Pabianice: Protest przeciw brakowi dziennej linii do Łodzi
Pabianiczanie mówią dość! Mieszkańcy miasta będą protestować przeciw brakowi dziennej linii autobusowej MZK Pabianice do Łodzi. 16 lutego o 18:00 pod SDH-em odbędzie się wielkie zbieranie podpisów pod petycją, która zostanie złożona na ręce prezesa MZK, Jarosława Habury. Wśród organizatorów protestu jest Stowarzyszenie Młodzi Demokraci.
Prezes MZK już ponad cztery lata temu obiecywał uruchomienie linii autobusowej do Łodzi. – Linia do Łodzi jest bardzo dochodowa. Wiem, że jeśli będziemy jeździć punktualnie i bezawaryjnie, możemy przejąć większość pasażerów – ogłosił 18 grudnia 2006 roku w 'Życiu Pabianic’ Jarosław Habura. Ostatni raz uruchomienie połączenia z Łodzią zapowiadał 26 listopada 2009 roku w 'Expressie Ilustrowanym’. – Wielu pasażerów wybiera na tej trasie autobusy i busy innych przewoźników, a przecież to my możemy zarabiać na tym połączeniu – mówił dziennikarzom.
Nic nie zapowiada jednak, by obiecanki miały być rzeczywiście zrealizowane. Choć MZK dostało od miasta 5 nowych autobusów i w sumie ma 36 pojazdów, a w godzinach szczytu na trasy wyjeżdżają tylko 22, to miesiąc temu na Komisji Budżetu i Finansów Jarosław Habura powiedział radnym, że linii do Łodzi wcale nie zamierza uruchomić.
Wściekli pabianiczanie, którzy chcą dostać się do Łodzi, muszą więc liczyć na łaskę PKS. A czy autobus w ogóle przyjedzie i czy będzie w nim jeszcze miejsce –tego nie sposób przewidzieć. Czara goryczy przelała się, gdy PKS zlikwidował od wtorku kilkanaście kursów. Szczegóły na stronie http://komunikacjapabianice.pl/.