Opole: Zderzyli się z ciężarówką i poszli do pracy
W piątek rano w podopolskich Wrzoskach doszło do zderzenia autobusu wiozącego pracowników do Zakładów Drobiarskich z ciężarówką. Sprawcą wypadku był kierowca autobusu, który nie zapanował nad pojazdem, wpadł na ciężarówkę, a po zderzeniu zjechał do rowu. Kierowcy postanowili jednak nie informować o zdarzeniu policji, by załatwić sprawę między sobą. Po poszkodowanych pracowników firma przysłała samochód zastępczy, który dowiózł ich do pracy. Sprawa wyszła na jaw za sprawą jednego z nich, gdy poczuł się gorzej i powiadomił przełożonych, ci zaś zawiadomili policję. W rezultacie spośród siedmiu osób, które trafiły do szpitala z lekkimi obrażeniami, jedna została pod obserwacją. Kierowca autobusu, który zataił fakt spowodowania wypadku, będzie ukarany – zapowiada komisarz Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. – Prawdopodobną przyczyną wypadku było niezachowanie należytej ostrożności przez kierującego autobusem, kierowcy byli trzeźwi – twierdzi Milewski.