Olsztyn: Zabrali lejce woźnicy
Pirat drogowy z MPK nie będzie już straszył olsztyniaków –informuje Gazeta Olsztyńska. Policja zatrzymała prawo jazdy kierowcy autobusu MPK, który jest podejrzany o dwukrotne potrącenie pieszych. To dobra wiadomość. Jest też zła —władze MPK niezbyt przejmują się tym, że zatrudniają pirata. Wtorek rano. Na przejście dla pieszych przy ul. Kopernika wchodzi młody mężczyzna. Na pasach z przerażeniem stwierdza, że w jego stronę sunie autobus MPK. Pieszy zamiera w bezruchu, a autobus zatrzymuje się tuż przed nim. Kierowca nie jest zadowolony, że musiał hamować. Krzyczy w stronę stojącego na pasach człowieka: „wypier…stąd!”. Pieszy zaczyna notować numery rejestracyjne autobusu. Kierowca robi więc swój popisowy numer —bokiem pojazdu uderza pieszego. Ten na szczęście nie odnosi żadnych obrażeń. Gotuje się za to z wściekłości i dzwoni po policję. Pracownik MPK nie ma zamiaru czekać na jej przybycie. Szybko odjeżdża. Za to reakcja policji jest błyskawiczna…Funkcjonariusze z drogówki dopadają pirata na pętli w Kortowie. Kierowca przyznaje, że lekko trącił pieszego, bo ten nie chciał…zejść z przejścia. Policjanci natomiast orientują się, że 34-letni Tomasz M. jest już podejrzany o popełnienie identycznego wykroczenia w tym roku. Decyzja może być tylko jedna —zabieramy mu lejce. Tak w policyjnym żargonie mówi się o zatrzymaniu prawa jazdy. Jakie zarzuty ostatecznie usłyszy Tomasz M.? Jeszcze nie wiadomo. Drogówka wyjaśnia sprawę.