Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Pogotowie strajkowe w MPK Rzeszów

infobus
08.05.2007 19:08
Od godz. 4 rano w poniedziałek 30 kwietnia w rzeszowskim Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym trwało pogotowie strajkowe. Ogłoszono je “w związku z lekceważeniem strony związkowej przez zarząd Spółki RGK, nie podjęciem rozmów mających zażegnać trwający Spór Zbiorowy i nie dojściem do porozumienia względem ustalenia wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na 2007 rok”, jak czytamy w uchwale Komitetu Strajkowego MPK i MZBM w Rzeszowie. Oba przedsiębiorstwa wraz z MPEC tworzą miejską Spółkę z o.o. Rzeszowska Gospodarka Komunalna. Oflagowane są budynki i środki transportu obu firm. Na przednich szybach autobusów MPK dodatkowo pojawiły się napisy: “AKCJA PROTESTACYJNA”. Kolejnym krokiem w razie niepowodzenia rozmów ma być strajk ostrzegawczy.
Zarząd podaje, że średnia pensja w MPK wynosi 2800 zł. Tymczasem jest to średnie wynagrodzenie razem z kadrą kierowniczą. Kierowcy zarabiają średnio ok. 1400 zł - mówi Stefan Żyła, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Kierowców Autobusów Komunikacji Miejskiej przy MPK Rzeszów.
W ubiegłym tygodniu związkowcy zaprezentowali na konferencji prasowej powody swojego protestu. Jak mówią, głównym problemem MPK jest brak odpowiednio wysokiej refundacji za stosowanie ulg w przejazdach. W ostatnich kilku latach wzrost refundacji był niższy niż stopa inflacji. Winą za to obarczają zarząd spółki. – To nie zarząd decyduje o wysokości refundacji, lecz Rada Miasta – odpowiada Krzysztof Biskupski, prezes RGK. – Radni uchwalili, ze dostaniemy z tego tytułu 6,9 mln zł. Kolejny problem to wysokość pła. Podwyzka jakiej zażądali zwiazkowcy to 18 %. Spółka proponuje tylko 3,5 %. – Zarząd podaje, że średnia pensja w MPK wynosi 2800 zł – mówi Stefan Żyła, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Kierowców Autobusów Komunikacji Miejskiej przy MPK Rzeszów. – Tymczasem jest to średnie wynagrodzenie razem z kadrą kierowniczą. Kierowcy zarabiają średnio ok. 1400 zł.
W rzeszowskim Ratuszu usłyszeliśmy jednak ripostę, iż kierowcy mają także przywileje, w tym darmowe przejazdy dla siebie i rodziny.
– By lepiej zarobić, musimy pracować w niedziele – mówi tymczasem Piotr Gil, kierowca i jeden ze związkowych liderów w MPK Rzeszów. – Nie chcemy strajku, ale może stać się konieczny.
By lepiej zarobić, musimy pracować w niedziele. Nie chcemy strajku, ale może stać się konieczny- mówi Piotr Gil, kierowca i jeden ze związkowych liderów w MPK Rzeszów.
Związkowcy krytykują też przykłady niegospodarności do jakich dochodzi w MPK z winy władz miasta. – Była sytuacja, że jeden z wiceprezydentów nakazał, by dzieci ze szkół na imprezę zostały dowiezione autobusami za darmo – mówią. – Przecież takie pomysły nie pozostają bez wpływu na wynik finansowy firmy. Prezes Krzysztof Biskupski zapowiadał w ubiegłym tygodniu kontynuowanie rozmów, tak by nie dopuścić do strajku. Ostatnie propozycje podwyżek to 16 proc. ze strony związkowej i 5,34 proc. jakie oferuje spółka. Jednak rozmowy nie przyniosły efektów. W ubiegłym tygodniu ogłoszono pogotowie strajkowe. Komitet Strajkowy już zapowiedział dalsze kroki, które jednak nie zostały zrealizowane. Chodzi o dwugodzinny strajk ostrzegawczy, który miał odbyć się 7 maja od godz. 4 do 6 polegający na zaniechaniu wykonywania pracy przez pracowników. Oznaczałoby  to, że autobusy nie wyjechałyby w tych godzinach na linie. Takich środków nacisku jak kierowcy autobusów nie mają związkowcy z drugiej firmy, czyli Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Drugi krok to całodzienny strajk ostrzegawczy, który przewidziano na  dzień 14 maja. Ostateczną formą protestu miał być strajk ciągły od 21 maja. – Przepraszamy mieszkańców, ale nie mamy innego wyjścia – mówią związkowcy. “W przypadku dojścia do porozumienia Komitet Strajkowy odstąpi od planowanej akcji strajkowej”- zapowiedzieli w uchwale. Tymczasem władze miasta wraz z kierownictwem spółki RGK zastanawiają się nad wyjściem z sytuacji.
– Będziemy robić analizę wyników finansowych spółki – zapowiada prezes Biskupski. – Dopiero po takiej pełnej analizie będzie można powiedzieć coś więcej o konkretnych decyzjach. Szukamy rozwiązania, które nie doprowadzi do upadłości RGK i będzie do przyjęcia dla strony związkowej.
Jak poinformowała Gazeta Wyborcza w ubiegły piątek związkowcy z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego doszli do porozumienia z kierownictwem Rzeszowskiej Gospodarki Komunalnej w sprawie podwyżek dla kierowców. Kilkugodzinne negocjacje zakończyły się podpisaniem porozumienia. – Wynegocjowaliśmy podwyżki o 10 proc. Jeszcze w tym miesiącu mamy dostać wyrównanie za pięć pierwszych miesięcy – informuje Piotr Gil, szef Związku Kierowców Autobusów w MPK Rzeszów.
 
Uchwała Komitetu Strajkowego MPK i MZBM w Rzeszowie z dnia 27 kwietnia 2007 roku w sprawie rozpoczęcia „Pogotowia strajkowego”i ustalenia terminów podjęcia akcji strajkowej
1. Komitet Strajkowy składający się z organizacji związkowych MZBM i MPK w związku z lekceważeniem strony związkowej przez Zarząd Spółki RGK, nie podjęciem rozmów mających zażegnać trwający Spór Zbiorowy i nie dojściem do porozumienia względem ustalenia wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na 2007 rok, wprowadzają od godz. 4:00 dnia 30 kwietnia 2007 roku –POGOTOWIE STRAJKOWE.
2. W trakcie trwania Pogotowia Strajkowego oflagowaniu podlegają budynki i środki transportu należące do MZBM i MPK w Rzeszowie oraz dodatkowo umieszcza się na przednich szybach autobusów MPK treści: „AKCJA PROTESTACYJNA”.
3. Ustala się następujące terminy przeprowadzenia akcji strajkowej:
– 2 godzinny strajk ostrzegawczy w dniu 7 maja 2007 roku od godziny 4:00 do godziny 6:00 polegający na zaniechaniu wykonywania pracy przez pracowników oddziałów MZBM i MPK w Rzeszowie –autobusy nie wyjeżdżają na linie;
– strajk ciągły od dnia 21 maja 2007 roku polegający na zaniechaniu wykonywania pracy przez pracowników oddziałów MZBM i MPK w Rzeszowie –autobusy nie wyjeżdżają na linie.
W przypadku dojścia do porozumienia Komitet Strajkowy odstąpi od planowanej akcji strajkowej.
4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Uchwalił: Komitet Strajkowy