Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Płock: Żółte numery na autobusach

infobus
25.06.2006 12:11

Po siedmiu latach walki na miejskich autobusach pojawiło się nowe oznakowanie dla niedowidzących płocczan – żółte numery na czarnym tle –czytamy w Gazecie Wyborczej. Ludzie, którzy mają kłopot z odczytaniem numeru autobusu, od dawna prosili o tablice czy kartki z wyraźniejszymi cyframi. Po raz pierwszy zaproponowali to w 1999 r. podczas spotkania przedstawicieli organizacji pozarządowych z ratuszowymi urzędnikami. Zdaniem niedowidzących tradycyjne numery są kiepsko widoczne także dla ludzi starszych. Prosili choćby o cyfry wypisane tuszem na zwyczajnym kartonie umieszczone z przodu za szybą. Ale ówczesny prezes Komunikacji Miejskiej Marek Sawicki kręcił nosem: – Musielibyśmy zamontować dodatkowe specjalne urządzenia, które pozwalałyby na częstą wymianę tablic. Bo nie ma autobusów przypisanych do konkretnych linii. Temat odżył w 2003 r. za sprawą autobusów z Radomia. Pojawiły się na nich białe kartki z nadrukowanymi dużymi numerami. Po prostu przyklejono je taśmą w dolnym prawym rogu przedniej szyby od strony drzwi. Nakazał to prezydent Radomia. Dariusz Zawidzki, wiceprezydent Płocka nadzorujący spółki komunalne, był wtedy zachwycony: – To cenna inicjatywa. Będziemy mogli pomóc wielu płocczanom. Musimy się tylko zastanowić, gdzie umieścić te numery, by nie zasłaniały kierowcom widoczności i jednocześnie rzucały się w oczy pasażerom. Piotr Kamiński, wiceprezes KM, też podszedł do sprawy entuzjastycznie. Obiecywał, że pójdziemy jeszcze dalej niż Radom. – Nowych numerów nie będziemy umieszczać na zwykłych kartkach, tylko na folii odblaskowej, która będzie widoczna też wieczorem i nocą – mówił. – Projekt powinien być gotowy do końca miesiąca. I tak aż do tego roku nic się nie zmieniło. Na początku 2006 prezes Kamiński nadal przekonywał, że tablice generalnie by się przydały, ale nie ma na nie pieniędzy. Sprawę w swoje ręce wzięli więc rzecznik osób niepełnosprawnych Marzena Kalaszczyńska oraz wiceprzewodniczący rady miasta Tomasz Korga. Biuro rzecznika samo sfinansowało dodatkowe, odblaskowe numery, a Korga niemal siłą wymógł na spółce, by je zamontowała w autobusach. Więcej w Gazecie Wyborczej: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3438706.html .