Oświęcim: trudna sytuacja MZK
MZK w Oświęcimiu nie ma łatwego życia. Liczba przewożonych pasażerów znacznie się zmniejszyła, brakuje pieniędzy na wymianę taboru – dowiadujemy się z „Gazety Krakowskiej”. ” Jeszcze na początku lat 90. zatrudnialiśmy ponad 360 osób. W zajezdni stało 106 autobusów. Dziś dysponujemy 145 etatami, a na trasy wyjeżdżają 43 pojazdy. Spadek liczby pasażerów widoczny jest gołym okiem.” – mówi Kazimierz Tobiczyk, dyrektor MZK w Oświęcimiu. Drugim poważnym problemem są wciąż rosnące ceny paliw, a także wprowadzony niedawno podatek od dotacji. „Z tego tytułu w tym roku musieliśmy odprowadzić do urzędu skarbowego ponad 200 tysięcy złotych.” – dodaje prezes Tobiczyk. Mimo trudnej sytuacji, MZK stara się poprawiać jakość świadczonych usług, a także wymieniać tabor, kupując używane autobusy. „Cieszy mnie, że dzięki sponsorowi z Anglii mogliśmy ostatnio zamontować 15 estetycznych przystanków. Wkrótce też wzbogacimy się o dwa używane autobusy marki DAB.” – mówi dyrektor Tobiczyk. Więcej na: www.gk.pl