Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Poznań: Suchy Las domaga się pętli w centrum

infobus
16.02.2008 17:23

Poznań chce, by autobusy podpoznańskich gmin kończyły jazdę na rogatkach miasta, a dalej pasażerowie korzystali ze środków poznańskiego MPK. Suchy Las i Luboń nie akceptują tego rozwiązania.Władze Suchego Lasu przypominają, że miasto podpisując w 1991 roku porozumienie dotyczące wysypiska śmieci zgodziło się na wjazd sucholeskich autobusów do Poznania na tak długo, jak funkcjonuje wysypisko odpadów.- Ciągłość zobowiązań zarządu miasta powinna obowiązywać – mówi Jerzy Świerkowski, wicewójt Suchego Lasu.Dlatego Jarosław Ankiewicz, przewodniczący Rady Gminy Suchy Las wysłał w ubiegłym tygodniu apel do prezydenta Poznania, w którym domaga się anulowania pomysłu. – Jeżeli sucholeskie autobusy będą kończyły jazdę przy pętli PST, to w godzinach szczytu tramwajami pojeździe od 400 do 600 osób więcej niż obecnie – przekonuje Jarosław Ankiewicz, przewodniczący Rady Gminy Suchy Las.- Nas większa liczba pasażerów może tylko cieszyć. Rozładowanie tłoku nastąpi, gdy przedłużona będzie linia tramwajowa do poznańskiego Dworca Zachodniego PKP. Można powiedzieć, że o ile poranny szczyt komunikacyjny jest odczuwalny dla pasażerów, o tyle popołudniowy rozkłada się na większą ilość godzin. Nie jest więc tak uciążliwy – mówi Iwona Gajdzińska, rzecznik poznańskiego MPK.Ale już teraz tramwajarze uważają, że chociażby uruchomienie kolejnego centrum handlowego (przy Plazie) spowoduje większy ścisk w tramwajach na trasie PST. Obecnie odległości pomiędzy składami są bezpieczne, ale dołożenie na tej trasie kolejnych kursów, i to w godzinach szczytu, ze względów bezpieczeństwa nie jest już możliwe. Z kolei łączenie w pary Combino nie wchodzi w grę ze względów technicznych. Zestawy złożone z trzech wagonów typu 105 N, zakorkowałyby szybko Kaponierę. Jeśli więc sucholeskie autobusy będą kończyły jazdę na pętli PST, pasażerowie zostaną skazani na olbrzymi tłok w poznańskich tramwajach.Z kolei dla uczniów i studentów korzystających z autobusów podpoznańskiej gminy oznacza to dodatkowe wydatki na drogą, poznańską sieciówkę, której cena od 26 lutego wzrasta.- Jeżeli prezydent miasta wydał w lipcu zezwolenie na pięć lat, a dwa miesiące później prezes MPK nam wypowiada umowę, to ja takiego zarządzania po prostu nie rozumiem – mówi Jerzy Świerkowski, wicewójt gminy Suchy Las.Natomiast przedstawiciele lubońskiego Translubu, który ma się przenieść z ulicy Towarowej na rondo Rataje zwracają uwagę na to, że postępowanie Poznania godzi w przepisy o konkurencji.- Nie wpływamy na przebieg sucholeskich autobusów. Pozwalamy korzystać z przystanków. Gmina może porozumieć się z PKS, by korzystać z jej dworca autobusowego, który znajduje się przy Izbie Rzemieślniczej – odpiera zarzuty Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy MPK Poznań.- Autobusy mogą się zatrzymywać w centrum. Nie mogą tylko korzystać z przystanków jak z postojów – dodaje Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta Poznania.Miasto wypowiadając umowę na korzystanie z pętli autobusowej przy Izbie Rzemieślniczej zaproponowało, by sucholeskie autobusy kończyły jazdę przy Dworcu Garbary. Część gmin dostosowała się do wymagań postawionych przez Poznań. Autobusy ze Swarzędza kończą bieg na Śródce. Komunikacja kórnicka zamiast na Kaponierę jeździ do ronda Rataje.