Olsztyn: Prezydencki pomysł na bilety, czyli kto uszczęśliwi bezrobotnego
Jerzy Małkowski, prezydent Olsztyna, który do niedawna krytykował pomysł wprowadzenia darmowych przejazdów dla bezrobotnych, zmienił zdanie. Chce wprowadzić kartę przejazdu, którą miasto kupi w MPK
Kilka dni temu napisaliśmy, że Zbigniew Dąbkowski, przewodniczący Rady Miasta, przygotował projekt uchwały, która umożliwiłaby darmowe przejazdy autobusami miejskimi dla bezrobotnych szukających pracy. Przejazd przysługiwałby osobom niemającym prawa do zasiłku. Autobusami mogliby jeździć w dni robocze w godz. od 9 -14 po okazaniu wydawanej w Miejskim Urzędzie Pracy karty efektywnego poszukiwania pracy.
Jerzy Małkowski, prezydent Olsztyna nazwał to 'czystym populizmem’. Swoje stanowisko powtórzył na poniedziałkowym spotkaniu z przewodniczącymi rad osiedla. – To jest populizm, tego nie możemy wprowadzić. Ja się na to nie zgodzę, bo możemy przez to stracić dotacje unijne dla MPK – mówił.
Ale już wczoraj na kolegium prezydenckim zmienił zdanie. – Prezydent poparł idę projektu, by pomóc osobom bezrobotnym poszukującym pracy. Ale chce, by pomoc trafiła faktycznie do osób, które jej potrzebują – mówi Aneta Szpaderska, rzecznik ratusza.
Małkowski zaproponował, by MUP kupił w MPK karty przejazdu. Następnie trafiłyby one do bezrobotnych. Czy karta będzie obowiązywała w tych samych godzinach, co w projekcie Dąbkowskiego? Tego jeszcze nie wiadomo. – To, co zostało przedstawione na kolegium, jest na razie tylko zarysem – mówi Szpaderska.
Jedno jest jednak pewne. Za wprowadzenie darmowych przejazdów zapłaci ratusz. – Większość ciężaru finansowego poniesie miasto. Chociaż MUP będzie mógł starać się o środki unijne – mówi Szpaderska.
W pośredniaku kolejnych pomysłów na darmowe przejazdy dla bezrobotnych nie chcą komentować. – Tyle razy się już o tym mówiło i nigdy nie zapadły wiążące decyzje. Ale jak pan prezydent wyda dyspozycję, to będziemy o tym rozmawiać – mówi Grażyna Główczyńska, wicedyrektor MUP w Olsztynie.