tamtejszej katedry silników wydziału mechanicznego z prof. Balcerskim na czele. Naukowcy zajmą się min. ewidencjonowaniem zużycia paliwa, zdarzeń eksploatacyjnych, badaniem emisji spalin, w zasięgu ich zainteresowań znajdą się także różnorodne testy porównawcze autobusów zasilanych olejem napędowym i etanolem.
I: Jednocześnie z pięcioma 12 metrowymi pojazdami na alkohol, MZK Słupsk wprowadzi w tym roku do eksploatacji 5 przegubowych pojazdów zasilanych gazem ziemnym. Czy nie uważa Pan, że posiadanie taboru zasilanego trzema rodzajami paliwa jest ryzykowne z punktu widzenia ekonomii?
J.S: MZK Słupsk widzi w etanolu paliwo przyszłości –na jego przetestowanie dajemy sobie kilka lat, a z wniosków z pewnością uczynimy użytek. Tymczasem już na teraz potrzebujemy alternatywy dla drożejącego w bardzo szybkim tempie oleju napędowego. Stąd decyzja kupna 5 autobusów zasilanych gazem. W najbliższym czasie mamy nadzieje na zakup taboru ze środków Unii Europejskiej co da nam możliwość wymiany wszystkich 13 jeżdżących po mieście starych ikarusów. Eksploatacja gazu to wymierne korzyści na dziś –etanol to alternatywa na przyszłość. Nie boję się tego wyzwania –w biznesie jest ono konieczne.
I: Z jakich środków i w jaki sposób finansowane będzie przedsięwzięcie?
J.S: Autobusy zostaną zakupione za pieniądze spółki, lecz spłacać je będziemy dopiero od 2008 roku, zgodnie z tym, co napisano w specyfikacji przetargowej. Zakup będzie kredytowany kredytem kupieckim producenta. Za badania nad nowym napędem zapłaci miasto Słupsk.
I: Z udostępnionej w internecie specyfikacji przetargowej wyraźnie wynika, że MZK ma zamiar nabyć pojazdy niskowejściowe. Dlaczego Pańskim zdaniem z mody wychodzą pojazdy niskopodłogowe na całej długości?
J.S: Kwestią zasadniczą są koszty zakupu i eksploatacji niższe w obu przypadkach dla pojazdów z częściowo niską podłogą, przy czym nadal dajemy pasażerowi niepełnosprawnemu możliwość swobodnego poruszania się. Tradycyjne mosty napędowe, zamiast portalowych są bardziej żywotne. W obecnej sytuacji ekonomicznej i wziąwszy pod uwagę stan polskich dróg nie stać nas, aby na wszystkich liniach jeździły pojazdy całkowicie niskopodłogowe.
I: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w misji wprowadzania etanolu na polskie drogi!