Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Rawa Mazowiecka: Kierowcy z PKS walczą z mrozami, a pasażerowie stoją na przystankach

infobus
29.01.2006 22:54

Wczoraj wszystkie autobusy wyjechały z bazy PKS na zaplanowane kursy. Nie obyło się jednak bez kłopotów. Te zaczynały się w trasie.
– Wozy zamarzały w drodze – informuje Grzegorz Ziernik, dyspozytor PKS w Rawie Mazowieckiej. – Jeśli kierowcy nie udało się uruchomić pojazdu, wysyłaliśmy autobus zastępczy.
Takie sytuacje zdarzyły się wczoraj kilkakrotnie. Rawskie autobusy stanęły m.in. w Białej Rawskiej, w Brzezinach i w Nowym Mieście. Pasażerowie dojeżdżali na miejsce albo następnymi kursami, albo autobusami podstawianymi na podmiankę.
– Było to możliwe, bo w szkołach są ferie – wyjaśnia Czesław Matusik, kierownik rawskiego PKS. – Autobusy, które na co dzień są rozdysponowane do dowozu uczniów do szkół, teraz stały wolne. Mogliśmy je wykorzystać.
Mimo takiej alternatywy nie udało się uniknąć opóźnień. Niby niewielkich, bo 10-15-minutowych, ale stanie na przystanku przy tak siarczystym mrozie przyprawiało po prostu o dreszcze.
– Już nawet palcami w butach ruszać nie mogę – trochę skarżyła się Aleksandra Antosik, którą spotkaliśmy na dworcu autobusowym w Rawie. – Nawet nie wiem, czy autobus przyjedzie. W informacji powiedziano mi tylko, że są jakieś kłopoty.
Aleksandra na autobus czekała w towarzystwie koleżanek i innych podróżnych. Wszyscy byli równie zmarznięci. Stali na dworze, chociaż obok jest, co prawda niezbyt luksusowa, ale ogrzewana poczekalnia.
– Można by się tam schronić przed zimnem, ale jak autobus przyjedzie, to nawet nie zauważę – stwierdza Maria Kowalczyk.
Kierowcy i dyspozytorzy z PKS wsłuchują się w każdą prognozę pogody. Wyczekują zapowiadanego na środę lżejszego mrozu i… obawiają się zmiany wilgotności powietrza.
– Wówczas układy w autobusach będą jeszcze szybciej zamarzały – kwituje Grzegorz Ziernik.