Ponownie bez porozumienia w sprawie praw jazdy
Unijnym ministrom do spraw transportu ponownie nie udało się w poniedziałek osiągnąć porozumienia w sprawie wprowadzenia w ciągu 20 lat jednolitych dla całej UE praw jazdy. Przeciwne były Polska, Niemcy, Francja i Austria. Sprawa praw jazdy była jednym z tematów poniedziałkowej rady ministrów ds. transportu państw członkowskich Unii Europejskiej. Po raz kolejny ministrowie zajmą się nią już za przewodnictwa Austrii w Unii. Polscy przedstawiciele podobnie jak w czerwcu uzasadniali stanowisko Polski tym, że trwa u nas właśnie wymiana starych papierowych praw jazdy na nowe plastikowe. „Operacja wymiany dokumentów zakończy się w przyszłym roku. Od strony technicznej nasze prawa jazdy są zabezpieczone zgodnie z najnowszymi obowiązującymi wymaganiami, mają doskonały standard, ale oczywiście jest kwestia wzoru. Ta rzecz jest w tej chwili problemem” – powiedział wiceminister transportu i budownictwa Piotr Stomma. Pomysł ujednolicenia prawa jazdy w UE uzyskał już aprobatę Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z rozpatrywaną przez radę dyrektywą, unijne prawo jazdy miałoby zastąpić 110 istniejących obecnie w UE wersji tego dokumentu. Celem propozycji jest ułatwienie pracy policjantów, zwiększenie bezpieczeństwa oraz utrudnienie podrabiania dokumentów. Ma to też być kolejny po wspólnej monecie euro symbol zjednoczonej Europy. Dyrektywa przewiduje, że w ciągu 10 lat państwa członkowskie wymienią stare, papierowe prawa jazdy, będące jeszcze w użyciu w niektórych krajach UE, na nowe, plastikowe, o kształcie karty kredytowej. W ciągu 20 lat nastąpiłoby wdrożenie jednolitego formatu prawa jazdy w całej Unii.