Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Przetarg na nowe autobusy niskopokładowe dla Poznania

infobus
27.02.2006 16:02
Przegubowy MAN Lion’s City GFot. MAN Przegubowy Solaris Urbino 18Fot. Solaris Bus &Coach MAN Lion’s CityFot. MAN
Solaris Urbino 12Fot. Solaris Bus &Coach Wnętrze niskopokładowego Solarisa Urbino 12Fot. Solaris Bus &Coach Wnętrze niskopokładowego MAN Lion’s CityFot. MAN 
MPK Poznań chce kupić 30 przegubowych autobusów niskopokładowych oraz 20 niskopokładowych autobusów jednoczłonowych, łącznie aż 50 nowych pojazdów. Przetarg składa się z dwóch części: pierwsza, obejmująca dostawę przegubowców i druga na dostawę autobusów 12-metrowych. Dzięki tak znacznej dostawie miejski przewoźnik, jako jedyny w Polsce będzie w stanie zapewnić obsługę niemal wszystkich dziennych linii wygodnym dla pasażerów taborem niskopodłogowym.
Termin składania ofert przypadł na dzień 19 grudnia 2005 roku. Do tego dnia swoje oferty złożyło dwóch producentów: MAN BUS Polska oraz Solaris Bus &Coach.
 
Walka do samego końca
 
Przetarg miał zostać rozstrzygnięty w lutym br., niestety oferenci wzajemnie oprotestowali swoje oferty, co powoduje że poznaniacy i turyści odwiedzający Poznań nie prędko pojadą nowymi autobusami. Obaj producenci mają swoje fabryki w okolicach Poznania: Solaris Bus &Coach w Bolechowie, a MAN Bus Polska Sadach. Zarówno Solaris jak i MAN uważani są za głównych partnerów miasta z zakresu dostawy nowych środków transportu, dlatego też niezwykle ambicjonalnie podchodzą oni do przetargu na dostawę nowych autobusów dla Poznania. Każdy z nich traktuje stolice Wielkopolski jak „własne podwórko”i szczególny nacisk kładzie na to, aby to właśnie jego pojazdy woziły mieszkańców Poznania.
MPK nie może niczego zrobić, by przyspieszyć rozstrzygnięcie. Decyzja zapadnie w Warszawie, w Urzędzie Zamówień Publicznych, do którego wpłynęły protesty oferentów.
Gdyby zwycięzca był znany w najbliższych tygodniach, autobusy mogłyby do Poznania trafić pod koniec sierpnia, zanim wejdą w życie surowe normy ekologiczne.
Od początku października 2006r. wszystkie kupowane nowe pojazdy użytkowe powinny być wyposażone w silniki spełniające normę euro-4. Takie wyposażenie jest droższe od dotychczasowego o ok. 25 tys. zł. Przy dużym zakupie koszty rosną więc gwałtownie, lepiej ,,załapać”się na silniki spełniające normę euro-3 – tym bardziej, że te droższe silniki wymagają też stosowania płynu do spryskiwania układu wydechowego (AdBlue). Litr kosztuje 4 zł, a autobus zużywa na 100 km 3-4 litry.
Spór dostawców autobusów może spowodować duży ubytek w kasie przewoźnika, który i tak poniesie straty spowodowane rezygnacją z podwyżek cen biletów.
Z podobnym problemem boryka się Białystok. Tam również o dostawę 43 nowych autobusów walczy MAN z Solarisem. Takie przeciągające się „w nieskończoność”procedury przetargowe powinny być poważnym argumentem w trwającej obecnie dyskusji na temat nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych, ponieważ cierpią na tym przewoźnicy i mieszkańcy miast.