Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Olsztyn: Warszawa wstrzymuje obwodnicę

infobus
02.07.2007 20:55

Drogowcy z centrali Generalnej Dyrekcji Dróg nie zatwierdzili wybranej przez olsztyńskich drogowców trasy wokół Olsztyna. Chcą najpierw poznać opinię sąsiednich gmin o obwodnicy – informuje Gazeta Wyborcza. Wydawało się, że sprawa jest już przesądzona, a obwodnica będzie biegła tak jak wybrała komisja w Olsztynie. Ale w czwartek w Warszawie spotkali się eksperci Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Komisja Opiniująca Projekty Inwestycyjne (KOPI) analizowała wariant wybrany przez olsztyńskich drogowców. – Komisja uznała, że jest to niezmiernie trudna sprawa i przed wydaniem ostatecznej decyzji zażądała jeszcze opinii samorządów, przez których tereny miałaby biec obwodnica – tłumaczy Mirosław Nicewicz, dyrektor olsztyńskiego oddziału GDDKiA. – Opinie te nie muszą być decydujące, bo zespół oceniający projekty inwestycji doskonale wie, że w takich kwestiach gminy i drogowcy nigdy nie mają jednakowego stanowiska. Projektanci wystąpią teraz do gmin o opinie. – Jeśli nie złożą ich w ciągu dwóch tygodni, to dla komisji prawdopodobnie będzie oznaczało, że nie chcą już zabierać głosu w tej sprawie – mówi. – Trudno mi teraz powiedzieć, kiedy poznamy decyzję KOPI w sprawie naszej obwodnicy. Do zaproponowanego przez olsztyńskich drogowców przebiegu obwodnicy zastrzeżeń nie zgłaszały gminy Olsztyn i Purda. Dobrze nastawiony jest też Lech Nitkowski, burmistrz Barczewa. – Pozytywnie oceniam propozycję olsztyńskich drogowców – mówi. – Ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby poprowadzili obwodnicę za jeziorem Wadąg, pod warunkiem że będzie biec po obrzeżach Nikielkowa. Ale nie ze wszystkimi samorządami pójdzie tak łatwo. – To bardzo dobra decyzja komisji – mówi Daniel Zadworny, sekretarz gminy Dywity. – Nasza gmina jest za obwodnicą, ale biegnącą za jeziorem Wadąg. Taką trasę popierają nasi mieszkańcy. Z propozycją drogowców nie zgadza się też Zbigniew Małkowski, wójt gminy Gietrzwałd. – Naszym zdaniem, obwodnica powinna biec bliżej Dajtek – tłumaczy. – Przygotowujemy już stanowisko na wypadek gdyby jednak zatwierdzona miała być trasa między Naterkami a Gronitami. Przeciw wyborowi drogowców mocno protestowała też gmina Stawiguda. – Osobiście jestem jak najbardziej przeciw – mówi Maria Maszczak, sekretarz gminy. – Ale oficjalną opinię gminy w tej kwestii wydamy, gdy wójt wróci ze zwolnienia lekarskiego. Co mogą zmienić opinie gmin? – Przebieg obwodnicy, który wybraliśmy, jest optymalny;jestem pewien, że nikt nic mądrzejszego już nie wymyśli – twierdzi Mirosław Nicewicz. – Ale ostateczny głos należy do przewodniczącego KOPI.