Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Olsztyn: Warszawa zatwierdziła obwodnicę

infobus
07.08.2007 15:10

Warszawa zatwierdziła przebieg trasy wokół Olsztyna. To ważna decyzja, ale budowa nie jest jeszcze pewna. Potrzebnych jest kilka decyzji i – co najważniejsze – pieniądze, które musi wyłożyć na tę inwestycję także budżet państwa. Minęło 17 miesięcy od czasu, gdy projektanci z gdańskiej firmy Profil zaczęli szukać najlepszego wariantu trasy wokół Olsztyna. W czerwcu Mirosław Nicewicz, dyrektor olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wysłał do centrali Generalnej Dyrekcji w Warszawie dokumenty z propozycją przebiegu obwodnicy Olsztyna. Na decyzję Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych czekał prawie dwa miesiące. Wczoraj przyszła odpowiedź – centrala zatwierdziła propozycję olsztyńskich drogowców.
Według niej trasa obwodnicy: ** na zachodzie – prowadzić będzie między Gronitami a Naterkami z dala od Dajtek, ** na południu – będzie odsunięta od Olsztyna i ominie jezioro Bartąg przecinając Puszczę Napiwodzko-Ramucką, ** na wschodzie – powstanie blisko terenów przemysłowych Olsztyna, ** a na północy – przejdzie między Kieźlinami a jeziorem Wadąg, za hurtownią farmaceutyczną przetnie trasę Dywity-Różnowo i za Dywitami wpadnie do drogi krajowej nr 51 na Dobre Miasto. – To optymalny, ze wszech miar najlepszy wariant – mówi Mirosław Nicewicz. – We wrześniu wystąpimy do wojewody z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej potrzebnej do realizacji tej inwestycji. Spodziewamy się, że w pierwszym kwartale 2008 roku będziemy mogli poprosić wojewodę o wydanie następnej decyzji – lokalizacyjnej, która szczegółowo określi, którędy przebiegnie obwodnica.
Zastrzeżeń do przedstawionej kilka miesięcy temu propozycji drogowców nie miały gminy Olsztyn, Purda i Barczewo. Częściowo godził się też na nią wójt gminy Gietrzwałd. Nie zaakceptowały go natomiast dwie inne, sąsiadujące z Olsztynem gminy. Stawiguda chciała, by obwodnica biegła bliżej Olsztyna, a nie za jeziorem Bartąg. Dywity zaproponowały alternatywny wariant przebiegu trasy – za jeziorem Wadąg. – Zrealizowanie wariantu wybranego przez drogowców sprawi, że stracimy 320 hektarów gruntów, które zgodnie z planami gminy są lub miały być przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe – mówi Daniel Zadworny, sekretarz gminy Dywity. – Takiego przebiegu trasy nie akceptuje gmina i większość jej mieszkańców gminy.
Czy mieszkańcy mogą jeszcze wstrzymać realizację wariantu obwodnicy wybranego przez drogowców? – Każda decyzja administracyjna podlega procedurze odwoławczej – odpowiada Mirosław Nicewicz. – Zdaję sobie sprawę, że są gminy i stowarzyszenia, którym nasz projekt się nie podoba. Może się więc zdarzyć, że przez ich odwołania będą opóźnienia w realizacji tej inwestycji.
Drogowcy liczą, że najpóźniej w 2010 roku dostaną pozwolenie na budowę trasy, wtedy rozpoczną się prace. Pierwszy odcinek obwodnicy – budowa zacznie się w rejonie Dywit – będzie gotowy dwa lata później.
Czy plan uda się zrealizować, zależy od tego, czy w budżecie państwa będą pieniądze na tę inwestycję. Szacowany w 2004 roku koszt budowy wynosił 670 mln zł. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego w grudniu 2006 roku pozytywnie zaopiniowało projekt wybudowania wschodniej obwodnicy Olsztyna – w gm. Dywity – z pieniędzy z Programu Operacyjnego Polska Wschodnia.