Po sezonie – jesienne zgromadzenie PSPA
12 października 2004 r. odbyło się zgromadzenie ogólne Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, które otworzył prezes stowarzyszenia – Tomasz Ruczajewski. Podstawowe zadanie PSPA to szeroko rozumiane oddziaływanie na władze transportowe celem kształtowania polityki transportowej sprzyjającej prowadzaniu działalności z zakresu przewozów pasażerskich i związana z tym obrona interesów członków Stowarzyszenia – przede wszystkim wobec organów administracji państwowej. Dlatego też w spotkaniu wzięła udział większość przedstawicieli instytucji mających istotny wpływ na sytuację w zakresie międzynarodowego przewozu osób. Wśród zaproszonych gości byli m.in. Seweryn Kaczmarek – Główny Inspektorat Transportu Drogowego, Tomasz Połeć – Główny Inspektorat Transportu Drogowego, Maciej Wroński – Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego z Ministerstwa Infrastruktury, Krzysztof Stahl – Kierownik Zespołu Zezwoleń z Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego. Sponsorem jesiennego spotkania PSPA była firma Scania Polska, dzięki czemu u czestnicy spotkania mieli możliwość zapoznania się z dwoma autokarami: Scania Irizar 12,35 i Scania-Irizar PB. Drugim sponsorem była brytyjska firma Cardvat Ltd, która specjalizuje się głównie w zapewnianiu zwrotu podatku VAT zapłaconego przez firmy na terytorium Unii Europejskiej (jak również poza Unią) oraz w związanych z tym procesem procedurach rejestracyjnych. W trakcie spotkania w Strykowie w skład Stowarzyszenia weszło dwóch nowych członków – firma PKS Ostrowiec Świętokrzyski i Przedsiębiorstwo Transportowe STRAMA, natomiast wypisały się trzy firmy: Bej, Jan Tour i Sports Tour. Obecnie PSPA liczy ok. 75 członków i co warto dodać – każdy nowy kandydat, który chciałby wejść do Stowarzyszenia, musi mieć rekomendację przynajmniej jednego członka PSPA. Poniżej przestawiamy wystąpienie zaproszonych gości oraz najważniejsze problemy poruszone podczas dyskusji.
Transport osób po 1 maja – wystąpienie Macieja Wrońskiego, d yrektora Departamentu Transportu Drogowego z Ministerstwa Infrastruktury
W swoim wystąpieniu dyrektor Maciej Wroński podkreślił, że data 1 maja oznacza przede wszystkim rozpoczęcie wielkiego sprawdzianu dla polskiego transportu i zakończenie dotychczasowego stanu „sztucznej hibernacji”, gdzie panowała swoista reglamentacja (zasada: 2 linie + posiadanie partnerów). To z jednej strony hamowało rozwój prężniejszych firm, z drugiej zaś dawało poczucie bezpieczeństwa przed konkurencją, która nie zawsze działa w całkowicie uczciwy sposób. Nasze wstąpienie do Unii diametralnie zmieniło ten układ i obecnie rozpoczął się proces, w którym przewoźnicy działają w warunkach wolnej konkurencji, gdzie o ich sukcesie przede wszystkim decyduje jakość świadczonych usług. Dyrektor Wroński podkreślił, że Ministerstwo dokłada wszelkich starań ażeby czas oczekiwania na zezwolenie na obsługę linii pasażerskich do państwa członkowskiego był jak najkrótszy. Jak jednak podkreślił, czasami zdarzają się takie sytuacje, gdzie pomiędzy państwami członkowskimi UE istnieją duże wątpliwości co do interpretacji przepisów rozporządzeń. Jednym z takich obszarów jest przepis mówiący o odmowie zezwolenia, jeżeli wykaże się, że proponowana, nowo otwarta linia w istotny sposób zagraża już istniejącym. Jest to dość skomplikowane i zdaniem Macieja Wrońskiego praktycznie niewykonalne. Dlatego w tej sytuacji pełnego liberalizmu niezwykle ważne jest stałe podnoszenie kwalifikacji zatrudnionych osób i stanu technicznego taboru, aby na tym polu stawiać skuteczny opór zagranicznej konkurencji. Na zakończenie wystąpienia dyrektor Wroński zwrócił się do przewoźników z prośbą o przekazywanie nieprawidłowych działań ze strony służb kontrolnych w UE. Ministerstwo otrzymuje informacje, że w niektórych krajach działania służb celnych przypominają zorganizowaną nagonkę (wysadzanie ludzi z autobusów, 2-3 godzinny postój autobusu). Aby skutecznie z tym walczyć, Ministerstwo potrzebuje sprawdzonych informacji o takich przypadkach.
Średnio 32 linie na tydzień – wystąpienie Krzysztofa Stahla, k ierownika Zespołu Zezwoleń z Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego
W Biurze Obsługi Transportu Międzynarodowego od dnia 1 maja 2004 r. złożono ok. 770 wniosków o zezwolenia na linie regularne (w tym od przewoźników zagranicznych ok. 70-100 wniosków). Średnia tygodniowa to 32 nowe linie. Gotowych do odbioru zezwoleń jest ok. 200 (ok. 100 jest już odebranych). Jak podkreślił w swoim referacie Krzysztof Stahl, obecnie tempo składania wniosków zmalało – wynosi ono ok. 20 wniosków na tydzień. Aktualnie w transporcie drogowym towarów jest ponad 55 tys. pojazdów objętych uprawnieniami licencyjnymi, natomiast w transporcie osób – ponad 5 tys. autobusów. Dla porównania – do roku 2003 było to ok. 4 tys. Zdaniem Krzysztofa Stahla ta dynamika jest efektem licznego powstawania nowych firm, które zajmują się przewozem drogowym zarówno towaru, jak i osób.
Czas na optymizm – wystąpienie Seweryna Kaczmarka – Głównego Inspektora Transportu Drogowego
Minister Seweryn Kaczmarek podsumowując pierwsze miesiące po wejściu Polski do Unii Europejskiej zaznaczył, że były to miesiące optymistyczne dla dziedziny transportu, a zwłaszcza dla przewozu osób. Pod względem stanu technicznego pojazdów przewoźnicy polscy w stosunku do przewoźników zagranicznych mają coraz lepszą renomę. Inspekcja Transportu Drogowego do końca września 2004 r. dokonała 105 tys. kontroli (z tego 47% pojazdów zagranicznych), nałożono ponad 37 tys. decyzji administracyjnych. Sprawdzany jest również stan techniczny pojazdów – zatrzymano 7 tys. dowodów rejestracyjnych – od początku roku 5 tys. 820 – przewoźnicy krajowi, 1 tys. 255 – przewoźnicy zagraniczni (dane te dotyczą transportu towaru i osób). Co istotne, Inspekcja rozpoczęła od 1 stycznia 2004 r. proces ważenia pojazdów, w ramach którego nałożono ponad 600 decyzji administracyjnych związanych z przeważeniem i ponad-gabarytami. Jednak najwięcej wykroczeń od początku roku (ok. 90 tys.) było związanych z nieprzestrzeganiem czasu pracy kierowców. Minister Kaczmarek poinformował, że obecnie powstaje rozporządzenie, które zabrania wjazdu do większości miast pojazdów o nacisku na oś do 10 t, a nic nie ma na temat wyłączenia z tego zakazu autobusów o nacisku do 11,5 t. W efekcie ten przepis może doprowadzić do sytuacji, gdzie dworce autokarowe będą musiały być zlokalizowane na obrzeżach miast, co doprowadziłoby w konsekwencji do sparaliżowania transportu osobowego w kraju. Seweryn Kaczmarek ustosunkował się do często poruszanego problemu długości czasu kontroli pojazdów – zwłaszcza autokarów. Poinformował, że został wdrożony krótki protokół, który przy braku zastrzeżeń skraca kontrolę do 10 minut.
Zmiany w niemieckim systemie podatkowym – wystąpienie Iwony Masłowskiej, Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej PSPA.
O zmianach w niemieckim systemie podatkowym z dniem 01.01.2005 r. mówiła Iwona Masłowska, która uczestniczyła w pracach polsko-niemieckiej Komisji Mieszanej. Zgodnie z wykładnią, każdy polski przedsiębiorca, prowadzący działalność w zakresie transportu pasażerskiego liniowego i okazjonalnego ma obowiązek rejestracji w Urzędzie Skarbowym w Oranienburgu. Do tej pory obowiązek ten był obligatoryjny dla przewoźników liniowych. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej dotyczy to również przewozów okazjonalnych (około 3% firm już jest zarejestrowanych). Firmy już zarejestrowane otrzymają do końca roku zezwolenia podatkowe, które będą musieli mieć kierowcy w dokumentacji autokarowej. Brak tego dokumentu może utrudnić wjazd na teren Niemiec (zarówno docelowo, jak i tranzytem), Jak powiedziała Iwona Masłowska, protokół z ustaleń polsko-niemieckiej Komisji Mieszanej, która odbyła się w dniach 22-23 września 2004 r., nie został do chwili obecnej podpisany.
Pomoc polsko-niemiecka – wystąpienie Aleksandry Włodarczyk-Zimny z niemieckiego stowarzyszenia VEV
Podczas spotkania Aleksandra Włodarczyk-Zimny przestawiła europejskie stowarzyszenie VEV z siedzibą w Bremen, które w większości zrzesza jednak przewoźników niemieckich. Zadaniem tego związku jest oferowanie pomocy swoim członkom – głównie poprzez przekazywanie im istotnych informacji lub np. pertraktacji z przedstawicielami władzy podczas zatrzymań autobusów. Ponadto VEV zajmuje się również likwidacją szkód powypadkowych, a w Niemczech poszkodowany ma zagwarantowanych o wiele więcej praw niż w Polsce. Stowarzyszenie VEV jest znane w środowisku polskich przewoźników (niektórzy członkowie PSPA należą do niego), ale podstawową barierą szerszego uczestnictwa w VEV polskich firm są zbyt wygórowane jak na nasze warunki składki. Dlatego przewodniczący Zgromadzenia – Aleksander Janiak zaproponował, żeby Aleksandra Włodarczyk-Zimny przekazała Dr. Kay Gunkelowi (przewodniczącemu VEV) chęć współpracy PSPA z VEV w zakresie udzielania sobie wzajemnej pomocy, przy okazji poruszając temat ewentualnego zbiorowego akcesu firm skupionych w PSPA do VEV.
Dyskusja – wybrane zapytania
Pasażerowie – przemytnicy
Grzegorz Woźniak (firma Nord) – „W Niemczech zdarzają się często kontrole celne autobusów – co jest oczywiście zgodne z prawem. Zdarza się, że pasażerowie pomimo upomnień kierowcy „przemycają” papierosy. Autokar zostaje zatrzymany na dłuższy czas, aż zakończy się kontrola takiej osoby. To powoduje zdenerwowanie wśród pasażerów, jak i przesunięcie czasu pracy kierowców. Według przewoźników taki pasażer powinien być pozostawiony, gdyż wiedział, że dokonuje przestępstwa”.
M. Wroński – „Poprzez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Infrastruktury złoży interwencję w powyższej sprawie”.
S. Kaczmarek (GITD) – „Zdarzają się przypadki, że niemieckie służby odsyłają polskich kierowców autokarów (często bez przyczyny) do zaprzyjaźnionych stacji kontroli, które „wykazują”, że sprzęt jest wadliwy – a w rzeczywistości jest sprawny” Minister Kaczmarek osobiście interweniował, aby tego typu przypadki złośliwości w stosunku do polskich przewoźników nie miały już miejsca”.
ITD w opolskim
W. Płóciennik (Maraton) – „Mam odnośnie pracy ITD województwa opolskiego dwa zastrzeżenia: pierwsze – kontrola autokaru trwa 2-3 godziny; drugie – brak wiedzy na temat posiadania przez kierowców dokumentów niezbędnych do wykonywania międzynarodowego przewozu osób.” W. Płóciennik przekazał Ministrowi Kaczmarkowi protokół z dokonanej kontroli przez inspektorów opolskich, gdzie właścicielem pojazdów była inna firma, zaś w protokole zostało zapisane, że właścicielem pojazdu jest Maraton. W tej sprawie zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Firma Maraton odwołanie. Po tygodniu czasu inspektor opolski zadzwonił do firmy Maraton i zastanawiał się, na którą firmę ma nałożyć karę.
S. Kaczmarek – „Obecnie w Opolu odbywa się kontrola wewnętrzna. W przypadku potwierdzenia się doniesień dot. polskiego Inspektoratu trzeba będzie zastanowić się nad zmianą dyrektora wojewódzkiego. W przypadku innych naruszeń ze strony funkcjonariuszy inspekcji (mało kompetentni, skłonni do działań korupcyjnych), GITD będzie w stosunku do takich osób jednoznacznie rygorystyczny. Tacy inspektorzy nie będą mieli w Inspekcji miejsca.”. Jednocześnie Seweryn Kaczmarek zwrócił się do uczestników Zgromadzenia, aby informowali GITD o wszelkich zastrzeżeniach dotyczących działania inspektorów.
Wykresówki…
Janusz Kisiel (Trans Service) – „W ustawie z dnia 6 września 2001 r. (z późn. zm.) w załączniku jest kara za nie okazanie wykresówek w trakcie kontroli. Kierowca w trakcie kontroli nie miał i nie okazał wykresówek, gdyż przez pomyłkę były one pozostawione w innym autokarze. Kierowca uzgodnił z kontrolującym go inspektorem, że na drugi dzień dostarczy wykresówki. Kierowca tak też uczynił (nie naruszył czasu pracy kierowców), złożył wykresówki w Inspektoracie i otrzymał potwierdzenie. Jednakże Inspekcja nie uznała tego i nałożyła na niego karę. Dlaczego kierowca został ukarany, skoro udowodnił, że posiada wykresówki i nie naruszył czasu pracy?”
Tomasz Połeć (zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego) – „Odpowiedzialność administracyjna jest odpowiedzialnością opartą na fakcie – wystarczy fakt zaistnienia konkretnego zdarzenia i w związku z tym faktem związana jest późniejsza sankcja. Fakt zaistnienia określonego zdarzenia pociąga za sobą odesłanie do aktualnych przepisów, czyli ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r. (z późniejszymi zmianami.) Jeżeli inspektor nie nałożył sankcji, to w tym momencie GITD jest zmuszony powiadomić prokuraturę o niedopełnieniu obowiązków. Karą za błędy, zaniedbania kierowcy obciążany jest przedsiębiorca. Być może celowym byłoby rozwiązanie, ażeby sankcja np. w przypadku zapomnienia dokumentów, nie wpisania na tarczce imienia i nazwiska przez kierowcę, była nakładana na niego. GITD jako organ administracyjny jest organem działającym w oparciu o zaistniałe fakty.”
Dodatkowo minister Kaczmarek podkreślił, że pojawiła się spora ilość naruszeń, jeżeli chodzi o tachografy – np. kupuje się tachografy, które mają ilość impulsów pod zamówienie klienta. Niekiedy bywają przypadki, że Inspekcja jadąca za kierowcą z prędkością 110 km/h zatrzymuje pojazd do kontroli, a na tachografie jest, iż pojazd ten poruszał się z prędkością 80 km/h. Minister podkreślił, że w tych wypadkach żaden z przewoźników nie może liczyć na łagodny wymiar kary i tego typu przypadki będą szczególnie dotkliwie karane przez inspektorów.
Na tym kończymy relację z jesiennego zgromadzenia PSPA. Oczywiście, jak na każdym porządnym spotkaniu nie zabrakło bankietu i rozmów przy kawie do białego rana. Pewnie właśnie podczas tych nieformalnych rozmów towarzyskich nastąpiła największa wymiana ważnych branżowych informacji, po które przewoźnicy przyjechali do Strykowa. Następne spotkanie – na wiosnę!