Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Roszady i kasacje MZA

infobus
05.12.2012 22:20
Dostawy nowych autobusów dla MZA Warszawa tradycyjnie już wywołują roszady taborowe. Autobusy, zgodnie z polityką przewoźnika, zakładającą usystematyzowanie wozów w zajezdniach według marki, zmieniają miejsca stacjonowania. Przypomnijmy, że obecnie w MZA trwają dostawy wozów trzech marek. Nowością są Mercedesy, które w powojennej stolicy jeszcze nie kursowały. Pierwszym ich domem została zajezdnia R-2 „Kleszczowa”. Przed przybyciem Conecto zakład ten był jedynym, w którym nie stacjonowały przegubowce. Teraz to się zmieniło. Także tu zostały skierowane Solarisy Urbino 10. Aby zrobić miejsce nowym wozom z Kleszczowej musiały wyprowadzić się Solarisy. Te, dwunastometrowe, trafiły na Stalową (R-4), która jeszcze niedawno była zajezdnią nieeksploatującą właśnie Solarisów. Piętnastometrowce pojechały na Mokotów, do zakładu R-1 „Woronicza”. Także tu garażują nowe Solbusy SM12, z ostatnich dostaw. Aby zrobić im miejsce do R-2 pojechały …dwunastometrowe Solarisy. Tyle, że te starsze. Aby z kolei zrobić im miejsce na Kleszczowej, młodsze wozy, także Solarisy Urbino 12 wyprowadziły się na Redutową (R-5). Co ciekawe niektóre wozy wróciły do korzeni, a więc zajezdni, do których przybywały jako fabrycznie nowe. Ale to jeszcze nie wszystko. Większość Ikarusów jest już na zajezdni Stalowa. Mówi się, że docelowo, wszystkie wysokopodłogowe wozy mają stacjonować właśnie na Pradze, jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy nie jest to prawda. Faktem jest natomiast to, że węgierskie wozy nie znikną z warszawskich ulic z końcem roku i być może pojeżdżą jeszcze przez dwa lata. Wszystko to jest dość skomplikowane….
Wcześniej Kleszczowa, dziś StalowaOstatni przegubowy lewar w Warszawie
Dostawy nowych wozów wiążą się nie tylko z przenosinami autobusów między zajezdniami ale również kasacjami najbardziej sfatygowanych wozów. Z ulic Warszawy znikają zatem kolejne Ikarusy, Neoplany i Jelcze. To pojazdy wyprodukowane w latach 90-tych ubiegłego wieku. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy MZA nie będzie już remontować, poza rzecz jasna, naprawami bieżącymi, wozów trzech wspomnianych marek. A to oznacza, że ich czas w stolicy Polski dobiega powoli końca. Na przełomie października i listopada 2012 roku ze stanu taborowego MZA zniknął ostatni Ikarus z manualną skrzynią biegów. To wóz 1299. Wcześniej z Warszawy zniknął ostatni przegubowy „lewarek”. To 2306. Dzięki tym ruchom tabor największego polskiego przewoźnika jest coraz bardziej nowoczesny. Przypomnijmy, że MZA kupują wozy tylko fabrycznie nowe. Nawet jeśli we flocie przewoźnika pozostają jeszcze wozy wysokopodłogowe, to stanowią one już tylko niewielki odsetek. Średnia wieku autobusów to 6 lat. Jeszcze kilkadziesiąt miesięcy wstecz była ona zdecydowanie wyższa.