Poznań: lotniczy falstart
Samolot linii lotniczych Dau Air, które od poniedziałku uruchomiły połączenie między Poznaniem, Berlinem a Dortmundem, zamiast wylądować na Ławicy krążył nad Słubicami. Samolot wystartował z Dortmundu, miał międzylądowanie w Berlinie. Zgodnie z planem w Poznaniu miał wylądować o godz. 14.40 – na pokładzie, oprócz pasażerów był sam prezes Dau Air Hans Jorg Dau. Niestety, na kilka minut przed planowanym lądowaniem okazało się, że samolot nie wyląduje: Urząd Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że przewoźnik nie posiada wymaganych dokumentów (m.in. ubezpieczenia) i nakazał mu zawrócić. Czarny scenariusz był taki: jeśli przewoźnikowi nie uda się załatwić stosownych dokumentów, samolot wyląduje w Berlinie. O 16.15 nadeszła wiadomość: leci, wyląduje za jakieś 20 minut. O 16.35 samolot szczęśliwie wylądował na Ławicy.