Olsztyn: Wąska wysepka na pętli MPK przy Barcza
Wysepka dla pasażerów na pętli przy ul. Barcza jest tak wąska, że wyjeżdżając z autobusu na wózku inwalidzkim można spaść z krawężnika – mówi Czytelnik. To już kolejna skarga niepełnosprawnych na świeżo wyremontowany przystanek. W lipcu do redakcji 'Gazety’ przyjechał na wózku inwalidzkim mężczyzna, który zwrócił nam uwagę na problem, z jakim po remoncie ul. 1 Maja borykają się niepełnosprawni zanim dostaną się pod wiatę na przystanku autobusowym koło teatru. By spojrzeć na rozkład, jazdy musiał najpierw pokonać dwa schody. – Bez pomocy przypadkowych ludzi nie miałbym szans dostać się pod tę wiatę – mówił nam pan Andrzej. – Takich barier jest zresztą więcej, np. schody i podjazd przy kinie Awangarda.
W zeszłym tygodniu niepełnosprawni zwrócili uwagę na kolejną barierę przy niedawno przebudowanej pętli na Nagórkach. – Urzędnicy cieszą się, że po dziesięciu miesiącach warta prawie 900 tys. zł inwestycja została zakończona, a autobusy mogą teraz zajeżdżać na większą i lepszą pętlę – mówi Czytelnik, który prosi o anonimowość. – Problem w tym, że wysepka oddzielająca pasy ruchu ma tylko nieco więcej niż metr szerokości i jest za wąska dla ludzi poruszających się na wózku. Po wyciągnięciu podjazdu z autobusu można spaść z krawężnika.
– W jednym miejscu na wysepce próg szerokości około 1 metra jest obniżony – zauważam. – Jednak kierowcy nie zawsze się przy nim zatrzymują – odpowiada Czytelnik. – Ta wysepka jest za wąska, bo przy wysiadania z autobusu nie gwarantuje niepełnosprawnemu bezpiecznego pola manewru. Wyjeżdżając po klapie z autobusu wózek zatrzyma się pod kołami pojazdu poruszającego się sąsiednim pasem.
Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik MPK, zapewnia, że do tej pory żaden z pasażerów nie skarżył się na nową pętlę przy ul. Barcza. – Pętla została dopuszczona do ruchu, dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak dostosować się do warunków panujących na tym obiekcie. Czy inwalidzi mogą liczyć na poszerzenie wysepki? – Nie ma na to szans ze względu na brak miejsca. Po prostu szersza wysepka się tu nie zmieści – odpowiada Krzysztof Kozak z firmy, która opracowała projekt przebudowy pętli na Nagórkach. – Mimo wszystko wysepka spełnia wszystkie wymogi techniczne i nie powinna stwarzać niebezpieczeństwa dla niepełnosprawnych. Co na to Adam Kondzior, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Związku Inwalidów Narządu Ruchu? – We wtorek odbędzie się posiedzenie komisja bezpieczeństwa ruchu drogowego, na którym będą analizowane wszystkie informacje o barierach dla niepełnosprawnych w mieście, łącznie z tą o wysepce na pętli na Nagórkach.