Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Postawiliśmy na jakość – wywiad z Jerzym Wróblem, prezesem PKS ”Tour” Jelenia Góra

infobus
19.12.2005 20:31

O kondycji firmy PKS „Tour” Jelenia Góra, najnowszych zakupach taborowych i ogólnej sytuacji na rynku przewozowym na Dolnym Śląsku rozmawiamy z Jerzym Wróblem, prezesem PKS „Tour” Jelenia Góra.

P. Grygier: Panie Prezesie, od kiedy jest Pan związany z PKS „Tour” Jelenia Góra?

Jerzy Wróbel: Z przedsiębiorstwem jestem związany od 23 czerwca 1997r. W tym dniu z przyczyn ekonomicznych, wojewoda jeleniogórski ustanowił w PKS jelenia Góra zarząd komisaryczny. Do zarządu zostały powołane trzy osoby: Andrzej Kopeć, Janusz Kropiński oraz Jerzy Wróbel

P. Grygier: Jak przebiegał proces prywatyzacyjny państwowego przedsiębiorstwa?

Jerzy Wróbel: Powołany zarząd miał jasno skonkretyzowane cele. Przede wszystkim należało poprawić kondycję finansową oraz sukcesywnie wymieniać mocno wyeksploatowany tabor autobusowy, a także przygotować firmę do prywatyzacji. Dzięki współpracy i przekonaniu całej załogi, że należy o tę firmę walczyć udało nam się znacznie poprawić sytuację przedsiębiorstwa. Efektem tego było złożenie w połowie 2000 roku wniosku o prywatyzację w drodze leasingu pracowniczego. Ok. 90% załogi zapisało się do nowo utworzonego podmiotu gospodarczego jako udziałowcy. Po uregulowaniu wszystkich zaległych zobowiązań rozpoczęliśmy budowę nowego wizerunku przedsiębiorstwa. Postawiliśmy na jakość wykonywanych usług, a więc na autobus i człowieka, który ten autobus obsługuje.

P. Grygier: Panie Prezesie, czy mógłby Pan przywołać liczby świadczące o przedsiębiorstwie?

Na dzień dzisiejszy posiadamy ok. 100 autobusów. Zatrudniamy ok.180 osób, w tym 110 kierowców. Od początku 2005 roku przewieźliśmy ponad 3 mln 100 tyś. osób, w tym w komunikacji pośpiesznej 360 tyś. natomiast w komunikacji zwykłej 1 mln 415 tyś. Łącznie nasze autobusy przejechały ponad 6 mln 460 tyś. km.

P. Grygier: PKS „Tour” Jelenia Góra znane jest z dużej liczby wysokopokładowych komfortowych autobusów. Proszę powiedzieć, jak wygląda polityka zakupu autobusów?

Jerzy Wróbel: Nasza polityka sprowadza się do tego, iż przekonani byliśmy o tym, że nie będziemy w stanie odbudować mocno zużytego taboru nowymi autobusami. W związku z tym postanowiliśmy odbudowywać park autobusowy w oparciu o używane autobusy sprowadzane z Zachodniej Europy. Poszukujemy pojazdów głównie na rynku niemieckim, ponieważ tamtejsi przewoźnicy bardzo dbają o swój sprzęt. Autobusy przechodzą regularne przeglądy i są serwisowane w autoryzowanych warsztatach, co przekłada się na długoletnią żywotność tych pojazdów. Zakupywane przez nas wysokopokładowe autobusy są przeznaczane na obsługę regularnych linii dalekobieżnych oraz na wynajem. W okresie maj – wrzesień nasze autokary wynajmują biura podróży, jak również obsługują imprezy organizowane przez nasze biuro.

P. Grygier:  Panie Prezesie, autobusy jakich marek są najczęściej kupowane przez PKS „Tour” i jakie kryteria brane są pod uwagę przy wyborze konkretnego pojazdu?

Jerzy Wróbel: Kupujemy głównie autobusy marki BOVA oraz NEOPLAN. Przy wyborze konkretnego pojazdu kierujemy się głównie wiekiem oraz przebiegiem autobusu. Poszukujemy pojazdów, które mają 3 – 5 lat i przebieg do 500 tyś. km.
Przy założeniu, że przy właściwej kulturze jazdy dobrej klasy autobus przejeżdża bez poważniejszych awarii ok. 1 mln 200 tys. km. to te autobusy będą nam długo służyć.

P. Grygier: Jak wygląda serwisowanie zakupionych autobusów?

Jerzy Wróbel: Sukcesem naszej firmy jest to, że mamy bardzo dobrych mechaników. Nasi mechanicy doskonale radzą sobie z serwisowaniem naszych pojazdów, które w większości wyposażone są w silniki marki DAF oraz Mercedes-Benz. Doskonale poznali autobus Bova Futura, w którym nie ma za dużo elektroniki, przez co pojazd nie wymaga skomplikowanych napraw. Coraz lepiej poznają również Bove Magiq, która jest naszpikowana systemami elektronicznymi. Wszelkie naprawy wraz z naprawami głównymi są wykonywane w naszym serwisie, co ma odzwierciedlenie w budżecie przedsiębiorstwa. Dzięki temu więcej pieniędzy możemy przeznaczyć na zakupy kolejnych autokarów.

P. Grygier: Panie Prezesie, jak Pan ocenie współpracę z PKS Świdnica?

Jerzy Wróbel: Kilka lat temu państwowe przedsiębiorstwo PKS Świdnica znalazło się w dramatycznie trudnej sytuacji finansowej. W związku z tym została podjęta decyzja o ogłoszeniu upadłości przedsiębiorstwa. Po utworzeniu spółki pracowniczej zarząd PKS Świdnica rozpoczął poszukiwania inwestora strategicznego. PKS „Tour” Jelenia Góra stał się udziałowcem nowopowstałej spółki wnosząc określony kapitał. Na dzień dzisiejszy nasza pomoc jest już niewielka. PKS Świdnica ma bardzo dobrego prezesa, który doskonale poradził sobie z najtrudniejszymi problemami spółki, co nas, jako udziałowców w pełni satysfakcjonuje.

P. Grygier: W Jakiej, Pana zdaniem, sytuacji są Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, szczególnie z terenu Dolnego Śląska i jak na tym tle wypada jeleniogórski przewoźnik?

Jerze Wróbel: Uważam, iż większość PKS-ów, bez względu na formę własności, jest w złej kondycji finansowej. Tą tezę potwierdza komunikat który został podany do wiadomości na jednym z ostatnich spotkań prezesów PKS, iż tak silni dolnośląscy przewoźnicy jak: Polbus Wrocław, PKS Zgorzelec, PKS Oława, odnotowały po raz pierwszy straty. Istotną przyczyną tego faktu były znaczne podwyżki cen paliw w ciągu bieżącego roku. Mimo niesprzyjających dla przewoźników warunków naszej firmie ten rok uda się zamknąć z niewielkim wynikiem dodatnim.

P. Grygier: Czy w związku z tym zarząd PKS „Tour” planuje w najbliższym czasie stać się udziałowcem innych dolnośląskich PKS-ów?

Jerzy Wróbel: Nie jest tajemnicą, że na Dolnym Śląsku poddano prywatyzacji niektóre Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej tj.: PKS Lubin, PKS Legnica oraz PKS Wołów. Zaproszono nas do wniesienia udziałów do przekształcanych przedsiębiorstw.  Działając w szerszym porozumieniu staramy się, w granicach prawa, chronić rynku, na którym działamy. Współpraca między nami przebiega pomyślnie, przejawia się ona w częstych spotkaniach, na których uzgadniamy między sobą spójny kierunek działań. Dzięki temu porozumieniu udaje nam się negocjować z dostawcami ważniejsze, z naszego punktu widzenia, pozycje kosztowe np. ceny paliwa oraz części zamiennych.

P. Grygier: Jakie stawia Pan przed sobą zadania na najbliższy czas?

Jerzy Wróbel: Do najważniejszych zadań trzeba zaliczyć przede wszystkim ochronę rynku, na którym działamy. Przetrwać na bardzo wymagającym rynku przewozów pasażerskich można tylko wtedy, gdy oferuje się pasażerom usługi na wysokim poziomie. Dlatego będziemy dalej podążać w tym kierunku, w którym podążamy już od pewnego czasu. A więc stawiamy na komfortowe autokary oraz na właściwą obsługę tych autokarów. Bardzo duży nacisk kładziemy również na kulturę osobistą naszych kierowców, którzy ze względu na wielogodzinny kontakt z ludźmi wykonują bardzo stresującą i ciężką pracę.

Bardzo dziękuję za rozmowę