Radom: Strażnicy w miejskich autobusach
Trzyosobowy patrol straży miejskiej pilnuje bezpieczeństwa pasażerów w miejskich autobusach –dowiadujemy się z Gazety Wyborczej. O potrzebie utworzenia takiego patrolu komendant straży miejskiej Sylwester Kiraga mówił już kilka miesięcy temu. – Teraz wcieliliśmy pomysł w życie – informuje. Od 4 września trzech funkcjonariuszy pojawia się stale w miejskich autobusach. – Przygotowywaliśmy ich do tego znacznie wcześniej. Cała trójka przeszła specjalne szkolenia, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne – podkreśla Kiraga. Jak mówi, funkcjonariusze znają nawet sztuki walki, aby w ekstremalnych sytuacjach potrafili odpowiednio się zachować. Głównym zadaniem specjalnej grupy straży miejskiej jest walka z wandalami i chuliganami, którzy niszczą autobusy i potrafią być niebezpieczni dla pozostałych pasażerów. Patrol ma również wyeliminować, a przynajmniej w znacznym stopniu ograniczyć drobne kradzieże i rozboje. Kiraga: – Na podstawie umowy z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji nasi funkcjonariusze mogą również kontrolować bilety. Dotychczas nie mieliśmy takich uprawnień i nawet głośno zachowujący się delikwenci jadący na gapę pozostawali bezkarni. Widząc bowiem wezwanych przez kierowcę strażników, zachowywali się zazwyczaj grzecznie i oprócz wylegitymowania, nic więcej nie mogliśmy zrobić. Teraz karę będziemy mogli wyegzekwować. Ponieważ straż miejska patroluje stale autobusy dopiero od dwóch dni, trudno stwierdzić, na których liniach i w jakich porach jest niebezpiecznie.
– Dlatego prosimy pasażerów, aby wszelkie uwagi, spostrzeżenia i problemy kierowali bezpośrednio do funkcjonariuszy jeżdżących autobusami. Na podstawie własnych obserwacji i spostrzeżeń ludzi opracujemy listę zagrożeń i ustalimy kursy, podczas których strażnicy powinni pojawiać się znacznie częściej – apeluje komendant straży miejskiej. Więcej w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,3597312.html .