Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Piotrków: Czy autobusy piotrkowskiego MZK są bezpieczne?

infobus
27.02.2006 14:17
Szok –krzyknął dyrektor techniczny zakładu komunikacyjnego, niemożliwe –pokręcił głową kierowca. Na prostym odcinku jednej z głównych ulic od pięcioletniego autobusu odpadło koło.
Autobus zwolnił przed pasami na ul. Słowackiego tuż przed skrzyżowaniem z Sienkiewicza. –I wtedy to się stało –usłyszeliśmy od kierowcy Michała Kaniewskiego. Od rana jeździł na trasie Słowackiego –Rolnicza i –jak twierdzi –nie działo się nic niepokojącego. Pasażerowie jeszcze przez dłuższą chwilę siedzieli w autobusie, a wysiadając nie szczędzili uszczypliwych komentarzy –„jak już się nowe rozsypują, to w te stare lepiej nie wsiadać”.
Autobus przez blisko dwie godziny blokował przejazd. Na oględziny przyjechał dyrektor techniczny Marek Pękala z ekipą i okazało się, że ekipę trzeba z powrotem odesłać do firmy po nakrętki.
–Kierowca pogubił wszystkie nakrętki –mówi Pękala, który najpierw nie chciał uwierzyć, że od zaledwie pięcioletniego jelcza odpadło koło. Pierwsze podejrzenie padło na stan dróg –wszak na dziurach niejeden samochód stracił kołpaki, a nawet uszkodził sobie zawieszenie. W grudniu ubiegłego roku jedna z emzetek uległa takiemu uszkodzeniu, a miasto wypłaciło odszkodowanie (kilkaset złotych).
Nie tym razem. –Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z winą człowieka, kierowcy konkretnie –dodaje Pękala. –Nie ma cudów, musiało bujać, powinien był wcześniej zauważyć, że coś się niedobrego dzieje. A śruby, mimo że są kluczem pneumatycznym dokręcane, to przecież cały czas pracują.
Pękala nie wyklucza, że śruby obluzowały się przez złą nawierzchnię ulic, kierowca zwracał uwagę, że na ulicach Rolniczej i Mickiewicza jest pełno głębokich wyrw. –Musimy jednak prześledzić, kiedy i jakie przeglądy w tym aucie wykonano –mówi dyrektor.
Jaką mają gwarancję pasażerowie, że dziś, jutro nie znajdą się znów o krok od tragedii? –Co 20 tys. km obsługa techniczna wymienia płyny, robi przegląd, dwa razy w miesiącu autobus wjeżdża na stację diagnostyczną, każdego ranka przed wyjazdem kierowca ma obowiązek sprawdzić olej, oświetlenie, ogumienie –mówi Pękala.