Polskie firmy na IAA 2012: Elektryczna niespodzianka AMZ
Podczas tegorocznej edycji wystawy IAA w Hanowerze wielką niespodziankę sprawiła wszystkim firma AMZ Kutno, która zaprezentowała m.in. 10-metrowego elektrobusa CS10E. To jedna z najciekawszych premier na tegorocznych targach w Niemczech. Debiutant bazuje oczywiście na konstrukcji midibusa CS10LF, która została wprowadzona w tym roku –m.in. mogliśmy ją oglądać podczas testów w Malborku. I co najciekawsze –AMZ bazowało tutaj na swoich doświadczeniach z …trolejbusem. Tak, tak, bez większego rozgłosu firma z Kutna opracowała na wiosnę br. 12-metrowy trolejbus na bazie CS12LF, które pod koniec czerwca trafił do zakładów Cegelec w czeskiej Ostravie. Tam zainstalowano w nim asynchroniczny silnik oraz cały trolejbusowy osprzęt. Następnie pojazd trafił do próbnej eksploatacji w Czechach i cały czas oczekuje na swoją homologację. Natomiast jeszcze wcześniej polski producent pomyślał o rynkach zbytu na swoje elektryczne pojazdy. Z tą myślą utworzył międzynarodową spółkę Lbus z siedzibą w Wilnie. Równe udziały mają w niej polskie AMZ, czeski Cegelec oraz litewski udziałowiec, Marian Meckowvski, który wcześniej m.in. zajmował się sprzedażą autobusów marki Solaris w tym regionie. Na pewno firma będzie chciała zaistnieć na trolejbusowym rynku krajów nadbałtyckich, a potem –kto wie…Także patrząc na tą chronologię wydarzeń widać dość dobrze zaprojektowany plan działań –nawiązano kontakt z doświadczonym producentem osprzętu elektrycznego;powstała spółka handlowa na dobrze rokującym rynkach Litwy, Łotwy i Estonii;opracowano trolejbus, który już jeździ po ulicach Ostravy i zbiera niezbędne doświadczenie;na bazie pierwszych prób z trolejbusem zbudowano elektrobus, który zadebiutował na najważniejszych targach pojazdów użytkowych w Europie. To pokazuje, że AMZ wchodzi „z głową”w nowy dla siebie segment rynku i co istotne (o ile nie najważniejsze) –firma mocno inwestując w elektryczne, autobusowe projekty liczy na wykorzystania tej wiedzy także w innych, strategicznych swoich działalnościach, jak np. zabudowy wojskowe czy specjalistyczne. Stąd też brak większego parcia na handlowy sukces elektrycznego projektu, co przy tego typy pionierskich przedsięwzięciach ma kapitalne znaczenie.
Wracają do CS10E –jego źródłem zasilania jest zespół sześciu baterii litowo-jonowych zainstalowanych z tyłu pojazdu (2) oraz w podestach siedzeń (4). Dzięki temu mamy dach wolny od jakiejkolwiek aparatury, co z drugiej strony zostało okupione brakiem siedzeń dostępnych z poziomu niskiej podłogi. Coś za coś. Moc baterii to 230 kW, co zdaniem producenta przekłada się na zasięg aż 240 km. Tak przynajmniej wynika z wstępnych obliczeń. Pamiętajmy, że prototyp występuje bez klimatyzacji, którą oczywiście w przyszłości będzie można dołożyć. Generalnie takie osiągi są dość imponujące prze deklarowanej pojemności pojazdu: 83 pasażerów tym 24 na miejscach siedzących! Jak zapewnia AMZ, producent baterii daje na nie 15 lat gwarancji i obiecuje, że w tym okresie nie utracą one 80% swojej mocy. Polska firma już jednak myśli jak można potem takie baterie wymieniać i wykorzystywać np. w stacjach ładowania. Prędkość ładowania CS10E w wersji szybkiej to ok. 1 godz. przy natężeniu 250 A, a w wersji wolnej –8 godz. (+ 1 godzina na ustabilizowanie ogniw) Ładowanie awaryjne w przypadku całkowitego rozładowania baterii trwa ok 10 godz. Wewnętrzne boksy, w których znajdują się akumulatory są wentylowane (poprzez otwory w nadkolach), a także ogrzewane. Asynchroniczny silnik elektryczny TAM 1052C6B o mocy 120 kW jest zlokalizowany wzdłuż osi pojazdu za tylną osią napędową. Poza układem elektrycznym używanym do ogrzewania pojazdu, dostępny jest również układ spalinowy (np. na biopaliwo) dla bardziej efektywnego nagrzania wnętrza przy niskich warunkach. Pamiętajmy, że optymalna temperatura do ładowania baterii zaczyna się powyżej 5 stopni.
W porównana do dotychczasowych modeli w CS10E pojawiło się sporo nowych rozwiązań, które wejdą do produkcji seryjnej wszystkich autobusów AMZ. Mamy tutaj m.in. nowy układ sufitowy i poręczowy. Firma też cały czas pracuje nad lepszą dostępnością serwisową swoich autobusów i m.in. w tym celu opracowała nowa komorę silnikową –taką samą dla pojazdów z silnikiem Diesla (każdego typu). Kierowca ma do dyspozycje nową deskę rozdzielczą VDO Continental MOKI z kolorowym wyświetlaczem. Na nim m.in. prowadzący pojazd może obserwować stan baterii, a także innych urządzeń elektrycznych, które zostały podpięte do szyny CAN. Dodatkowo wersja elektryczna jest lepiej spasowana niż jej konwencjonalni bracia dzięki …niskiemu poziomowi hałasu. Brak dominujących dźwięków ze strony układu napędowego spowodował, że można było wyłapać wszelkie skrzypienia i inne uciążliwe odgłosy. Tego cichy elektrobus po prostu nie wybacza. Najnowszy autobus AMZ trafi w najbliższym czasie na targi w Kielcach, gdzie będzie miał swoją polską premierę, a następnie przewidziane są jego testy eksploatacyjne w Kutnie. Producent nie „zasypuje gruszek w popiele”i już pracuje nad 12-metrowym „elektrykiem”, ale z silnikami w piastach kół. I to nie produkcji Siemensa. M.in. o tych planach rozmawialiśmy z Jarosławem Stachowiskim, prezesem zarządu AMZ. Ten materiał w kolejny wydaniu InfoBusa.
Tabela 1. Podstawowe dane techniczne AMZ CitySmile CS10LF i CS10E
|
CS 10LF
|
CS10E
|
Długość
|
10 360 mm
|
10 360 mm
|
Szerokość
|
2 555 mm
|
2 555 mm
|
Wysokość
|
3 126 mm
|
3 126 mm
|
Rozstaw osi
|
4 700 mm
|
4 700 mm
|
Zwis przedni
|
2 300mm
|
2 300mm
|
Zwis tylny
|
3 000 mm
|
3 000 mm
|
Silnik Diesla
|
Cummins ISBE5 250B, 182 kW
|
–
|
Silnik elektryczny
|
–
|
TAM, 160 kW
|
Akumulatory litowo-jonowe
|
–
|
210 kWh
|
Oś przednia
|
ZF RL 75 EC (niezależne zawieszenie)
|
ZF RL 75 EC (niezależne zawieszenie)
|
Tylny most
|
ZF AV 132
|
ZF AV 132
|
Rozmiar opon
|
275/70 R 22.5
|
275/70 R 22.5
|
Siedzenia
|
26 + 1
|
24 + 1
|
Całkowita pojemność
|
85 + 1
|
83 + 1
|
Masa własna (z klimą)
|
9200 kg
|
11 500 kg
|
Dopuszczalna masa całkowita pojazdu
|
15 500 kg
|
14 500 kg
|
Układ drzwi
|
1-2-1, 1-2-0
|
1-2-2
|